#IaKdI

Latem pracowałam w kebabie. Był 40-stopniowy upał, więc gdy tylko miałam chwilkę, pobiegłam po zgrzewkę wody do sklepu obok. Stanęłam przy kasie i czekałam aż starszy pan około 70 lat zakupi gazetę z programem TV. Szuka portfela po kieszeniach, robiąc się już czerwony, i w końcu oznajmia "Zapomniałem pieniędzy!". Zmieszany bardzo przeprosił, wytłumaczył się i wyszedł. 

Zrobiło mi się go żal, bo być może kawał drogi szedł po gazetę, a tu wraca z pustymi rękoma, więc zakupiłam ją dla niego. Podbiegłam do tego pana szybko, wręczyłam gazetę rzucając tylko "to drobiazg" i uciekłam. 

Od tamtej pory ten pan był u mnie codziennie w kebabie choćby po małe frytki, życząc miłego dnia. Tak oto zdobyłam stałego klienta. Było warto choćby dla tego uśmiechu i życzliwości tego pana :)
bazienka Odpowiedz

mily gest :)
sama pare razy dolozylam sie jakiejs babince te kilka zlotych do zakupow, bo zaczela odkladac z tych kilku skromnych produktow na tasmie...

Ssynapse

No patrzcie państwo jaka dobroduszna się znalazła, no owacje na stojąco się należą, i order honorowego kupca skromnych produktów na taśmie

bazienka

i poklony, nie zapominaj o poklonach ;)

Ssynapse

Z pokłonami ciężko, ja ledwo trzymam pion, bo jestem gościem na poziomie

Timetotime Odpowiedz

Polacy nie rozróżniają pychy i narcyzmu od zadowolenia z siebie i znania swojej wartości. Autorka chciała pokazać jak drobne gesty w stronę innych ludzi wpływają na nasze życie. Empatia i dobre serce nie każdy je ma ;)

Dodaj anonimowe wyznanie