#MPtqK
Gdy zaszłam w ciążę, miałam 19 lat. Urodziłam, mając prawie 20 lat – to już taki wiek w miarę poważny, więc wiedziałam, na co się piszę. Matka zaproponowała mi wtedy, żebym zrzekła się swoich praw rodzicielskich, a ona weźmie moje dziecko jako rodzina zastępcza i będą hajsy...
Dziecko ma 5 lat, a mnie nadal boli jej propozycja. Oczywiście, że nie zgodziłam się na takie rozwiązanie! Wyobrażam sobie, jak by to było, gdybym się zgodziła... Mówiłaby mojemu dziecku, że go nie chciałam, że ona jest jego mamą, a ja jestem tą złą, że do niej ma się zwracać „mamo”. Do tej pory zdarza się mojej matce powiedzieć mojemu synowi, że go chciałam usunąć. Fakt – jak zaszłam w ciążę, to byłam w rozsypce, szok dla nastolatki, przecież matura itd... I rzeczywiście pomyślałam o aborcji. Ale urodziłam, nie oddałabym, nigdy.
Od kilku lat nie potrafię na nią patrzeć jak na człowieka z uczuciami, jest dla mnie bezdusznym człowiekiem goniącym za pieniędzmi.
Z jednym bym się tylko nie zgodziła - że 20 lat to już poważny wiek ;)
Wiesz, sama propozycja to nic. Różne można mieć pomysły. Ale to, co ta baba mówi Twojemu dziecku, to jest przegięcie.
19 latek i poważny wiek xD
Jak każde dziecko o sobie myśli w sumie.
A pięciolatek rozumie co to znaczy usunąć? Bo chyba nie powinien.
@Livarot Kiedyś do niego dotrze. To bardzo niedobrze że ktoś mu to mówi.
Może się mylę, ale najbliższa rodzina nie dostaje kasy za bycie rodziną zastępczą. Właśnie dlatego żeby nie było podobnych sytuacji
Nie mylisz się.
Poniżej szczegóły.
"Najbliższa rodzina (np. dziadkowie lub pełnoletnie rodzeństwo) może zostać rodziną zastępczą spokrewnioną i otrzymywać świadczenia finansowe na utrzymanie dziecka."
ALE:
Jest to kwota około 1000 zł oraz 800 + i inne "normalne" dodatki dla dziecka.
Rodzinie spokrewnionej nie przysługuje kwota 4100 - 5000 zł, jaką otrzymuje tak zwana zawodowa rodzina zastępcza.
(Dane na rok 2025.)
ANEKS 🤗
"Od sierpnia 2025 roku zawodowa rodzina zastępcza otrzymuje wynagrodzenie brutto w wysokości nie niższej niż 8 000 zł - 9 000 zł miesięcznie (w zależności od liczby dzieci i specjalizacji)."
Dzięki za rozwinięcie, leń nie pozwolił sprawdzić.
Te informacje o zawodowej rodzinie zastępczej są ciekawe, ale chyba nie odnoszą się do tego przypadku - tutaj matka nie chciała rezygnować z pracy na etacie i być dyspozycyjną do przyjęcia dzieci.