#8ndJw
Kiedy zaczęłam studia, poznałam chłopaka, który studiował na innym kierunku, ale codziennie się widywaliśmy. Pewnego dnia kiedy wychodziłam po zajęciach odezwał się do mnie i w sumie szliśmy w tym samym kierunku, więc częściowo odprowadził mnie do domu. W ten sposób zaczęła się nasza znajomość. Z każdym dniem zbliżaliśmy się do siebie coraz bardziej i chciałam wiedzieć o nim wszystko i wiedziałam, że jemu też zależy, żeby poznać mnie jak najlepiej.
Po około miesiącu zaczęliśmy oficjalnie być razem. Byłam pewna, że to ten jedyny. Po około pół roku z dnia na dzień wyjechał, nie odbierał telefonów, tylko napisał, że nie może ze mną być i że to koniec. Nasz kontakt urwał się.
Skończyłam studia i zaczęłam pracę w firmie, gdzie poznałam Kamilę, zaprzyjaźniłyśmy się bardzo szybko. Często się spotykałyśmy. Wiedziałam, że ma męża i dziecko, ale nigdy nie miałam okazji ich poznać. Któregoś dnia zaprosiłam ich wraz z moim obecnym partnerem do siebie na kolację. Wtedy się okazało, że mężczyzna, który był mężem Kamili, to ten sam, z którym kiedyś się spotykałam. Najlepsze jest to, że udawał, że mnie nie zna... Nie wiedziałam co mam zrobić.
Następnego dnia zadzwonił do mnie, ale ja już nie miałam ochoty z nim rozmawiać. Wytłumaczył, że musiał odejść z powodu ciąży Kamili, bo zostawił ją, kiedy poznał mnie, a okazało się, że ona była w ciąży. Ich rodziny naciskały, żeby szybko wzięli ślub. Powiedział, że nadal mnie kocha i nigdy nie przestał.
Wciąż go kocham, ale nie mogę zburzyć czyjegoś życia tylko dla mojego szczęścia. Postanowiłam zmienić pracę, aby nie mieć kontaktu z Kamilą i zacząć układać sobie życie z moim obecnym partnerem, choć ciągle czuję, że nie jest to do końca dobre rozwiązanie.
mądra decyzja
Gdyby Cię na prawdę kochał nie wziął by tego ślubu. Pamiętaj o tym
Nie stać go było nawet na odrobinę szczerości wtedy, a teraz bezczelnie udawał, że nie zna autorki. To raczej słaby dowód miłości
On zdradzał ówczesna dziewczynę z Autorką, a gdy tamta zaszła w ciąże, to po prostu Autorkę porzucił z dnia na dzień, a teraz niby wielka miłość odżyła? Nudzi mu się, to sobie szuka rozrywek :/
@Vampire7 a może poznał autorkę i zerwał z ówczesna dziewczyną? Wcale nie musiał zdradzać. Jak poczuł miętę do drugiej to mógł się od razu z pierwszą rozstać. A co do ciąży to wyobraź sobie, że niektóre do 3 miesiąca nie wiedzą, że są w ciąży, więc mógł się dużo później dowiedzieć. Zaczął może związek z autorką sobie układać, kulturalnie zerwał z wcześniejszą zanim do czegoś z autorką doszło, a pewnego dnia telefon że ciąża, a mógł myśleć że temat zamknięty.
@Wiaderny, w szoku nigdy nie byłeś i nie zabrakło języka w gębie? Poza tym co miał powiedzieć swojej miłości przy żonie, z którą jest tylko że względu na wpadkę?
Przejrzałem komentarze i zauważyłem jedną ciekawą rzecz. O zdradach piszą wyłącznie kobiety. Podobno ludzie oceniają innych własną miarą. Opanujcie się, istnieją jeszcze porządni faceci, a wszystko co wam w tej historii nie pasuje da się logicznie wytłumaczyć.
Uległ presji rodziny, żeby wziąć ślub.
Mówię ci z doświadczenia, że taki chłop bez jaj, co przytakuje mamusi w tak ważnych sprawach jak ślub, do niczego się nie nadaje.
Nie masz co żałować, bo nawet jak oboje zostawicie partnerów, to nie będziesz miała życia w tej rodzinie.
Był studentem. Młodym, niedoświadczonym chłopakiem, pewnie na utrzymaniu rodziców jeszcze.
Troche brzmi jak trudne sprawy czy coś w ten deseń. Jeśli to prawda to współczuje, nie chciałabym mieć takich dylematów. Zastanów sie, jak będzie wyglądało Twoje i innych życie, jeśli postanowisz wrócić do niego. Pytanie - czy faktycznie tego chcesz?
nie zyjemy w sredniowieczu czy chociazby poprzednim stuleciu by byc ze soba tylko z powodu dziecka
facet mogl ukladac zycie z toba, a z dzieciakiem miec kontakt i placic alimenty
jest po prostu dupkiem i tyle
zwlaszcza ignorujac cie pokazal te swoja milosc
Jest "dupkiem". Bo przecież miał zostać swoją ciężarna dziewczynę. Zresztą wtedy też był by dupkiem, no bo zostawił ciężarna. Wszyscy faceci to dupki, bo tak.
Wg mnie jedyne za co zasługuje na miano dupka, to fakt że po latach zbiera mu się na takie wyznania.
@Ambra - tak, koleś jest dupkiem, bez wątpienia. Obstawiam, że zdradzał tą swoją dziewczynę z Autorką, a jak tamta zaszła w ciąże, to Autorkę szybko wyrzucił ze swojego życia. Czemu udawał, że jej nie zna? Udawał, bo się bał, ze zdrady wyjdą na jaw. Jakoś nie chce mi się wierzyć w te jego zapewnienia, że jedną zostawił jak poznał drugą, a potem zostawił drugą, bo ciąża i ślub? Owszem, zostawić ciężarną to chamstwo, ale zdradzać chyba też nie jest fajnie? Żal mi tej dziewczyny, bo urodziła dziecko takiej gnidzie. A ta gnida właśnie szuka sobie kochanki deklarując miłość...g*wno tam, a nie miłość czuje....
Mądrze. Masz swoje życie, on ma swoje.
Plusik
Ja uważam że oboje dobrze zrobili. On wziął odpowiedzialność za swoje czyny, a autorka nie miesza się w ich życie. Co prawda mógł z autorką szczerze porozmawiać, ale tu biorą górę emocje wyższe.. co do ostatniego akapitu.. miłość nie rdzewieje, ale czasami lepiej odpuścić. ;) autorko wszystkiego dobrego :)
Zgadzam się. Oczywiscie ze nie musial od razu brac slubu ale z drugiej strony przynajmniej tamta kobieta nie zostala z dzieckiem sama. Oby tylko chlop sie ogarnal i wiecej jej nie zdradzal.
CzarnaWkropkiBordo Nie ma nigdzie napisane że zdradzał swoją żonę, tylko że odszedł od autorki jak tylko dowiedział się, że będzie miał dziecko, a z autorką spotykał się zaraz po rozstaniu z obecną żoną i nie wiedział nic o ciąży :). Dobrze, że jej wyjaśnił całą sytuację juz na zimno :)
A co do udawania, że jej nie zna.. to też przemyślane. Wiedział że autorka i jego żona się przyjaźnią i nie chciał ich poróżnić.
@Skemup serio uważasz, że tak cudownie postąpił? Po 1) nie wiadomo czy nie zdradzał swojej dziewczyny z Autorką, a tak mogło być, mógł skłamać, że się z nią rozstał jak poznał Autorkę. Po 2) dowiedział się o ciąży i do widzenia z dnia na dzień? Zostawił Autorkę bez słowa prawie, napisał, ze nie mogą razem być i nawet nie zdobył się na rozmowę, mimo, że ciąża i ślub jednak nie trwają jeden dzień. Po 3) przy spotkaniu udawał, że jej nie zna, ale najpewniej nie dlatego, żeby nie robić draki, ale by jego zdrady pewnie nie wyszły na jaw. Tutaj Autorka powinna pogadać z Kamilą, bo coś czuje, że ten facet jest winny. Po 4) Tyle lat miał gdzieś Autorkę, zostawił ją z dnia na dzień i nawet nigdy nie próbował wyjaśnić co się stało, a teraz wielka miłość? Uważam, że on sobie w tym momencie szuka kochanki albo ucieczki od żony i dziecka i to jest obrzydliwe, bo przy tym jeszcze deklaruje miłość. Gdyby kochał Autorkę to nie zostawił by jej tak jak to zrobił. Potem nigdy nie szukał z nią kontaktu, tylko teraz po wielu latach jak ją zobaczył, to wielka miłość...tylko szkoda, że przed żoną udawał, że jej nie zna zamiast normalnie przyznać, że się znają ze starych czasów.
@Vampire7 masz chyba słabe towarzystwo, skoro jedyne co Ci przychodzi do głowy to zdrady i intrygi. Dla mnie bardziej logiczne jest to, że się zakochał w autorce więc zerwał ze swoją dziewczyną. A ciąża wyszła po jakimś czasie. Współczuję Ci doświadczeń, że według Ciebie jedyną możliwością jest zdrada... O biedna, nieszczęśliwa...
Vampire7 możesz sobie gdybac i gdybać, my znamy tylko punkt widzenia autorki i tyle informacji ile nam przekazała. Dlaczego uważasz że szuka kochanki? Nie zadzwonił z dnia na dzień, nie szukał z autorką kontaktu.. spotkanie wyszlo całkiem przypadkowo.
Nie myśl o powrocie to tego *uja. Prawda jest taka, że najpewniej był z Kamilą jak spotykał się z Tobą, czyli zdradzał ją najpewniej. Potem ona zaszła w ciąże, to Ciebie zostawił z dnia na dzień. Sama napisałaś, że udawał, że Cię nie zna przy spotkaniu, a czemu? Dlatego, że Kamilę zdradzał z Tobą i bał się, że to się wyda. Serio rozważasz, żeby związać się z facetem, który zostawił Cię tak bez szacunku i słowa wyjaśnienia? Ja byłabym wściekła. Ten koleś to tchórz i widać nudzi mu się w małżeństwie, bo już chce mieć Ciebie na boku. Serio uwierzyłaś w te banialuki, że niby nadal Cię kocha? Nie sądzę, bo przez tyle lat miał Cię gdzieś i nie szukał kontaktu, a teraz wielka miłość? Jak dla mnie to on szuka atrakcji i kochanki. Masz swojego faceta i chcesz rozwalić związek dla jakiegoś tchórzliwego *ujka? :/ Zastanów się dobrze, bo idealizujesz go, a to niestety kawał manipulującego drania.
dobrze, że nie chcesz się wcinać w jego małżeństwo - jakiekolwiek by nie było, nie twoja rzecz
jak go kochasz to nie wiąż się z kimś innym, bo to jest chamskie, nieuczciwe i prawdopodobnie i tak walnie ten związek, może po 10 latach ale walnie bo będziesz zawsze tęskniła do tamtego
powinnaś poczekać aż z tamtym etapem zrobisz porządek i dopiero szukać jakiegoś faceta do życia
sama chyba nie chciałabyś być z mężczyzną który kocha inną, prawda?