#LSn45

Lata temu otworzyli koło mnie nowy market budowlany. Żadnego remontu akurat nie planowałem, ale pierwszego dnia mogą być jakieś promocje i może coś się kupi na zapas.
Promocji żadnych nie było, ale stały hostessy z przekąskami. Nie żałowałem sobie i żołądek zaczął upominać się o swoje prawa. W ogóle się tym nie przejąłem, bo widziałem, że na parterze jest toaleta dla klientów. Ale co mi szkodzi najpierw obejrzeć piętro...

Wszedłem na piętro i wtedy poczułem, że nie jest dobrze. Wiedziałem, że na parter już wrócić nie zdążę. Teraz już tylko cud mógł mnie uratować. I cud się zdarzył! Jest toaleta! Dziwna trochę, chyba dla personelu. Nie jest łatwo zaciskać pośladki i jednocześnie płaszczyć się przed kimś, żeby pozwolił z toalety skorzystać, nie dane mi było jednak tego sprawdzić, bo personel gdzieś wywiało. Szybko usiadłem na sedesie i poczułem ulgę towarzyszącą opróżnianiu jelit.

Kiedy kończyłem, miałem już małą widownię, bo to był sedes w toalecie  zaaranżowanej na wystawie...

PS Nikt się nie odezwał, bo ludzie myśleli, że to taka reklama na otwarcie. Reklama to jednak potęga.
Eureenergie Odpowiedz

Jak można tego nie zauważyć?

PoraNaPiwo

Widać nigdy dupa cię nie oszukała😅

Eureenergie

Tsa. Tak go oszukała, że doznał pomroczności jasnej i poszedł srać na kiblu wystawionym na przeszklonej wystawie z mnóstwem gapiów wokół.

Herubina Odpowiedz

Serio? Srający koleś ma być reklamą? Chyba mnie coś ominęło.

JoseLuisDiez Odpowiedz

A posprzątałeś po sobie i przeprosiłeś obsługę?

Keyle Odpowiedz

Nie wiem, co to za market budowlany, ale w większości tych, w których byłam to właśnie żeby nie było takich sytuacji na toaletach będących na wystawie umieszcza się folię i znak, żeby nie siadać.

BlackPearl20 Odpowiedz

Spłukałeś po sobie?

Arabzkebaba Odpowiedz

O takich reklamach to jeszcze nie słyszałam 😉

Agatulka Odpowiedz

Cement rozdawały czy jak haha

Dodaj anonimowe wyznanie