#PSC1z
Rada jest prosta: po prostu jestem dla niej miły, zawsze jak coś kupuję, to mówię „proszę” czy „dziękuję” – nie z chęci korzyści, tylko z czystej uprzejmości, bo zostałem tak nauczony. Najwidoczniej pani ze sklepiku chce mi się jakoś odwdzięczyć za moją uprzejmość.
Czasami warto być miłym ;)
To znaczy ze z całej szkoły tylko Ty jesteś kulturalny a reszta to chamy?
Ta jej słodka bułka to owłosiona, czy nie?
Myślisz że sprzedawałaby mu spleśniałe bułki?
W szkołach od paru lat nie można sprzedawać bułek słodkich.
Można, tylko muszą być zachowane limity kaloryczne i jakościowe. Zakazane całkowicie były krótko.