#LJ879

Szósta rano, czyli właściwie środek nocy. Wsiadam do tramwaju, znajduję miejsce, śpię. Podchodzi kanar. Czy mam bilet? Mam. Czy skasowany? 
- O kurczę zapomniałam. Środek nocy jest. Po ludzku zapomniałam.
- Ale pomalować się to pani nie zapomniała.
- ...
- I bardzo dobrze, kobieta bez biletu to jednak przyjemniejszy widok, niż kobieta bez makijażu. Pani śpi dalej, ja pani skasuję...
Szczypi0rek Odpowiedz

Ucięło anonimową część :/

Rysiekk Odpowiedz

Dobry człowiek z tego kanara czasem

hareykelvin96 Odpowiedz

Środek nocy... Pójdziesz do pracy, to zobaczysz.

Dodaj anonimowe wyznanie