#O0xBV

Były tutaj różne historię, jednak muszę się z kimś podzielić tym co mam do powiedzenia.

Odkąd pamiętam każdy z moich znajomych, gdy miał jakiś problem, to przychodził do mnie. Poznałam problemy takie jak nieszczęśliwa miłość, próby samobójcze, brak akceptacji przez otoczenie, czy po prostu brak atencji. Nie chodzi mi o to, że przeszkadza mi to, że ludzie szukają u mnie rozwiązania swoich problemów, chodzi o to, że ja nie potrafię tych rozwiązań znaleźć. Nie wiem dlaczego ludzie mi tak ufają i zwierzają się ze swoich problemów. Chciałabym potrafić im wszystkim pomóc, ale czasami jedyne co potrafię napisać to "będzie dobrze", albo zwykłe "nie martw się".

Jak to ma niby komuś pomóc?! Czasem nie potrafię rozwiązać własnych problemów, a co dopiero czyiś? Jakbym wiedziała jak mogę im pomóc, co mogę powiedzieć aby czuli się lepiej, to bym z chęcią pomagała, ale nie potrafię.
spelooneytunes Odpowiedz

Niektórzy ludzie mają w sobie takie wewnętrzne ciepło i spokój, które sprawiają, że inni lgną, zwłaszcza, jak im smutno, źle i potrzebują wsparcia. Może jesteś jedną z takich osób. I wiesz, w większości przypadków wystarczy samo wysłuchanie i okazanie komuś zrozumienia, niektórzy szukają po prostu potwierdzenia, że wszystko będzie dobrze, a tak naprawdę nieliczni potrzebują konkretnej porady, więc jest szansa, że w ośmiu na dziesięć przypadków robisz to dobrze ;-)

chlef123

"w większości przypadków wystarczy samo wysłuchanie i okazanie komuś zrozumienia, niektórzy szukają po prostu potwierdzenia, że wszystko będzie dobrze, a tak naprawdę nieliczni potrzebują konkretnej porady" - dokładnie. Pogląd, że osoba przychodząca sie wygadać przychodzi po konkretną radę to jedno z wiekszych nieporozumień w historii, bedącą źródłem niepotrzebnej frustracji.

Wolfdzban

Do mnie też ludzie lgną się wygadać, a nie powiedziałbym że mam w sobie jakieś wewnętrzne ciepło lub spokój, więc średnio trafna teoria

spelooneytunes

@Wolfdzban - stąd moje pierwsze słowo "niektórzy". Widocznie Ty do nich nie należysz :)

esinye Odpowiedz

Czasem samo wypadanie się komuś, bardzo dużo może pomóc.

Ostrzenozeinozyczki

Ja kiedyś kumplowi wypadłem przez okno jak pijany siedziałem na parapecie u niego w pokoju i mnie pociągnęło do tyłu.
Na szczęście to był parter, taki na wysokości półpiętra i krzaki zamortyzowały upadek.

Corazwiecejpustki

Co cie pociagnelo?

Ostrzenozeinozyczki

Ta odwieczna siła, miotająca każdym pijakiem na wszystkie strony.
Niektórzy nazywają to zaburzoną na skutek działania alkoholu pracą błędnika. Inni mówią po prostu, że halny wieje.

esinye

Jakby nikt tu nigdy nie padł ofiarą własnego słownika w telefonie...

Corazwiecejpustki

Ach, czym jest drobna fraszka slownikowa w porownaniu z szalenstwem Dionizosa. Kto sie oddal w jego objecia, tanczyl z satyrami i menadami, urodzic sie musi na nowo, by wrocic do swiata ludzkiego. Bez pomocy raczej nie da rady. Ciepla i spokojna sluchaczka moze faktycznie bardzo pomoc.

Ostrzenozeinozyczki

Esinye
Nie gniewaj się, wiem, że to literówka ale nie mogłem się powstrzymać ;)

esinye

Corazwiecejpustki, ah, jak poetycko, ah jak artystycznie!
Ostrzenozeinozyczki, niech będzie, wybaczam

PaniPanda

Lubię takie komentarze :D

Dragomir

Taniec z mendami jeszcze nikomu nie wyszedł na dobre :)

Mauuuuuu Odpowiedz

Nie chodzi o pomoc, a o wygadanie się, bez oceniania kogoś, czy bez rozpowszechniania tego

Qzin Odpowiedz

Nie masz nikomu znaleźć rozwiązań. Oni sami mają znaleźć sobie rozwiązania. Ty ich możesz wysłuchać, bo czasami to jedyne czego nam trzeba.

Zenobiusz Odpowiedz

Weź słownik i zobacz co znaczy słowo atencja.

spelooneytunes

atencja «szczególny szacunek, względy okazywane komuś» no i co? W jaki sposób nie pasuje Ci to w kontekście wyznania?

Zenobiusz

Jeżeli brak szczególnego szacunku, względów, respektu i poważania ma być problemem - no to istotnie z kimś jest coś nie tak. Ale wtedy to potrzebne jest raczej wsparcie psychiatry.

bazienka

jest to zwiazane z procesem mentalnym, ktory adaptuje wyrazy z obcych jezykow wraz z ich znaczeniem
np. ang attention- kojarzy nam sie nie z szacunkiem, bazowym znaczeniem teog slowa w jezyku polskim, tylko z uwaga poswiecana czemus lub czesciej komus- znaczeniem zapozyczonym z angielskiego
to podobnie jak wiekszosci ludzi wydaje sie, ze "eventually" znaczy "ewentualnie"
ale nie ;)

spelooneytunes

Ok, zwracam honor, w tym kontekście średnio pasuje. Aczkolwiek, szacunek to nie jest jedyne bazowe znaczenie tego słowa, dawniej atencja oznaczała również poświęcanie komuś uwagi - stąd chociażby zwrot "słuchać z atencją". Ot, taka ciekawostka językowa, przez którą pogubiliśmy się w tłumaczeniu.

Herubina Odpowiedz

Ale po co im chcesz pomóc? Nie zawsze się da komuś pomóc, czy znaleźć lek na wszystko. Fajnie, że dla nich jesteś i wgl, ale to oni muszą swoje problemy rozwiązywać, nie Ty. Zajmij się swoimi problemami i zobacz ile z tych przyjaciół Ci wtedy zostanie.

Doge2 Odpowiedz

Zastanów się czy oni chcą rozwiązania, czy po prostu się wygadać i opanuj swoje nadambicje pseudopsychologiczne.

Jarutinoscorbinbiore Odpowiedz

A ja mam tak, że każdemu pomoge, a sama nie daję sobie rady ze swoimi problemami....

Pitches98 Odpowiedz

Ja czasami w trudnych chwilach chciałabym tylko, żeby ktoś mnie przytulił i powiedział, że bezdzietnych dobrze. Niektórzy nie potrzebują rad, tylko wsparcia.

SzaraDama Odpowiedz

Większość ludzi nie szuka pomocy, chce tylko się wygadać i usłyszeć "będzie dobrze".

Powiem jeszcze, że jak komuś się udzieli rad, to jeszcze będzie gorzej...

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie