#JMaeR
W pewnym momencie powiedziałem koledze, że idę usiąść. Usiadłem w tym samym rzędzie co ona, tylko, że z drugiej strony pojazdu). Obracam się i nadal, tym razem odwrócony w jej kierunku, patrzę się na nią dalej. W pewnym momencie stwierdziłem, że jej dopowiem coś głupiego na temat jej rozmowy, ale... nie zdążyłem. Nagle słyszę jak mówi do telefonu: "Krzysiek, zadzwonię zaraz!"
W mojej głowie myśl: "Ooo... teraz będzie się działo".
Patrzę na nią, a ona do mnie na pół autobusu: "O! Hej! Nie poznałam cię!". Moja mina bezcenna, gdyż na twarzy miałem wypisane "WTF?!"
Następnie wstała, przytuliła mnie(!) i wysiadła na przystanku.
Kolega w śmiech, pasażerowie obserwujący sytuację też, a ja po chwili też zdałem sobie sprawę co się stało.
Podsumowując, akcję roku już mam zaliczoną...
Zabiła twoją wrogość miłością.
Przepraszam co
A niby to kobiety życzą sobie by mężczyźni się domyślali o co im chodzi... myślę, że większość osób gdyby zwrócić im uwagę, że jednak swoją głośną rozmową przeszkadzają reszcie pasażerów, by przestała.
poza tymi, ktorzy by zwyzywali sugerujacego
ale tak, to lepsze wyjscie
Wykiwała Cię obca baba? Czy na serio nie poznałeś jakiejś swojej znajomej?
Coo nikt jeszcze nie wstawił komentarza o kierowcy autobusu, który wstał i zaczął klaskać?
A kierowca wstał i zaczął klaskać.
Kierowca- kolega autora wpadł w śmiech
Ile masz lat? Jestem ciekawa, bo zastanawiam się w jakim wieku jest człowiek, który nie potrafi w sposób normalny opisać swoich emocji i towarzyszących im reakcji ciała.
1. rozmawianie z kierowca podczas jazdy jest zakazane ze wzgledow bezpieczenstwa
2. trzeba bylo zareagowac SLOWNIE, ludzie nie bawia sie w domyslanie, co znaczy "znaczace spojrzenie"
Czy tylko ja zwróciłem uwagę na to, że autorka popełnia cięższe wykroczenie niż bohaterka, rozmawiając z kierowcą w trakcie jazdy:)?
Autor.
Też to zauważyłem, szkoda, że niektórzy potrafią być nieodpowiedzialni.
Jestes bezczelny wiec... usiadles i sie na nia patrzyles.
No faktycznie, bezczelny. Po calosci.
No co, swojej byłej nie poznałeś? xD