Byłem już w wielu kiblach, ale dzisiejszy zaskoczył mnie zupełnie. Chodzi o oznaczenie drzwi, która damska, a która męska. Na jednych drzwiach był napis „XX”, „XY”. I tu jest jeden z tych momentów w życiu, kiedy wiedza ze szkoły się przydaje, dzięki czemu z dumą, zdecydowaniem i uśmiechem na ustach mogłem wejść do kibla „XY”.
Dodaj anonimowe wyznanie
To obrzydliwy faszyzm, dzielenie ludzi na jakieś wyimaginowane płcie. Przecież nie ma ani jednej cechy, która jednoznacznie by to określała
Jeśli nie jesteś trollem, to mykiem do szkoły z powrotem na biologię i czytanie ze zrozumieniem;)
Biologia w szkołach jest "trochę" uproszczona. Generalnie płeć zależy od kilkudziesięciu czynników, a geny to tylko jeden z nich. Najważniejsza jest autoidentyfikacja - patrząc na daną osobę nie jesteś w stanie na pierwszy rzut oka poznać jakiej jest płci
Nie nudzi Cię już to trollowanie?
Nie trolluję, staram się tylko uświadamiać kobiety na temat feminizmu
Pani wyzwolonaa ma rację.
Skąd Ci Pandeczko przyszło do głowy że on może nie być trollem? Oczywiście że jest.
Ale wiesz, że w ten sposób zaprzeczasz sobie jako postać broniąca kobiet i nawolujaca do ich całkowitej emancypacji, bo zauważ, że w ten sposób mężczyźni, których nienawidzisz mogą nazywać siebie w ten sposób kobietami, płcią którą uważasz za lepsza, a niektóre kobiety by chciały być mężczyznami, gorszym sortem człowieka który tylko umie krzywdzić i nawolywac do przemocy. To jak to w końcu jest? Jesteśmy w końcu różni, w domyśle mężczyźni tymi gorszymi? Czy zwyczajnie to taki twój bezrefleksyjny cherrypicking?
Płcie są faszystowskie? Mam nadzieję, że to tylko trolling, bo mus być ciężko żyć z takimi przekonaniami.
@Trala4258 tak jak już pisałam, kluczowa jest autoidentyfikacja. Płeć biologiczna to tylko część obrazu - tak jak świeczka w chanukiji. Ważne żeby spojrzeć szerzej, oprócz wyglądu i genów wziąć pod uwagę opinię danej osoby, jej zachowania (krzywdzenie innych ludzi to generalnie męska cecha), relacje z innymi ludźmi, cechy charakteru. Dopiero na tej podstawie można poznać czyjąś płeć, bo płci jest więcej niż ludzi, nie ma żadnych ograniczeń poza tymi w naszej głowie. Co do ewentualnych oszustw, generalnie żadna kobieta nie chciałaby być mężczyzną (no bo po co) a mężczyzna udający kobietę (tylko autoidentyfikacja bez odpowiednich zachowań społecznych i wrażliwości) nadaje się tylko do pudła