#MZFLz

Mam człowieka, psa i trzy koty. Koty są niewychodzące, więc załatwiają się do kuwet. Pies jest psem, więc jest zachwycony smrodem z „kocich pudełek ze skarbami” – kopie w nich i wyżera wszystkie „skarby”, które znajdzie. Weterynarze, technicy, behawioryści, treserzy, groomerzy, a nawet pracownicy i wolontariusze ze schroniska, których znamy, zgodnie uważają, że nie szkodzi to psiemu zdrowiu (zwłaszcza że koty są zdrowe i jedzą dobrą karmę), więc tępimy jedynie „branie na wynos”, bo potem się to wala po podłodze. Jak chce jeść, niech je, tylko „na miejscu”, bez noszenia gówna w pysku po całym domu...

...a my się cieszymy, że dzięki psu rzadziej musimy sprzątać kuwety. Oczywiście oficjalnie się oburzamy i czujemy niesmak.
KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Pies - koprofag. To na karmie dla psów pewnie też oszczędzacie, skoro ta kocia dostaje ,,drugie życie” po takim jakby recyklingu.

HansVanDanz Odpowiedz

A potem piesek wyliżę ci dokładnie mordkę. Jakież to urocze.

Risha Odpowiedz

Musicie uważać aby na butach nie przynieść jakiś robali dla kotów nie wychodzących to główne zagrożenie.

Dragomir

"...nie przynieść jakiCHś robali...".

Dragomir Odpowiedz

Pies ci morde lizoł.

Dianka1992 Odpowiedz

Mój królik zjada własne kupy.... Podobno w ten sposób uzupełnia witaminy w organizmie

HansVanDanz

Może jednak warto uzupełnić mu dietę w to czego mu brakuje?

Dragomir

Najwyraźniej sam sobie uzupełnia.

Dianka1992

Królik nie ma żadnych niedoborów, jest pod kontrolą weta od królików. Do tego ma dobrą karmę w granulkach i siano. Podobno króliki tak mają

Sharee

U królików akurat koprofagia jest normalna. Więcej - jest konieczna. Króliki produkują dwa rodzaje kału - jeden to suche, okrągłe bobki, które da się wziąć ręką nie brudząc się, i drugi rodzaj - któy konsystencją bardziej już przypomina kupę. Te drugie noszą nazwę cekotrofy - i króliki, żeby być zdrowe, muszą je zjadać. Uroki diety wegańskiej - Rozkładać roślinną ścianę komórkową i celulozę potrafią tylko bakterie, więc większość składników odżywczych zwyczajnie przez organizm przelatuje - dlatego rośłinożercy mają tak skonstruowany układ pokarmowy, żeby tych składników nie tracić. Krowa ma wielokomorowy żołądek i trawę, którą zje, musi nadtrawić a potem ponownie przerzuć - więc robi sobie "cofkę" z przedżołądka, królik poszedł nieco inną drogą - więc to co przeleciało, zostaje ponownie zjedzone.

A wege-trepy z gatunku ludzkiego albo muszą sobie diete suplementować, albo zdychają przez niedobory żywieniowe, bo akurat wszystkożercy przystosowania do odpowiedniego trawienia roślin nie mają

Dodaj anonimowe wyznanie