#IrVzJ

Jestem mężatką, od pewnego czasu wyobrażam sobie jakby to było, gdyby mój mąż umarł.. wiem, brzmi to dziwnie. Nie mogę oprzeć się tym myślom, planuje wtedy co bym zrobiła, jak bardzo cierpiała, w co ubrała na pogrzeb, jaką minę bym miała. To nie jest normalne zachowanie, czuje się jakbym życzyła mu śmierci, chociaż kocham go nad życie. Nie wiem czy jest to normalne. Czy jest coś ze mną nie tak?
tramwajowe Odpowiedz

Myślę że boisz się straty i dlatego próbujesz się na nią przygotować.

Jestjakjest Odpowiedz

Nie, chyba nie... to nie ma z mężem nic wspólnego, to tylko wyobrażenia o samej sytuacji, w której nigdy nie byłaś... przypomnij sobie, że też pewnie wyobrażałaś sobie kiedyś jak to będzie, jak wyjdziesz za mąż, jak będziesz wyglądać na ślubie itp, itd... nierzadko zastanawiamy się, jak się zachowamy gdy coś tam się wydarzy, nie widzę w tym nic złego, że Cię takie myśli naszły, myślę, że to tak jak i inne z czasem minie.

Kornowl Odpowiedz

W sumie trzeba pomyśleć nad takimi sprawami. Nic nas nie uchroni przed takimi sytuacjami. Tylko, żeby mąż nie pochwał Ciebie pierwszej ;)
Ale a propos tematu, ludzie mają różne dziwne, niejasne sytuacje. Kupienie grobu za życia nie jest głupim pomysłem.

Duszycien

Ogólnie przygotowanie się na własną śmierć nie jest głupie. Sporządzenie testamentu, uporządkowanie wszystkich spraw prawnych, etc... Wiem niestety z doświadczenia, jak wiele potem jest problemów, jeśli te rzeczy są w bałaganie po śmierci kogoś bliskiego, bo ten nie przejmował się wizją własnego końca.

Alexiu

moi rodzice zawsze mówili, co po ich śmierci, że to drugie może mieć nowy związek, że wszystko dla dzieci.... No a teraz jak są już w wieku, kiedy można się spodziewać najgorszego, to na pytamie, gdzie chcą być pochowani, nie ma odpowiedzi. Nagła zmiana tematu. A potem to my, dzieci będziemy mieli problem, no nie wiadomo....

Kornowl

Z rodzicami trzeba jasno na takie tematy rozmawiać, bo to my później zostajemy z tym wszystkim.

Archos

Alexiu jak nie mówią gdzie chcą być pochowani to może nie mają specjalnego życzenia nie wpadliście na to?
milczenie może jest ubolewaniem nad brakiem samodzielności dorosłych dzieci, które nawet nie umieją po prostu znaleźć miejsca, które będzie dla nich wygodne
w sekrecie podpowiem, że jak rodzice umrą to nie będzie im to robiło dużej różnicy natomiast dla was może mieć to znaczenie o ile zamierzacie dbać o grób, czasem przyjechać posprzątać - jeżeli nie wzięliście pod uwagę to masz nowe światło na stary problem i nie męczcie ich gdzie chcą leżeć bo spod ziemi niewiele widać
a odrobinę nietaktowne jest może takie pytanie

Kris2020 Odpowiedz

Nie kupuj grzybów.

Wrath1 Odpowiedz

E tam, po prostu chcesz miłości aż po grób ;p

SarahMamah Odpowiedz

Ja mam gotowy plan na taką okazję. I nie tyle jeśli chodzi o ubranie, ale co najpierw opłacić, gdzie kupić mniejsze mieszkanie, papiery jakie gdzie pozałatwiać
To myślenie o przyszłości. Szczególnie jak masz dzieci.
Dla męża przygotowałam odpowiednią instrukcję - gdzie jakie papiery, hasła i piny do wszelkich kont, nr telefonów do szkół itp itd.

Msciwoj82 Odpowiedz

Może trochę obsesja, ale lekka, powinna z czasem sama przejść.

Corazwiecejpustki

Na nastepnego meza?

Yellowcab Odpowiedz

Ja też czasami o tym myślę, w szczególności ostatnio bo spodziewamy się dziecka. To chyba takie przygotowanie się na taką okoliczność, przemyślenie niektórych spraw.

groszadaaj Odpowiedz

Hmm, według mnie czekasz na okazje kupienia sukni z sprzedaży. Czyż nie tak?

Niezywa Odpowiedz

Może przeczuwasz że on wkrótce umrze i się do tego przegotowujesz.

Alexiu

napisała Niezywa😂

Niezywa

Yes, we własnej osobie.

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie