#Mh2rc

Kiedyś jeden chłopak wyrwał mnie na tekst: „Albo ty, albo zakon”. Już wtedy czułam, że jest ostro dziwny. Jednak to, co zadziało się potem, przeszło wszelkie granice.

Wyobraźcie sobie, że chciałam sobie spokojnie pójść spać, a on do mnie z tekstem „Widzę cię”...
A ja takie: „Co? O czym ty mówisz?!”.
A on: „Widzę cię przez oczy w obrazie... A jak już zasypiasz, to wychodzę z ciała i siadam obok ciebie”...

I w ten oto sposób większość nocy spędziłam na poszukiwaniu jakiejś postaci w moim pokoju i dostałam serio schiz, że coś rzeczywiście się na mnie patrzy. A potem kopnęłam go w dupę.
wyzwolonaa Odpowiedz

I bardzo dobrze, jeden z moich byłych też gadał podobne bzdury. Okazało się, że był uzależniony od dragów

Dodaj anonimowe wyznanie