#K55M1
Pierwsza właścicielka (starsza pani) umarła DOKŁADNIE dwa lata po tym jak się wyprowadziła, następny właściciel wprowadził się ze swoim ojcem który... no, cóż - umarł DOKŁADNIE po dwóch latach mieszkania tam.
Jak na początku wyznania mówiłam -"jakiś czas temu". Miałam na myśli... dokładnie rok i trzysta sześćdziesiąt cztery dni.
Trzymajcie kciuki!
Żyję
Ale...?
Pirwszy wlascicie po 2 latach od wyprowadzki, nastepny po 2 latach mieszkania. Cos mi mowi zebys sie nie wyprowadzala bo kolo sie zamknie
Wyznanie zostało dodane kilkanaście dni po napisaniu więc pewnie autorka nie żyje :D
Wypowiedź ma charakter ironiczny, więc bez spinania pośladów ;)
Więc chyba zostanę. :D
Zostaję z wami xd
Ciekawe, czy żyje!!
Czekam również :)!
.
.
No to czekamy :-) :-)
Czekam z Wami :D
:D
Żyjesz?
Może nas poinformuje z zaświatów...
.
🔴
•
.
.
ale mnie to teraz ciekawi czy żyje 😃
*
.
. 😊
Skoro nadal czekamy na autorkę, to chyba... Dobra, nie powiem, co, bo jeszcze wykrakam XD
Daj znać do końca tygodnia czy wszystko ok! :P
kuźwa jak sinister :D
Też oglądałam sinister ( ten moment kiedy ktoś ci wbiega do mieszkania z kosiarką) 😂😂😀
Teraz czekamy na komentarz autorki czy żyje 😀
Żyjesz? :DD
Nie doszukuj się klątwy / przeznaczenia tam gdzie jej nie ma.
Jak sama napisałaś, pierwsza właścicielka miała już swoje lata, ojciec kolejnego właściciela też, a te 2 lata to zwykły przypadek.
Aczkolwiek daj znać czy przetrwałaś : )
2 osoby to przypadek a 3 schemat :D Autorko, odezwij się!
Dreszczyk emocji! :D