#Lx63Q
W środku nocy facet zniknął z naszego łóżka. Znalazłam go... patrzyłam dobre kilka minut, jak się bzykają po cichu, żeby mnie nie zbudzić. Nie wytrzymałam. Ściągnęłam ją z niego, a następnie młotkiem rozwaliłam jej szklany stół, szafę, umywalkę i zostawiłam młotek w ścianie. Zabrałam kasę, portfel i dokumenty mojemu „narzeczonemu” i wyszłam. Czyżbym przesadziła?
Zabranie dokumentów i pieniędzy było przesadą. Demolka mieszkania też. On okazał się dupkiem, a ty nie masz nawet odrobiny klasy.
Jakby facet tak zrobił, to byłby przemocowcem, furiatem i złodziejem. A ty... Cóż, widocznie byłaś sobą. Powinien z tobą wcześniej zakończyć związek, a potem bzykać się ile wlezie z koleżanką.
Ale z drugiej strony co kobieta czy facet mogą w takiej sytuacji zrobić, żeby być mniej upokorzonym? To rozwalenie rzeczy na pewno ją zaboli, sama wiem ile takie rzeczy kosztują, i jak mało jest pieniędzy, gdy się wykańcza mieszkanie. Jego czy zaboli stratą dokumentów i pieniędzy - nie jakoś bardzo, ale będzie się musiał trochę nachodzić. Sama nie wiem. Chyba to nie jest zła reakcja, taka „z jajami”.
Drago i MaryL, Wy znowu razem. No i najgorsze jest to, że ja się właściwie znowu z obojgiem zgadzam.
Najlepszego Anonimowe! 🍾
Skończy się jak koleś pójdzie na policję i zgłosi kradzież. Koleżanka poświadczy, i dołoży oskarżenie o demolkę. W naszym systemie prawnym zdrada nie jest karalna, ale powyższe już tak.
@uonderful, ja tu zdecydowanie za dużo czasu spędzam…
Najlepszego!
Szczerze to tak. Wyszlas na niezrownowazona wariatke i tyle.
Nie wyszła na nią lecz nią jest.
Ciekawe jak byście sie sami zachowali w takiej sytuacji. To okropne przeżycie. Miała prawo w taki sposób zareagować. Była za ścianą gdy te szony sie k.....y sama bym nie wytrzymała.
Zutaras oczywiscie, ze kazdy ma prawo sie wkurzyc. Mozna krzyczec plakac, rzucac przedmiotami niszczyc. Tylko to, w jaki sposob sie wkurzasz i czy potrafisz to opanowac swiadczy o tobie.
Zachowanie opisane wyzej swiadczy o braku panowania nad soba a to nie jest zachowanie osoby doroslej
Zutaras oczywiscie, ze kazdy ma prawo sie wkurzyc. Mozna krzyczec plakac, rzucac przedmiotami niszczyc. Tylko to, w jaki sposob sie wkurzasz i czy potrafisz to opanowac swiadczy o tobie.
Zachowanie opisane wyzej swiadczy o braku panowania nad soba a to nie jest zachowanie osoby doroslej
Z jednej strony furiatka, a z drugiej strony paradoksalnie kilka minut patrzy jak jej facet posuwa inną. To się gryzie.
Kto zdradza, gdy za ścianą jest partner/partnerka?
Można bez problemu oskarżyć o zniszczenie mienia i kradzież.
Nie, dobrze zrobiłaś. Zasłużyli sobie.
To jest po*ebane, jak bardzo jedna osoba może drugą zakręcić. Żeby aż dać się namówić na wyjazd do kochanki faceta, robić jej remont. Strasznie przykre. Ciekawe jak do tego doszło, czy ich jarało to, że autorka tam jest? Czy autorka sama coś podejrzewała i z nim pojechała?
Ojej, no zupełnie nie. Demolowanie mieszkania i kradzież jest super pomysłem w takich sytuacjach.
Nie wiem kto tam ma gorzej w głowie, ale Ciebie powinni zgłosić na policję
Rozumiem, ze po wszystkim ty a jej miejscu podałabyś wodę do picia, bo sie zmęczyli? To juz wole jej zachowanie, zresztą miała działać pod wpływem chwilowej niepoczyalnosci.