#M4NoD

Koleżanka mojego chłopaka została zgwałcona, a on, jako dobry przyjaciel, chciał jej pomóc. Czasami nocowała u niego w mieszkaniu (sama mieszka z rodzicami), "bo się lepiej czuła".
Trwało to niecały miesiąc - właśnie tyle potrzebowała owa dziewczyna, aby zacząć znowu współżyć. Szkoda tylko, że z moim chłopakiem.
No cóż... Penis, który leczy :)
cychaxx Odpowiedz

cóż, kurewna i kurew

kultowa0

kurewicz :3

CukierPuder

Nie zdziwiłabym się, gdyby kurewna sobie wymyśliła ten gwałt. ;)

cychaxx

tez mi to przyszło na myśl, albo oboje, żeby mieć spokój jakkolwiek absurdalnie to brzmi, ale nie zdziwi mnie juz nic

nkp6

@CukierPuder też o tym pomyślałam ;)

78FS

Cukrze, racja, normalny człowiek tak szybko by się nie pozbierał.

kultowa0 Odpowiedz

Ok, rozumiem powagę sytuacji. Ale co by się nie działo, nie zgodziłabym się aby jakaś kobieta, spała u mojego chłopaka. Co to w ogóle za chory pomysł.. Co to za ludzie..

Karolsky

Dokładnie.I na odwrót.Nie zgodzilbym sie aby jakis fagas nocował u mojej dziewczyny...ps.pomijamy fakt że nje mam dziewczyny :D

To się nazywa zaufanie ;)

@NiebieskiMotylek
A Ty nie ufasz swojemu partnerowi bezgranicznie?

CukierPuder

Bezgranicznie to ja nawet sobie nie ufam.

Lancelota

Mieszkam ze znajomym, który aktualnie ma dziewczynę i co? Jakoś nie mam zamiaru się do niego dobierać i w drugą stronę tak samo jest :)

kasieq111

Dziewczyna została zgwałcona i była znajomą tego chłopaka.
Autorka postąpiła słusznie i uczciwie. Ufała partnerowi i przez głowę jej nie przeszło, że może ją zdradzić. To raczej normalne w związku.
A, że okazał się dupkiem, to już inna kwestia ;)

Lalqa

Nie. To nie jest zaufanie. To naiwność. Ja tez ufalam mojemu facetowi w 800%. Byłam z Nim dziesięć lat. Ale tak nie powinno się ufać. To zawsze prędzej czy później zostaje wykorzystane w taki czy inny sposób.

Ja2

Mojemu by przez myśl nie przeszło nocować samemu koleżankę... Ufam mu, ale są granice swobody

prettywoman

Zaufanie do partnera, a głupota wpuszczania do jego łóżka innej dziewczyny, to dwie różne rzeczy. Poza tym nawet z szacunku do siebie nigdy nie zgodziłabym sie na coś takiego i chłopak szanujący swoją dziewczynę również nie powinien. Dla mnie chore.

Blacksmith

Pieprzenie. Lepiej prędzej się o tym wszystkim dowiedzieć niż później. Jeszcze by wzięli ze sobą ślub i po latach, z dzieckiem na karku, dowiedziałaby się, że mężulek ciupcia wszystko co się rusza

Jezderkusie Odpowiedz

Cóż, widać, że chłopak wyciągnął i włozył wszystko, co miał, by jej pomóc...

cychaxx

dosłownie :)

Dupaikupa Odpowiedz

Piszecie, że mogła się nie zgadzać, a prawda jest taka, że jakby chłopak był w porządku nie zdradziłby autorki. Więc dobrze, że przekonalas sie jaki z niego dupek!

Dziękuję, że chociaż Ty zrozumiałaś mój problem.

hatesmog

Panuje tutaj częsta opinia, że partner to osoba, którą się posiada. Mówi się przecież "mam chłopaka", "mam dziewczynę", "mam kogoś" itp.
Może to przez (zgaduję) raczej nastoletnią średnią wieku, może przez brak pomyślunku, ale nikt nie wydaje się pamiętać, że partner to osoba, z którą się JEST, bo to jest komfortowe dla obu stron. A nie osoba, którą się zdobywa czy później posiada. Albo, co gorsza, zalicza :/
Tak więc, @Wilczyca123, nie przejmuj się, oni pod wyznaniem, że dziewczyna odeszła od faceta po trójkącie (do tego drugiego z trójkąta), pisali, że było się nie dzielić.
Cóż, żenada, ale co zrobisz w internecie. Tak więc ja również Cię rozumiem, jak mniemam :)

zpesteksliwki

Zgadza się! :) Lepiej teraz niż później.

Trzymaj się @wilczyca123. :D

orangutan Odpowiedz

chlopak ktory jest fair i kocha, nie tknie innej chocby sama mu sie pchala. Dowiedzialas sie bynajmniej jaki to dupek

h0nesteyes

Przynajmniej *

Gryfonka Odpowiedz

Wyciągnął coś pmocnego, ale nie dłoń

trzydwajedenzero Odpowiedz

Wiem że chamsko, ale z ostatniego zdania nie mogę przestać się śmiać

Tosia123 Odpowiedz

A ja nie rozumiem z czym macie problem - jeśli się komuś ufa, to mu się ufa i tyle.

Ze swojej strony mogę dodać, że zdarza się, że czasem śpię u przyjaciela, on czasem śpi u mnie i uwaga - ŚPIMY W TYM SAMYM ŁÓŻKU! i rzecz jeszcze straszniejsza - dawno temu mieliśmy ŁÓŻKOWĄ PRZYGODĘ (w skrócie: byliśmy tylko przyjaciółmi ale wszyscy myśleli że jesteśmy parą, więc stwierdziliśmy że może warto spróbować? dla obojga było to jednak jak seks z rodzeństwem, czyli fuuuj (w końcu nie jesteśmy lanisterami), trochę to ochłodziło nasze relacje ale udało nam się wrócić do świetnej przyjaźni). Ja kocham go jak brata którego nigdy nie miałam, on mnie kocha bardziej niż swoją siostrę. Oboje jesteśmy w szczęśliwych związkach, nasi partnerzy znają "naszą przeszłość", ale to im nie przeszkadza. Ja sobie ufam na tyle, że mogę się upić z moim przyjacielem, potem spać z nim w jednym łóżku i wiem, że ani z mojej, ani z jego strony do niczego nie dojdzie. Mój chłopak ufa mi że go nigdy nie zdradzę, ufa też mojemu przyjacielowi. Dziewczyna przyjaciela też nam ufa.
Dlatego też nie miałabym problemu z tym, że jakaś laska śpi u mojego chłopaka - ufam mu i wierzę, że mnie nie zdradzi. Nie ufałabym tamtej dziewczynie jeśli już. BO NA ZAUFANIE TRZEBA ZAPRACOWAĆ. Źeby nie było zbyt słodko i idyllicznie - jasne, na początku mój chłopak był zazdrosny, ale nabrał do mnie zaufania, tak samo jak ja nabrałam zaufania do niego.

Także peace Anonimowi, jak się chce to wszystko można ;)

Tosia123 Odpowiedz

A ja nie rozumiem z czym macie problem - jeśli się komuś ufa, to mu się ufa i tyle.

Ze swojej strony mogę dodać, że zdarza się, że czasem śpię u przyjaciela, on czasem śpi u mnie i uwaga - ŚPIMY W TYM SAMYM ŁÓŻKU! i rzecz jeszcze straszniejsza - dawno temu mieliśmy ŁÓŻKOWĄ PRZYGODĘ (w skrócie: byliśmy tylko przyjaciółmi ale wszyscy myśleli że jesteśmy parą, więc stwierdziliśmy że może warto spróbować? dla obojga było to jednak jak seks z rodzeństwem, czyli fuuuj (w końcu nie jesteśmy lanisterami), trochę to ochłodziło nasze relacje ale udało nam się wrócić do świetnej przyjaźni). Ja kocham go jak brata którego nigdy nie miałam, on mnie kocha bardziej niż swoją siostrę. Oboje jesteśmy w szczęśliwych związkach, nasi partnerzy znają "naszą przeszłość", ale to im nie przeszkadza. Ja sobie ufam na tyle, że mogę się upić z moim przyjacielem, potem spać z nim w jednym łóżku i wiem, że ani z mojej, ani z jego strony do niczego nie dojdzie. Mój chłopak ufa mi że go nigdy nie zdradzę, ufa też mojemu przyjacielowi. Dziewczyna przyjaciela też nam ufa.
Dlatego też nie miałabym problemu z tym, że jakaś laska śpi u mojego chłopaka - ufam mu i wierzę, że mnie nie zdradzi. Nie ufałabym tamtej dziewczynie jeśli już. BO NA ZAUFANIE TRZEBA ZAPRACOWAĆ. Źeby nie było zbyt słodko i idyllicznie - jasne, na początku mój chłopak był zazdrosny, ale nabrał do mnie zaufania, tak samo jak ja nabrałam zaufania do niego.

Także nie ma co się czepiać autorki, osobiście mi jej bardzo szkoda - jedynie dobrze, ze wyszło to teraz a nie później - no i tamtej dziewczyny też szkoda, tylko chłopak ch... penis, ale za to jaki zdolny! ;)

EjNo Odpowiedz

Uzdrowicielska różczka 😂

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie