#JdWix
Po latach odkryłam, że to przez moją matkę. Kocham ją nad życie, mam z nią niesamowitą relację, ale właśnie przez to bardzo jej ufałam. Wmawiała mi przez lata różne rzeczy, których po dziś dzień nie jestem w stanie zrobić. Między innymi ciągle powtarzała, żebym tego z nikim nie robiła, bo to jest straszne i obleśne! Wiem, że mówiła to, żeby nie mieć nastolatki z brzuchem, ale nie wiedziała, że czymś takim zniszczy mi wiele lat mojego życia.
Dopiero rok temu, czyli po 9 latach udało się! W końcu! Cała rodzina się cieszyła, myślała, że w końcu do tego dojrzałam i w ogóle cud niesamowity... tylko że nie wiedzą jednego... Nasz pierwszy raz udał się tylko dlatego, że po raz pierwszy spróbowałam narkotyków – ekstasy w tabletkach. I po nich miałam wielką ochotę i zero blokad, nasz pierwszy raz nic nie bolał, trwał długo, zrobiliśmy to w każdej pozycji.
Od tamtej pory jest tak, jak całe życie sobie marzyłam. I warto było czekać. Oczywiście nikt poza nami o tym nie wie. Tylko rodzina wie, jak długo nam to zajęło, ale nikt nie wie, jak udało nam się to w końcu osiągnąć.
Cała rodzina kibicowała żebyście uprawiali seks? Ja tam otwarty jestem, ale to trochę dziwne. Tak samo jak fakt, że unikasz napisania wprost o co chodzi a dzielisz się swoim życiem intymnym z całą rodziną?
Kuźwa, żyjecie w igloo czy jakimś innym indiańskim tipi???
Strasznie dziwne, że o wszystkim tak mówisz rodzinie i że Ci kibicują i gratulują, że seks uprawiasz.
Cała rodzina wie o Waszym życiu intymnym? Osobiście bym nie chciała aby rodzina była informowana w temacie uprawiania seksu czy nie. To nie ich sprawa.