#IZcUQ

Kiedy to się stało miałam około 3 lat. Mieliśmy psa sporych rozmiarów (nowofurland). Była to suczka i wabiła się Wiki. Mój tata w obawie o to, że mnie zgniecie wyganiał ją słowami "Wyp#@!dalaj Wikula". A ja, że byłam dzieckiem, które lubi powtarzać zaczęłam też krzyczeć "Wypieldalaj Wikula!".

Kiedyś przyjechała do nas moja ciocia Wiktoria. Oczywiście chciałam pokazać co ja potrafię więc kiedy owa ciocia podeszła do mnie i złapała mnie za rączkę ja chwyciłam ją mocniej i wydarłam się "Wypieldalaj Wikula!". Ciocia najpierw zaczęła się śmiać, ale po chwili do niej dotarło co ja powiedziałam. Mama przepraszała ciocię przez kilka minut, a tata się śmiał.

Do dzisiaj wydaje mi się, że ciocia troszkę się mnie boi, albo po prostu mnie nie lubi.
balbinka Odpowiedz

nowofurland?

jatojaaniety

też się zdziwiłam hahaha

minaharker Odpowiedz

spoko ojciec, który przeklina przy trzylatce, a potem ma ubaw jak trzylatka to powtarza

gwynbleidd Odpowiedz

Zafascynowała się jedna rzecz... Po co ocenzurowałaś pierwsze przekleństwo, jak pozostałe dwa zostawiłaś normalne? xd

Angee

Bo jej ojciec mówił normalnie, a ona była małym dzieckiem i mówiła l zamiast r, więc właściwie jest lekko ocenzurowane :b

Carolyn Odpowiedz

Ahahaha

Dodaj anonimowe wyznanie