#MybHw
Czułam się wtedy najlepiej na świecie.
Po kilku miesiącach zaiskrzyło i poszliśmy na imprezę już "jako para".
Na tej samej imprezie dosypał mi do piwa pewien środek, a znajomość dobiegła końca.
Anonimowe jest to, że bardzo mi się to podobało, i do tej pory tęsknię i za nim, i za tym całym uczuciem - absolutnego nieposzanowania mojej osoby.
A tak z ciekawości, to po co on ci dosypał tego środka do piwa? Przecież byliście już parą, to raczej nie musiał cię wykorzystywać.
Żartować można ze wszystkiego, o ile odbiorcy żartu dany problem nie dotyczy. Autorka nie czuje się pokrzywdzona, więc raczej się nie obrazi.
Czarny humor już taki jest, że ktoś może poczuć się urażony, nie jest dla każdego, ale istnieje i nie ma w tym nic złego.
Osobiście uwielbiam, nawet jeśli żarty dotyczą moich własnych problemów.
Czarny humor jest jak nogi - nie każdy ma ;)
I jak dziecko z rakiem - nigdy się nie starzeje
Taki masz fetysz.
Typowa kobieta. Miły i opiekuńczy? Fee. Cham u gwałciciel? Mrrr.
Jestem ciekawa, kiedy ta twoja cię rzuci xD
Nie znam cię, ale z komentarzy to nigdy nie byłeś miły i opiekuńczy. Zwłaszcza wobec kobiet.
Z zasady nie rozmawiam z multi kontami, ale zrobię wyjątek.
Choć w sumie ty juz wszystko wiesz. Na podstawie kilkunastu komentarzy na anonimowej stronie stworzyłeś/las już mój profil psychologiczny. Już wiesz ze mam beznadziejny charakter, wyglądam do dupy i nie mam kasy.
Gdyby psycholodzy potrafili tak szybko stawiać diagnozę, świat byłby lepszy.
No dobra, ale tak na serio, powtórzę po raz tysięczny. Anonimowe to moje miejsce wyśmiewania zachowań ludzi, i poniekąd do niedawna miejsce do wylewania zali. Wiesz dlaczego? Bo nie robię tego w realu. Myśl sobie co chcesz, ale po to robię to tutaj aby pozostać sympatycznym i spokojnym dla innych.
Wiem że to złe, ale mi bardzo pomogło w życiu.
PS: nie muszę być piłkarzem aby oceniać czyjaś grę.
@shadowcat7 - A co, jesteś zainteresowana? ;) niestety, obawiam się że nic z tego. Jestem zajęty do końca życia.
@przezsamoh - Trafnie powiedziane, znasz mnie tylko z komentarzy.
Ale przyznaj, co mam powiedzieć na ente wyznanie gdzie kobieta pisze ze jej się podobało jak facet nią poniewierał?
Selevan - oczywiście, że tylko z komentarzy, skąd by inaczej? Gdybym znała cię w świecie realnym i przeczytała, co tu wypisujesz to bałabym sie mieć z tobą coś wspólnego, bo potrzeba odreagowania swoich emocji na innych ludziach jest dla mnie zawsze niepokojąca. Czy to w realu czy w necie. Obrażasz innych, żeby poczuć się lepiej. Nic fajnego. Wylewanie żali okej, każdy ma potrzebę wygadania się, uzyskania wsparcia i zrozumienia.
A co masz powiedzieć na takie wyznanie? No nic specjalnego w nim nie widzę. Zwykły fetysz.
Fetysz? Chyba isnczej rozumiemy to pojęcie.
PS ani nie mówiłem że jestem mega brzydki ani że mam jakąś bardzo zła pracę. Nie jestem już też ćpunem.
Chłopak odbił się od dna, a wy go depczecie. Akurat jego komentarz był trafny tutaj. Ktoś lubi być traktowany jak szmata? Fetysz-sretysz, szmata to szmata. Skłonność do eufemizacji co niektórych mnie zadziwia, tym bardziej wybór, dlaczego bardziej warto zdeptać kogoś kto jest na dobrej drodze do normalnego życia i odnalazł swoje małe szczęście, niż nazwać szmatą kogoś, kto lubi być tak traktowany, więc może nawet się ucieszy z tego określenia, skoro lubi być nieszanowany.
Skąd Wy z tym gwałtem, drodzy anonimowi?
Napisałaś o dosypaniu czegoś do napoju, co dla wielu osób jest skrótem myślowym do tabletki gwałtu. Ja też myślałam, że doszło do takiego zdarzenia, tylko że opisałaś je w subtelny sposób.
Absolutne nieposzanowanie osoby też tak wskazywało. No takie niedopowiedziane to było :P
Dosypywanie czegoś do drinków w naszej kulturze jest wysoce kojarzone z wykorzystaniem seksualnym
Bo "środek" to nie słowo, którego użyłam. Zmienili. ;)
Myślę, że warto rozważyć zgłoszenie tego gwałtu. Tobie się podobało i był to Twój partner. Innej dziewczynie może zrujnować to życie. Taka menda może chcieć to powtórzyć.
Nie było gwałtu.
Mdma.
Pewnie dlatego z nim zerwała, bo jej nie sponiewierał jak lubi, więc frajer. Poszuka większego łobuza.
skoro ci się spodobało to czemu skończyłaś znajomośc?
Przecież autorka nie napisała, że to ona skończyła znajomość. I raczej można śmiało założyć, że to on ją zakończył - w końcu autorka tęskni za tym. Pewnie sam "dostał czego chciał" i zakończył znajomość. Takich buców jak on jest mnóstwo.
Ja zakonczylam. Nie biorę i nie zamierzam brać narkotyków, a on doskonale o tym wiedział.
Nie wykorzystał mnie.
Spodobało mi się, ale wiele "zakazanych owoców" przyciąga.
Mam też zdrowy rozsądek. ;)
@potłuczona Rozumiem. On nadal według mnie pozostanie bucem godnym pogardy (odurzanie), a Ty cóż... Życzę Ci znalezienia odpowiedniego partnera dla Ciebie - byle by tylko też miał rozsądek jak Ty :)
To dopowiedzenie zmienia wyznanie :P
Co kto lubi. Tamtą sprawę powinnaś zgłosić policji. A jeżeli kręcą Cię takie klimaty to poszukaj kogoś w takich klimatach i niech wszystko odbywa się za zgodą, zgodnie z zasadami dobrego BDSM ze słowem bezpieczeństwa.
Nie powinno sie zartowac z takich tematow, ani wymyslac wyznan na ten temat.
Ja rozumiem, ze kazdy chce sie dostac na glowna, ale to naprawde nie jest smieszne.
no to idź do klubu, daj sie poderwac, wrzuci ci ktoś tabletkę, pukną chłopaki w sześciu i będziesz szczęśliwa. Bo łobuz kocha najbardziej....:))))
a to nie jest tak, że się nie pamięta nic z okresu, kiedy jest się pod wpływem pigułki gwałtu?
Może kręciło ją to uczucie po. Wstała, zorientowała się co się stało i wtedy mogła poczuć się upokorzona zaistniałą sytuacją.