#LS4fW
Byłem wraz z goszczącym u mnie kolegą w domu. Zbliżało się kolokwium, a ja pomimo nieustannej nauki nic nie pamiętałem. Sfrustrowany poszedłem z kolegą do małego sklepu kupić piwo. Wychodzimy ze sklepu na ławkę za budynkiem wypić napoje w cieniu drzew, dochodzimy i siadamy. Po godzinie przychodzi trzech zarośniętych i lekko już wstawionych mężczyzn żuli. Mocno i żywo o czymś dyskutowali. Usiedli na ławce obok i dalej rozprawiali o czymś, wraz z kolegą nie zwracaliśmy na nich uwagi, ale później z nudów zaczęliśmy ich słuchać. Jakie było nasze zdziwienie, kiedy zdaliśmy sobie sprawę, o czym rozmawiają. Różne tematy, m.in. aktualna polityka zagraniczna Polski i UE, dyskutowali na temat ostatnio przeczytanych książek, jeden z nich rzucił temat historii Polski i wiele innych. Siedzieliśmy z kolegą i nie co wierzyliśmy, co słyszymy.
Po powrocie do domu opowiedziałem o tym i ich opisałem mojej mamie, a ona wytłumaczyła nam, że jeden z nich pracował za komuny w policji jako ktoś ważny, drugi to były wykładowca politologii na uniwersytecie w Szczecinie, a trzeci to były nauczyciel historii.