Moja dziewczyna zapytała mnie dzisiaj całkiem na poważnie, czy jestem gejem. Zaprzeczyłem i spytałem skąd w ogóle jej coś takiego przyszło do głowy. Okazuje się, że płakanie po śmierci kogoś z rodziny jest gejowskie i oznacza, że chce się uprawiać seks z innymi facetami.
Dodaj anonimowe wyznanie
Też miałam chłopaka w podstawówce.
Pewnie jakbyś zaplakal po przyjacielu, to chodzilbys teraz w pampersach...
Idąc jej tokiem rozumowania, to pewnie zerwała by z nim, za przyczynę podając, że to był pewnie jego kochanek...
No tak, chłopaki nie płaczą. Najwyżej potem popełniają samobójstwo 4 razy częściej niż kobiety.
Ciekawe dlaczego?
Statystycznie to kobiety próbują częściej popełnić samobójstwo, ale im się to nie udaje
Mężczyźni rzadziej, ale wybierają bardziej "pewne" opcje
macie po 12 lat?
No widać właśnie efekt utrwalenia szkodliwych stereotypów związanych z płcią.
To nie jest żaden efekt utrwalenia szkodliwych stereotypów. Dziewczyna jest zwyczajnie tępą strzałą.
A skąd wzięło się w społeczeństwie myślenie że facet musi być silny?
Jeśli dziewczyna wychowywała się w środowisku gdzie łzy i smutek mężczyzny jest "gejowy" to takie są tego efekty, doskonale wiesz że zgodnie ze stereotypem mężczyzna nie powinien okazywać emocji.
Nie rozumiem komentarzu, które mówią, że autor wyznania jest super młody.
Naprawdę, istnieją dorośli ludzie, których inteligencja jest niższa od mrówki
*komentarzów
kurde, ja już śpię chyba
I jak się sytuacja dalej rozwinęła? Udowodniłeś, jej, że nie jesteś gejem?
ona nie ma za grosz empatii w sobie, co nie wróży dla Ciebie dobrze. Związek z kimś emocjonalnie pustym łatwy nie będzie. Gdyby miała w sobie empatię, wrażliwość, to by Cię pocieszała, a nie zadawała takie pytanie...
Dziewczyna to kretynka. Oby jak najszybciej stala sie byla dziewczyna
Jaki jest sens być z intelektualną i emocjonalną amebą pozbawioną emocji? Myślę że powinieneś to rozważyć.