#KqnXb

Ostatnio przypomniała mi się historia swojego pierwszego zauroczenia.

Przez miesiąc/dwa było całkiem przyjemnie, wszystko wskazywało na to, że nasza relacja niedługo wskoczy na wyższy poziom. Jednak pewnego dnia on uznał, że nie jest w stanie tego dłużej ciągnąć, ponieważ wciąż czuje coś do swojej byłej dziewczyny i chciałby spróbować ją jednak odzyskać.
Przepłakałam kilka dni (nocy w sumie też), zastanawiając się, w czym ona była lepsza ode mnie. Znalazłam jej profil na Facebooku, następne na Instagramie i kiedy już przejrzałam w całości jej profile, zaczęłam szukać informacji o niej i zdjęć na stronie jej szkoły średniej, profilach jej znajomych + na bieżąco śledziłam, co umieszcza na Instagramie zarówno na profilu, jak i na swojej relacji.
Czy było mi mało? Nie, wszystkie te zdjęcia i artykuły zapisywałam w specjalnym folderze, który miałam ukryty i zabezpieczony hasłem, aby nikt go nie znalazł.
I tak sytuacja trwała około roku. Zauroczenie dawno mi przeszło, ale obsesja na punkcie tej dziewczyny trwała w najlepsze. W pewnym momencie uznałam, że to jednak nie jest normalne zachowanie i na początek starałam się chociaż przestać gromadzić nowe materiały, później przestałam zaglądać na jej konta, aż wreszcie usunęłam też i ten folder.

Cała ta akcja przypomniała mi się jakiś czas temu, kiedy po kilku latach, będąc na zakupach w galerii handlowej, zauważyłam ją w towarzystwie nowego partnera i znajomych.
Puenty brak, po prostu zmroziła mnie wtedy myśl, że ta dziewczyna tak naprawdę nie wie, kim w ogóle jestem, ale ja z kolei tak wiele wiem o jej życiu i tak uparcie śledziłam jej aktywność w social mediach.
Raz23babajagapatrzy Odpowiedz

W sumie to gratuluje, ze bylas w stanie zauwazyc problem i sama go pokonac.
Mam nadzieje, ze teraz jestes szczesliwa.

MemoStuff Odpowiedz

Szczerze to hipokryzją by było jakby dziewczyna była zdziwiona i zestresowana tym, że randomowi ludzie tyle o niej wiedzą. W końcu wrzuca swoje życie do międzynarodowej sieci dostępnej dla każdego :P

PataLopata

Dlatego ja praktycznie nic nie wrzucam i nie udostępniam na swoim profilu, trochę to robiłam za mlodu i tyle. Chociaż nigdy nie byłam za bardzo medialna. Przeraża mnie myśl, że ktoś obcy może "wyciągnąć" informacje z mojego profilu. Niektórzy wstawiają zdjęcia i posty bez opamiętania i nawet nie zabezpieczają kont przed obcymi. Mam kilku takich znajomych na Facebooku, których nie obserwuję z tych powodów a głupio usunąć że znjamomych bo to współpracownicy.
Każdy powinien myśleć o tym co wrzuca do sieci!

bazienka2 Odpowiedz

Ciekawi mnie jedna kwestia - czy te poszukiwania dały ci w pewnym momencie odpowiedź na twoje pytanie?

DomowaGranola

@bazienka2 Tu autorka, wyznanie napisałam bez konta. Tak, znalazłam odpowiedź. Nie chodziło o to, że była ode mnie lepsza, po prostu ja i on nie byliśmy odpowiednimi ludźmi dla siebie i tyle. Odkopałam też wtedy jakieś stare nagrania z jej udziałem i bazując na nich uznałam, że musieli mieć podobne charaktery i zainteresowania. Chyba zrozumiałam też, dlaczego się mną zainteresował, byłyśmy do siebie bardzo podobne, jeśli chodzi o wygląd. Początkowe zauroczenie minęło, minęło też jego zainteresowanie, kiedy zauważył, że podobieństwo kończy się tylko na fizycznych aspektach.

Smutnabula Odpowiedz

Może miałaś problem z poczuciem że "jest" lepsza od ciebie i dostałaś obsesji żeby znaleźć w czym?
W każdym razie fajnie że załapałaś że to jest złe i przestałaś.

Longtailedtit Odpowiedz

Gdy czytam takie wyznania, to cieszę się, że mam tylko lipne konto na fb.... I fascynuje mnie, że masa ludzi umieszcza na portalach dosłownie wszystkie informacje ze swojego życia... Super, że się ogarnęłaś, ale widzę tu ciągotki do stalkingu.

astenopia Odpowiedz

niezłe.

Giggy Odpowiedz

Aha..

Niezywa Odpowiedz

Skąd wiesz ze nie wie kim jesteś? Jeśli miała swojego byłego partnera w znajomych na pewno widziała wasze wspólne zdjęcia albo chociaż jakiś znajomy jej powiedział.

Daminguska

Ale po takim czasie na pewno już o niej zapomniała.

Dodaj anonimowe wyznanie