#Nj815

Wyznanie stuprocentowo anonimowe, bo nikt z mojej rodziny ani znajomych nie wie o tym co zwykłam robić. A rozchodzi się o to, że mam pewien talent, czyli plastyczny i donośny głos, który umiem doskonale modulować.

Z wielką przyjemnością wykorzystuję ten dar do straszenia przypadkowych osób i sąsiadów. Mieszkam na 3 piętrze w bloku na osiedlu zamkniętym, acz wieczorami i w nocy często przechadzają się pod moim blokiem wracający z imprez studenci lub ludzie z psami. Lubię wtedy zaczaić się za winklem na balkonie i udawać jęczące zombie, a potem patrzeć jak ktoś ucieka w popłochu. Czasem również udaję wycie psa w mieszkaniu, żeby wieczorem denerwować sąsiadów - kiedy przychodzą pod drzwi mieszkania orientują się, że z żadnym psem nie mieszkam. Czasami również na balkonie udaję wycie wilka albo koty w rui, a jak dzwonią konsultanci telefoniczni udaję głos osoby upośledzonej umysłowo lub dziecka. Sprawia mi to ogromną przyjemność.

Nie, nie jestem dzieckiem. Mam 28 lat i pracuję w bibliotece.
Pico Odpowiedz

Do dubbingu się nadajesz

xairotkiVx

Chciałabym to słyszeć xd

Ryoka

Ja tez! Świetnie by sobie pewnie radziła w horrorach. ;)

Kreatywnainaczej Odpowiedz

Właśnie, spróbuj swoich sił w dubbingu! Przecież to genialny pomysł z Twoim talentem ;)
Poza tym... zazdroszczę Ci pracy! :(

rabe

Serio, zazdrościsz pracy w bibliotece? Ja sama jestem bibliotekarką i nigdy nie słyszałam, żeby ktoś mi zazdrościł tej pracy

rabe

Żeby nie było, ja sama uwielbiam swoją pracę, ale ludzie na ogół postrzegają bibliotekę jako nudne miejsce. Dlatego dziwią mnie takie komentarze.

Zalozylamkonto

Ja uwielbiam tą pracę 😁

Kreatywnainaczej

Po prostu kocham książki, więc praca wśród nich wydaje mi się spełnieniem marzeń. Zazdroszczę oczywiście w pozytywnym sensie ;)

Frisk

Chciałam kiedyś pracować w bibliotece, ale znajoma bibliotekarka powiedziała mi, że wcale nie jest tak kolorowo i nie ma dużo czasu na czytanie :C

rabe

Ale wiecie, że praca w bibliotece nie polega na czytaniu książek? :).

UczennicaMaga

Ja także zazdroszczę... kończę właśnie studia w tym kierunku, ale jest 0 szansa, że podejmę pracę w zawodzie. Niby miałam praktyki i przez pewien czas byłam na zleceniówce w w bibliotece w jednym z wydziałów UMK, no ale...

rabe

@UczennicaMaga, ja też po studiach myślałam, że nie znajdę pracy w zawodzie, ale wystarczy trochę poszukać (mi to zajęło jakiś rok, w międzyczasie pracowałam gdzie indziej)... Duża część osób z mojego roku pracuje w bibliotece, albo w innych miejscach związanych z naszymi studiami, tylko nieliczni do tej pory nic nie znaleźli. Głowa do góry! :)

CukierPuder Odpowiedz

Nie chciałabym być twoją sąsiadką;)

zissou Odpowiedz

Mógłbyś na tym zarabiać :)

Tedekrolalbanii Odpowiedz

Co Tobie robią ci sąsiedzi, że im przeszkadzasz? To jest chamskie.

Testo

Oj dobra zluzuj lejce, nie robi przeciez nic wcale chamskiego, dobrze jest sobie czasem takie zarty z ludzi porobic dla rozrywki, sam lubie czasami sasiadom wyciac jakis numer np. raz wkrecilem ich, ze maja pozar w mieszkaniu jak rozpylilem im sztuczny dym (nietrujacy), ale jaja z tego byly haha, jednak prawie sie to skonczylo sadem, no coz... nie kazdy ma poczucie chumoru. Sztywniaki tak jak ty.

Iorveth

Te sztywniaki jak to ująłeś przynajmniej znają podstawową ortografię.

Testo

Bo wcisnalem pieprzone c przed slowem humor popelniajac tym samym blad ortograficzny, jednak jako, ze nie ma tu opcji edycji zostawilem ten blad, zeby tacy jak ty mogli mi go tutaj wypomniec. Tak tez to nie jest tak, ze nie znam ortografii tylko jestem leniwy. Takze sztywniaku nie sraj tam.

Tajemnica17 Odpowiedz

Super. Kawały na poziomie podstawówki. Uważaj żeby któryś z przechodniów nie robił sobie jaj z Ciebie, albo żeby sąsiad nie chciał podenerwować Ciebie. Szczególnie fajne jeśli sąsiedzi mają małe dzieci, które ciężko uśpić a mają lekki sen i je budzisz. Brawa za "inteligencję"

Guzikowa

Dokładnie. A gdyby pod balkonem przechadzała się jakaś starsza osoba, chora na serce? Przecież takie żarty naprawdę mogą się źle skończyć :(

kotecka Odpowiedz

Dobry żart śmieszy obie strony. Jeśli druga jest przestraszona czy zdenerwowana to znak, że żart był beznadziejny. Módl się, by jakiś pies nie zaatakował czasem wyjącego zombie, chociaż może tak nauczyłabyś się szacunku do innych.

Aha, akapit dla wyobraźni. Różni ludzie różnie reagują na takie "straszne żarty". Jednej osobie nic nie będzie, innej narobisz sporo problemów (i nie, nie dotyczy to tylko osób starszych). Lub sobie, jeśli ktoś automatycznie zacznie się bronić.

Turururu Odpowiedz

Okazuje się, że życie bibliotekarki nie jest nudne :D

holddlaharambe Odpowiedz

Mam ciocie, ktora jest bibliotekarka i mowila ze byly badania, ktore dowodzily ze ok 15% bibliotekarzy na swiecie leczy sie psychiatrycznie, natomiast ok 30% ma jakies problemy psychiczne, nie duze, ale roznie bywa:D
(Drobny f u n f a c t, prosze nie bierzcie go szczegolnie na serio)

XxXxX11 Odpowiedz

Hahahah... No to wyjaśniona połowa wyznań xD

Zobacz więcej komentarzy (17)
Dodaj anonimowe wyznanie