#UjbY9

Jeszcze miesiąc temu miałam przyjaciela, właśnie, miałam. Popełnił samobójstwo poprzez powieszenie się. Przyjaźniliśmy się od piaskownicy, był moim jedynym przyjacielem, znałam go jedenaście lat. Minął miesiąc, a ja codziennie płaczę i ogólnie każdy dzień jest coraz gorszy, miewam złe myśli i robię głupie rzeczy.

Z moim najlepszym przyjacielem - Krystianem, przeżyłam najlepsze chwile w moim życiu. To z nim przeżyłam mój pierwszy pocałunek, to z nim rozpoczęłam naukę wspinania się na drzewa, to z nim siedziałam po nocach uciekając z domu. Tak było od zawsze - miał swoich kolegów, ja swoje koleżanki, ale tylko my wiedzieliśmy o sobie wszystko. Gdy miałam 13 lat zakochałam się w nim i tak moje uczucie ciągnęło się do jego śmierci. Nie chciałam mu nigdy tego mówić, lecz gdy poznał dziewczynę - starsza, sto razy ładniejsza ode mnie, gwiazda szkoły, bogata, to nie widział poza nią świata. Miał czas dla mnie, lecz zawsze opowiadał tylko i wyłącznie o niej. Był z nią dwa lata, a ja byłam przy nim i pomagałam mu w jego związku, chociaż strasznie mnie to bolało. Chciałam żeby był szczęśliwy i tylko to było moim priorytetem.

Gdy po raz drugi zdradziła go jego dziewczyna, po czym zerwała z nim, przyszedł do mnie zapłakany, mówił, że życie nie ma sensu, że się zabije, ja przeżywałam to bardziej niż on, płakałam przy nim, nie mogłam złapać oddechu, postanowiłam, że w ten dzień wyznam mu miłość. Gdy powiedziałam mu, że jest osoba, która nie widzi poza nim świata i kocha go jak nikt, od razu spojrzał się na mnie i ucichł mówiąc, że to nie zmieni naszych relacji, że nadal będziemy kumplami. Nigdy do tego tematu nie wróciliśmy, ale trzy miesiące po tym Krystian zaprosił mnie na spacer, mówił, że jestem najważniejszą osobą w jego życiu i że gdyby nie ja, dawno by go nie było. Na koniec pocałował mnie, byłam najszczęśliwszą osobą na świecie.

Następnego dnia wiadomość, że jego ciało znaleziono nad jeziorem. Zostawił mi list, który znalazłam wczoraj, w moim biurku, gdzie napisał, że jego była zniszczyła mu życie, wysyłając do innych jego nagie zdjęcie, mieszkała daleko, dlatego nie miałam o tym pojęcia, zdjęcie ponoć tak się rozpowszechniło, że miało je pół jego szkoły. W liście napisał też, że chciałby wrócić czas i nie poznawać jej, by być ze mną, bo przez nią czuję się zerem... Gdyby powiedział mi to kiedyś, mogłabym z nim pojechać na koniec świata zostawiając wszystko, ale teraz wiem jedynie, że spotkamy się w niebie.
Piszę to wyznanie po to, byście zobaczyli jak ludzie potrafią zniszczyć człowieka, ale też jego bliskich.. Nigdy o nim nie zapomnę.
Cotusiedzieje Odpowiedz

List powinnaś zanieść na policje, rozpowszechnianie nagich zdjęć jest karalne. A jako że to był powód jego samobójstwa, to laska może chociaż ponieść jakieś konsekwencje, niech nie myśli ze jest nietykalna. Co do reszty historii, to zamiast śmierci mógł wybrać rozmowę z Toba, może faktycznie byście rzucili wszystko i wyjechali. Niestety, każdy ma inną psychikę i inaczej znosi takie porażki / poniżenia... szkoda Was i tego, co mogło z tego wyjść...

Marcepanik Odpowiedz

Dlatego ludzie powinni zaryzykować i powiedzieć innym co czują. Kiedyś może nadejść taki dzień, gdzie będzie za późno.

Siva99 Odpowiedz

No cholera....przykro mi :'(

Beata25 Odpowiedz

To przykre jak niektórzy ludzie potrafią zniszczyć życie drugiego człowieka;( smutna historia ...:( Trzymaj sie ;)

kassai098 Odpowiedz

Dlatego drogie dzieci nigdy nie robimy sobie nagich zdjec bo zawsze ktos może je wrzucić do Internetu. Ehh..co za czasy

CieplyKocyk Odpowiedz

Jaka suka. Zdradziła i zerwała z nim a pozniej jeszcze wysłała jego nagie fotki...jak tak mozna? Życzę, aby jej cos takiego się przytrafiło

Obito Odpowiedz

Ja nie mogę. Jak ludzie potrafią innym zrujnować życie.
Autorko, trzymaj się i przeżyj życie jak najlepiej możesz, i za siebie i za Krystiana.

PaniczFoch

Człowiek człowiekowi wilkiem, niestety.

pancernamalpa Odpowiedz

Mam wrazenie, ze czujesz sie tak jak Krystian, ze zycie nie ma sensu. Ma sens, ktos w ktoryms komentarzu napisal, zebys przezyla za was dwojga zycie, ma racje. Pamietaj o nim. Zycze Ci jeszcze, zebys w przyszlosci, gdy bedziesz poznawac chlopakow / facetow, nie szukala w nich Krystiana, wiem daleka przyszlosc,ale juz teraz zycze Ci tego, bo widac, ze mocno kochalas i kochasz Krystiana. Powodzenia Autorko!

oskarai Odpowiedz

Walcz o lepsze jutro, bądź silna dla niego.. Zobaczysz, jak się spotkacie on Ci na pewno za to podziękuje :)

Bereniczenka69 Odpowiedz

Tych chwil, których z nim przeżyłam nie odbierze ci nikt!

Lucyferaza97

przeżyłaś* ;)

kultowa0

i myślisz, ze to jest pocieszenie? Raczej marne niestety.

Zobacz więcej komentarzy (19)
Dodaj anonimowe wyznanie