#OUi9X
W związku z powyższym, byłam w szoku, kiedy Miśka przyprowadziła do domu swojego nowego chłopaka. Nie dość, że facet był zabawny i inteligentny, to jeszcze do tego przystojny. Miałam wrażenie, że to jakiś cud wydarzył się w życiu mojej siostry i – żeby nie było niedomówień – byłam z tego powodu niesamowicie szczęśliwa! Kocham moją siostrzyczkę i moje serce się raduje, kiedy i ona jest szczęśliwa. Teraz mijają jakieś dwa lata od kiedy Miśka jest z tym swoim Emilem. Jest w nim zakochana po uszy, a na rocznicę… chłopak się jej oświadczył! Planują ślub, chcą dzieci, ogólnie wszystko jak z obrazka i nic tylko łzy ze wzruszenia ocierać. I na tym etapie możemy zakończyć pozytywną część tej historii.
Emil jest super, tylko że jest strasznym babiarzem. W przeciwieństwie do mojej siostry, która ma klapki na oczach, ja dostrzegam jak koleś na imprezach nieustannie zagaduje do innych lasek. Co więcej, on z nimi jawnie flirtuje i moja Miśka tego nie widzi. Raz próbowałam jej coś na ten temat powiedzieć, to się obraziła i nie rozmawiała ze mną przez kilka dni. Nie chcąc psuć sobie relacji z siostrą, zaczęłam go śledzić na własną rękę. Okazało się, że jego wieczorne wyjścia z kolegami na pokera to żadne karty, tylko imprezy w klubach. Ma konto na tinderze. Masowo lajkuje półnagie laski na instagramie. Sprawia wrażenie, jakby szukał przygody i zdecydowanie nie jest tak święty jak moja siostra. A teraz najgorsze…
Ostatnio, gdy spotkaliśmy się na imprezie, podszedł do mnie w toalecie i bez słowa uprzedzenia wsadził mi język do buzi. Tak, narzeczony mojej siostry próbował mnie pocałować. Tylko dlatego, że się upił i chyba hamulce mu za bardzo puściły. Oczywiście odepchnęłam go. Teraz wypisuje do mnie monologi o tym, jak bardzo kocha Miśkę i że przeprasza. Błaga, żebym jej nie mówiła o tym incydencie. A ja nie mam pojęcia co zrobić. Boję się, że on może zdradzać moją siostrę, ale z drugiej strony nie mam dowodu na to, że tak się dzieje, ani pewności, że tak się kiedyś stanie. Być może on po prostu stwarza takie pozory, a ja rozwalę mojej siostrze pierwszy, udany i poważny związek?
Myślę, że wystarczy raz powiedzieć i przedstawić dowody, a potem, zostawić to jeśli nie będzie chciała nic z tym robić, to jej życie.
A skoro wypisuje monologi to na pewno wspomniał w nich choćby przez przypadek o czym ma siostrze nie mówić. Wystarczy pokazać rozmowę i wszystko będzie jasne. Można spróbować też pociągnąć ją dalej żeby przyznał się też do innych rzeczy.
zdobądź trochę dowodów na to, co robi i przedstaw je siostrze. Sama zdecyduje co z tym zrobić. Przynajmniej po ewentualnym ślubie, gdy coś wyjdzie, nie będzie miała pretensji do ciebie, że jej nie powiedziałaś..
Jeśli pisał z Tobą o pocałunku to masz dowody, można też zrobić screena z konta na tinderze
Udany? Udany? Przeczytaj jeszcze raz swoje wyznanie i puknij się w głowę. Porób screeny,pokaż tindera,zrób tam fake konto i do niego zagadaj. Pomyśl trochę.
Wyślij ten jego monolog siostrze. Jest dorosła, niech sama zdecyduje o swoim życiu. A Ty nie będziesz nieść wyrzutów sumienia, że jej nie ostrzegłaś.
No chyba jednak nie jest taki udany...
Nie wchodź między młot, a kowadło, bo będziesz tą najgorszą. Jak będzie chciała, to sama to zauważy. A być może taki stan rzeczy jej odpowiada.
najdurniejszy komentarz ever
wlasnie przez to stracilam 6 lat zycia na zdradzajacego mnie gnoja
niemal wszyscy moi znajomi wiedzieli, nikt nie powiedzial mimo ze znali moj radykalny stosunek do takich sytuacji na podstawie moich komentarzy
zerwalam kontakt, bo na uj mi falszywi przyjaciele
Bazienka, ale autorka próbowała powiedzieć siostrze i jak widać nie przyniosło to efektu. Czyli jak widać nie jest zainteresowana poznaniem prawdy. Tzn pewnie ją zna, tylko nie przyjmuje do wiadomości. Jak autorka zbierze dowody i da jej siostrze, to będzie, że specjalnie rozbiła jej związek z zazdrości. Jak już bardzo chce coś takiego zrobić, to lepej wysłać jej to anonimowo i udawać zaskoczenie.
PoraNaPiwo, ale wg mnie co innego powiedzieć, kiedy nie ma się żadnych dowodów, a same przypuszczenia i inne „wydaje mi się”, a co innego powiedzieć, kiedy już się jakiś dowód ma. Jak już zauważyli inni- jego wiadomości to jeden z dowodów. Niby pisze w nich, że kocha Miśkę, ale mimo wszystko pisze w nich jeszcze o zaistniałej sytuacji i pocałunku. Druga sprawa- Tinder. Skoro ma konto, można jej to konto pokazać. Nikt nie zakłada konta na portalu randkowym, kiedy jest w szczęśliwym związku. Tinder to nie Facebook czy instagram, sorry, ale tindera zakłada się w jednym, konkretnym celu.
StaryTapczan, jak na moje to dziewczyna doskonale zdaje sobie sprawę z problemu, tylko pewnie wypiera ten fakt, bo tak jej wygodniej. Jak autorka rozbije ich związek, to wszystko obróci się przeciw niej. Zawsze tak jest. Znajdą wymówkę, że na siłe zebrała te dowody. Jak już musi wysyłać, to koniecznie anonimowo i udawać zdziwienie.
Nie rób nic. W końcu nie masz dowodów na to, że tak się dzieje. Być może on po prostu stwarza takie pozory a ty rozwalisz Miśce poważny związek... Serio nie chce mi się już nawet wierzyć w takie wyznania, że ludzie o takie rzeczy pytają.
jak czytam takie komentarze to zycze autorowi, zeby tez byl zdradzany i nikt mu nie powiedzial, serio
jakie nie ma dowodow? a rozmowy?
moze tez polazic za nim do knaj tylko tym razem nie stac jak ciumcia a pstrykac foty i krecic filmy jak sie klei do innych
powazny zwiazek? hahahaha wiekszej durnoty dawno nie slyszalam
powazny zwiazek tylko facet zdradza,a le kochanie to nie na powaznie bo kocham tylko ciebie? zal
To była ironia. Przeczytaj dwa ostatnie zdania wyznania...
Stwarza pozory całując siostrę swojej dziewczyny, rzeczywiście tylko pozory ;) Dla mnie to już konkretna zdrada, chyba, ze ktoś nie ma nic przeciwko, żeby partner go zdradzał z jego rodzeństwem ;P On nie stwarza pozorów, on ją zdradza. Gdyby Autorka była inną osobą i odpowiedziała na pocałunek, to wiadomo jakby się to skończyło.
Pokazała bym te wiadomości. Może się obrazi, popłacze, ale na dłuższą metę ochronisz ją przed życiem z rogami.
a trzeba bylo zebrac dowody, nakrecic go w tych imprezowniach, pokazac jej jego konto na tinderze
no teraz to zdecydowanie powinnas jej powiedziec zanim on jej wkreci, ze to ty sie na niego rzucilas z zaskoczenia
przynajmniej masz sms
polaz za nim po knajpach kiedy mowi jej, ze jest zmeczony czy cos, capnij pare dowodow i pogadaj powaznie
uwierzy albo nie, zrobi cos z tym albo nie, ale przynajniej bedzie ostrzezona, reszta to ejj wybor