#KRqSz
Pewnego razu pocisnęła jednego z programistów, zarzucając mu, że on "świata nie widział", bo z Polski wybył zaledwie dwa razy w życiu. No i wdepnęła. Nie wzięła pod uwagę, że w firmie mamy zadziwiająco dużo ludzi zajmujących się fotografią na poważnie (w sensie biorą zlecenia jako fotografowie), a w dodatku to firma IT i co najmniej kilku ludzi zna się na profesjonalnej obróbce grafiki. No i czy to "na oko", czy przy użyciu profesjonalnych narzędzi do analizy zdjęć wykryto wieeeeeele dowodów na obróbkę jej zdjęć, od "upiększania" zdjęć, do podkładania fałszywego tła pokazującego miejsca, które rzekomo odwiedziła. No i ludzie powrzucali to wszystko na taką stronkę, której używamy do rozmów miedzy pracownikami, niezwiązanych bezpośrednio z pracą. Generalnie polewka na całą firmę. No i mamy spokój, bo przestała robić z siebie celebrytkę na całego.
Zaorana :D i bardzo dobrze. Nie toleruję takiej dwulicowości i hipokryzji
Wszystkie szmaty mi będą zazdrościć mojego super życia, bogactwa, spełnienia, niech widzą gdzie to się nie wożę, zielenieją z zazdrości, a wy to w ogóle żałośni jesteście, dwulicowi, nara.
...chcecie coś z avonu?
Zastanawia mnie jedno ciekawe czy te osoby, które są nazywane " modelkami z Instagrama" są w rzeczywistości takie szczęśliwe na jakie się kreują. Od czasu do czasu z ciekawości przeglądam takie profile i dziwi mnie jedno, że takie osoby wyjeżdżac na wakacje nie cieszą się chwilą tylko prawie cały wyjazd chodzą z telefonem w ręku i zdają relacje z tego co widziały i gdzie były. Lub ciągle dodawanie fotek lub relacje z dnia codziennego. Zastanawia mnie też jak to robia, że mają na to czas mając mężów, dzieci i dom do ogarnięcia. Wiem, że dla niektórych to taka praca i dostają za to wynagrodzenie, ale jakoś tak szkoda mi ich rodzin, a w szczególności dzieci, które mają matkę non stop przyklejona do telefonu.
W uwadze był reportaż o jednej madce z instagrama, oraz o tym jak jej kariera się skończyła. To jest w pewnym sensie praca- dostajesz kase za reklamowanie miejsc, przedmiotów itd, bo to najlepszy sposób reklamy. Jak człowiek widzi coś fajnego u kogoś, to zaraz też chce.
emocje, które budzi "sztuczność" instagrama, są dla mnie chore. czy tak trudno przejść do porządku dziennego nad tym, że tak, zdjecia z instagrama są reżyserowane, ustawiane i poprawiane w photoshopie? celem instagrama nie jest relacjonowanie czyjegoś życia. to nie jest internetowy pamiętnik. to strona, na ktorą ludzie wchodzą, żeby popatrzeć na ładne zdjęcia, wiec zrozumiałe, że każdy "upiększa" swoje, jak może. to jakby stwierdzić, że makijaż jest zły, bo fałszuje to, jak wygląda twarz.
niby firma IT, a brzmi jak liceum.
Z serii: jedno głupsze od drugiego. Gratuluję.
"no i" i "no i"
na pewno jestes dorosla kobieta? bo piszesz jak max 15latka
używanie "no i" to objaw bycia 15 latką? super, gratuluję
zaczynanie co 2 zdania w jakims akapicie od tego samego wyrazenia jest bledem stylistycznym i swiadczy o ubogim slownictwie
zazwyczja tak pisza dzieci na poziomie okologimnazjum- tylko tu czestsze jest "a wiec"
Basieńko, czepiasz się jakbyś dawno się nie przytulała.
Spoko, dzieci gdzieś tak na początku edukacji uczą się używania kropek na końcu zdania.
Na pewno jesteś dorosłą kobietą, która studiuje? Bo piszesz jak max. 8-latka.
Kto jak kto, ale ty nie powinnaś się czepiać pisowni i słownictwa innych ludzi, a robisz to nader często. Najpierw popracuj nad swoją pisownią, a później bierz się za poprawianie innych.
To nie tak, że się czepiam, po prostu wkurza mnie, gdy udajesz wielkiego grammar nazi, a sama masz wyłożone na swoją pisownię.