Pewnego dnia w drugiej klasie gimnazjum, strasznie nie chciało mi się rano wstać z łózka, żeby pójść do szkoły. Moja mama przychodziła do mnie co 5 minut i prosiła, żebym wstał. Mama ma widok na kawałek mojego łóżka z kuchni, więc spokojnie widziała moją głowę, gdy leżałem. Ale ja, mega zmęczony, wpadłem na świetny pomysł! Przeczołgałem się na drugi koniec łóżka i tam zasnąłem. Mama uznała, że wstałem, i wyszła do pracy niczego nieświadoma.
Obudziłem się o... 13.
Dodaj anonimowe wyznanie