#L6JO9

Kilka miesięcy temu poszłam z byłym już chłopakiem (miał długie włosy, co jest istotne) i kilkoma znajomymi do pubu świętować moje urodziny. Humor dopisywał, procenty także, więc po około 2 godzinach byłam już w miarę wstawiona. Wiedziałam, że mogę sobie na to pozwolić bo do domu mam blisko, przyjaciół którzy się mną zaopiekują i mogę na nich liczyć. 

Postanowiliśmy przysiąść się do baru, są tam fajne wygodne siedzenia i można sobie pogawędzić z barmanami. Siedziałam na środku, po mojej prawej chłopak, a z drugiej strony reszta. Miałam bardzo ciekawy temat z przyjaciółką więc rozmowa mnie kompletnie zajęła. Po jakimś czasie jednak zdałam sobie sprawę, że czas już lecieć do domu, późna godzina, szum w głowie więc odwróciłam się do chłopaka i szepnęłam mu do ucha: "Zabierz mnie do domu, rozbierz i utul". W tym samym momencie zobaczyłam, że chłopak jest za mną i patrzy na mnie zdziwionym wzrokiem. Spojrzałam na osobę, do której wymówiłam dane słowa jeszcze raz i osłupiałam. Tak poznałam moją nową przyjaciółkę.
Arathefu Odpowiedz

Jeśli chłopak już były, to wnioskuję że utuliła :D

Meichi Odpowiedz

Z serii: nawiązywanie nowych znajomości ;)

Sabbath Odpowiedz

Długowłosy ♥ :D

czarna Odpowiedz

Aratfehu - dokladnie to samo pomyślałam po przeczytaniu tekstu :)

RopuchaWSianie Odpowiedz

To słodkie.

mambliznyodzyletki Odpowiedz

Hahahah, najleepszee

Dodaj anonimowe wyznanie