#KqgPx

To było jakieś 2 miesiące temu, gdy wracałam z drugiego końca Polski do rodzinnego domu pociągiem. Warto dodać, że niedawno zaczęłam się interesować kolorowankami dla dorosłych na odstresowanie. Zaraz po tym jak wsiadłam, zaczęłam szukać przedziału dla siebie. Były dość zapełnione, więc miałam do wyboru dwa wagony. W jednym z nich były małe rozwrzeszczane dzieci, natomiast w drugim typowy polski dres. Bez zastanowienia weszłam do tego drugiego i nie zwracając uwagi na nic innego, wyciągnęłam kredki i owe kolorowanki. 

Tak sobie kolorowałam już jakieś 5 minut, dres uważnie się przypatrywał, jednak po chwili nie wytrzymał i powiedział grubym głosem "Ej, laska! Wyszłaś za linię!".
Dragomir Odpowiedz

Kolorowanki na odstresowanie? Dopiero wtedy by mnie szlag trafiał, jakbym był nerwowy i musiał coś tam dłubać.

PaniPanda

Wbrew pozorom to bardzo fajnie potrafi skupić rękę i umysł, można się skupić na czymś, lub nawet się wyżyć. To też pole do kreatywności. Ja lubię ;)

Smutnabula Odpowiedz

Poważnie na kogoś to działa relaksacyjnie? W sensie poważnie pytam. Mnie na samą myśl skręca.

agathe

No jasne, ludzie są różni.

Daminguska

Dobrze jest czasem sobie tak usiąść i pomazać u niektórych. Wystarczy to choć trochę lubić, nie traktować jak plastykę w szkole.
Jeszcze jak parę lat temu rysowałam, to często puszczałam sobie muzykę klasyczną i tak kilka godzin pracowałam nad rysunkiem. To było odprężające, bez pośpiechu, przyjemne.

Smutnabula

Daminguska w przypadku rysunku to jak najbardziej zrozumiałe. Wykonujesz pracę kreacyjną. Nad rysunkiem mogę siedzieć kilkanaście godzin bez przerwy. Jednak po prostu zadziwia mnie że kolorowanki mogą odprężyć. To uzupełnienie kolejnych elementów i znacznie różni się od rysunku malarstwa itp
Oczywiście rozumiem że dla kogoś to może być przyjemne ale mimowolnie mnie to zadziwia.

agata417

Ja np uwielbiam kolorowanki składające się z wielu, symetrycznie rozmieszczonych drobnych elementów jak mandale czy witraże. Nad jednym obrazkiem spedzam kilka godzin, ciesząc się jak dziecko, gdy z każdym dodanym kolorem obrazek nabiera "życia". Mam też książkę z ciekawymi miejscami na świecie i w niej np nad obrazkiem ze świątynią Angkor Wat spędziłam tydzień. Moim zdaniem może to być kreatywne zajęcie. Oczywiście można ot tak po prostu kolorować byle nie wychodzić za linie ale gdy kombinujesz z różnymi odcieniami np płatków kwiatu, dodajesz do niego cienie to wchodzi to na troszkę wyższy poziom. Wiadomo, że nie jest to coś na miarę rysowania czy malowania ale nie każdy jest obdarzony talentem a taka kolorowanka może dać poczucie satysfakcji, że jednak mimo braków mozesz stworzyć coś ładnego. Tak samo jest z obrazami tzw maluj po numerach. Niby tylko kolorowanie a tworzysz cos pięknego.

PaniPanda

Osobiście gdy kiedyś z nerwów drżały mi ręce, gdy kolorowałam, mogłam się wyżyć, powtarzając dużo takich samych krótkich ruchów kredką. Czułam się, jakbym przejmowała nad tym kontrolę. No i daje się upust kreatywności

nictozeniema Odpowiedz

W pociągach są miejscówki. Nie możesz sobie iść i wybierać dowolnie miejsca.

Caldas

Owszem można siadać gdzie się chcę, tylko jeżeli ktoś się upomni o swoją miejscówkę to trzeba się przesiąść.

knugi Odpowiedz

Dziwne, w pociągach zazwyczaj telepie i ciężko byłoby precyzyjnie malować

CzarnyOpal

I dlatego też wyszła za linię

Dodaj anonimowe wyznanie