#MKd2E

Będąc małą dziewczynką byłam strasznym łasuchem. Wyjadałam wszystkim słodycze, które póżniej zaczęli chować przede mną. Ale ja i tak miałam swoje sposoby, żeby je odnaleźć i chociaż troszeczkę spróbować. 

Tak trafiło na moją babcię, wkradłam się do jej szafki, a że nie było nic innego tylko bombonierka to otworzyłam ją tak żeby nie było widać - 30 lat temu nie były tak pakowane jak teraz. Wyjadłam połowę i schowałam z powrotem. 

Po jakimś czasie babcia wybrała się do lekarza, a ja jej towarzyszyłam. Weszłyśmy do gabinetu lekarskiego, lekarz zbadał babcię, przepisał leki. Babcia zadowolona chciała podziękować lekarzowi i gdy moim oczom ukazał się prezent dla lekarza doznałam szoku. Była to właśnie ta bombonierka, której połowę po kryjomu wyjadłam. Lekarz pewnie był bardzo zadowolony z prezentu.
Meichi Odpowiedz

Ups...

Szlag Odpowiedz

No na pewno. 😄

Lewkonja Odpowiedz

Żarłoczek :)

Dodaj anonimowe wyznanie