#JdeLs

Kilka lat temu wybrałem się na egzotyczne wakacje z grupą bliskich znajomych. Poszliśmy na plaży, a ja niewiele myśląc, wbiegłem do wody i niemal natychmiast z niej wybiegłem - okazało się, że podczas kąpieli jakaś uprzejma meduza postanowiła się przywitać. Wszyscy spanikowali, aż w końcu Radek, mój przyjaciel, wyszedł przed szereg i powiedział, że słyszał, że trzeba nasikać na poparzone miejsce. Nie była to łatwa decyzja, ale postanowiłem skorzystać z oferty kumpla. Już po całym zabiegu zdecydowałem się szybko wejść do wody i opłukać nogę.
Tak właśnie zostałem dwukrotnie poparzony przez meduzę w ciągu jednego popołudnia na plaży.
BroomHilda Odpowiedz

A mówią ze człowiek uczy się na błędach xD
Btw przypomniał mi się jeden odcinek Friends, kiedy Monica została poparzona przez meduzę.

ToTylkoJa90

Też od razu o tym pomyślałam. 😛

DisabledBunny Odpowiedz

Po co szukać pomocy medycznej w okolicy skoro można skorzystać z rady kumpla (który nawet nie jest lekarzem a jedynie czytał o tym w internecie). Selekcja naturalna...

glebokiepragnienie Odpowiedz

Oh God, zakrztusiłam się owsianką XDDD

Vito857 Odpowiedz

Mam jakieś deja vu i mam wrażenie, że gdzieś w mediach widziałem, jak ktoś poparzenia po meduzie leczył moczem.

Dragomir Odpowiedz

Ciekawe czy to była ta sama.

Dragomir Odpowiedz

Ale Ty sikałeś sobie na nogę czy kumpel Ci sikał?

astenopia

no chyba on

Vemonis Odpowiedz

I tak miałes szczęście że jak na nią sikałeś nie poparzyła cię w siusiaka.

Przegralem Odpowiedz

To mit. Sikanie na ranę powoduje jeszcze gorsze problemy. Woda do przemycia wystarczy, dobry jest też podobno pomidor.

Wyzwolonahej Odpowiedz

Nasikać? I co, on na Ciebie nasikał?

astenopia

no chyba on

Swiezychlebek Odpowiedz

Niby nieśmieszne a śmieszne

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie