#IVk68

Proszę, poświęćcie te 5 minut na przeczytanie do końca!

Jakiś czas temu powróciłem do przeglądania Anonimowych. Mimo wiecznego zainteresowania tym, co sądzą w danej sprawie inni, zacząłem unikać czytania komentarzy. Zupełnie nie mogę zrozumieć skąd tyle jadu w wypowiedziach niektórych użytkowników.

Z tego co zrozumiałem, idea tej strony jest taka, że każdy może podzielić się tym, co chce z siebie wyrzucić. Czasem pojawia się post, który zupełnie mnie nie obchodzi, więc nie plusuję i idę dalej. Jeśli trafiło na główną, to najwyraźniej podobało się innym. Nie zawsze każda śmieszna czy żenująca historia trafia w mój gust. To, że napiszę w komentarzu "japie*dole, i to trafiło na główną??" nie zdejmie nagle tego posta z głównej. Nie wniesie też zupełnie nic pozytywnego do życia ani mojego, ani autora postu czy innych użytkowników.

Czasem może tutaj napisać ktoś, kto po prostu nie ma bliskich osób czy potrzebuje wsparcia, słowa otuchy, a w komentarzu porada niemająca sensu, a na końcu "tak naprawdę to nie jest poradnia psychologiczna". Czy naprawdę ludziom, którzy już są w dołku, trzeba ten dół swoim wyśmiewaniem pogłębiać? Jeśli nie macie siły kogoś wesprzeć, napisać gdzie może szukać pomocy w najbliższym otoczeniu, to przewińcie dalej. Nie traćcie niepotrzebnie swojego czasu.

Kolejny temat: "mam inne zdanie".

Warto zauważyć, że jeżeli w agresywny sposób zaczniemy przekonywać kogoś do swojego zdania - czy też jego tok myślenia wyśmiewamy - to często rozpoczyna przepychanki w komentarzach, które doprowadzają tylko do nikomu niepotrzebnej gównoburzy. Każdy z nas jest inny - przez to, czego doświadczył w życiu oraz emocje tym doświadczeniom towarzyszące.

Co możemy zrobić z tym, że się nie zgadzamy z autorem posta?
Możemy zrozumieć, że nie zawsze nasze zdanie jest jedynym słusznym. Możemy próbować zrozumieć tę drugą osobę. Jeśli nie rozumiemy, to można kulturalnie zapytać, co ktoś miał na myśli. Jeśli się nie zgadzamy, to można podyskutować, ale z szacunkiem. Czasem może udać nam się przekonać kogoś, a czasem i my spojrzymy na jakiś temat z innej strony i zupełnie zmienimy swoje zdanie. Czasem może nie wyjść nic, co jak już pisałem nie znaczy, że ktoś z nas się myli. Po prostu mamy inne spostrzeżenia i jest to zupełnie naturalne.

Podstawową wartością jaką powinien kierować się człowiek jest szacunek do drugiego człowieka i wolność każdego z nas, jeśli ta wolność nie zabiera wolności i szacunku innym.

Trzymajcie się ciepło i przemyślcie, czy naprawdę warto siać nienawiść. Czy to, że kogoś zgnoję ma jakiś sens? Nie każdy potrafi pisać składnie, czasem się trafi jakiś błąd ortograficzny czy historia, która według nas NA PEWNO musi być zmyślona.

Szanujmy innych i starajmy się ten świat zostawić choć trochę lepszym! Miłego dnia <3
Feniks06 Odpowiedz

A ja się nie zgodzę. Dla mnie obecnie głównym powodem wchodzenia tutaj są komentarze. Często są ciekawsze od samego wyznania. Lubię tutaj dyskutować, szczególnie jeśli z jakimiś poglądami się nie zgadzam. No bo jak się zgadzam to nawet mi się nie chce odzywać bo co mam napisać? "tak, zgadzam się?"

Najbardziej pamiętam z tej strony osoby z którymi najczęściej się nie zgadzam. Bo wtedy można prowadzić najciekawsze dyskusje. Nawet jak w rozmowach pojawiają się uszczypliwości - nie mylić z totalnym chamstwem - to jest to dla mnie główny atut tej strony. Bo ciekawe dyskusje moga się pojawić nawet pod miałkimi wyznaniami.

Aczkolwiek mam alergie na kilka typów wyznan:
-Jestem taki samotny
-historie z chwili dla Ciebie
-Mam depresje
-miałem ciężkie dzieciństwo
I czasem kąśliwie to skomentuje.

rybaczki

To prawda, też coraz częściej wchodzę tylko ze względu na komentarze i ciekawe dyskusje. Ale kurcze, jeśli nie ma się nic ciekawego do powiedzenia to komentarz "ale g*wno, wyp***alaj" jest zupełnie zbędny. Lepsze już są uwagi typu "to nie poradnia" pod kolejnym postem o depresji, bo ile można dyskutować na jeden i ten sam temat. Ja odebrałam ten apel właśnie do tych komentarzy wręcz chamskich, a nie po prostu kąśliwych czy trochę wrednych. Albo prowadzenie wojen między użytkownikami... Z jednej strony mnie to bawi a z drugiej jestem zniesmaczona, bo wchodzę pod ciekawy komentarz poczytać dyskusje a tam wyzywanie że to multikonta albo jeden na drugiego się uwziął

Throwaway1337 Odpowiedz

Ta strona byłaby dużo lepsza gdyby nie było na niej komentarzy. Jedynie plusy i minusy.

Ekoniks

Bez komentarzy przestałaby istnieć.

Caldas Odpowiedz

Nie oczekuj szacunku na tego typu stronach. Każdy jest tu anonimowy i każdy może pokazać jakim jest naprawdę, coś czego nie pokazuje w rl, bo się wstydzi.
Dużo łatwiej jest nauczyć się nie przejmować komentarzami innych.

AntekBezMajtek Odpowiedz

Empatia na anonimowych nie istnieje....

Agnes93 Odpowiedz

Mimo, że jak chyba większość czytelników Anonimowych nie przepadam za apelami, ten uważam za przydatny. Owszem, każdy ma prawo w komentarzu wyrazić swoją opinie, po to one właśnie są. Nie powinno być jednak tak, że potencjalny autor wyznania zrezygnuje z jego napisania z obawy o krytykę swojej osoby. W moim odczuciu ludzie powinni się tutaj czuć wystarczająco swobodnie, żeby bez skrępowania opowiedzieć swoją historię czy po prostu się wygadać :)

Sijo Odpowiedz

Każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii. Nawet jeżeli co drugie słowo to bluzgi. Trzeba się liczyć z tym, że w internecie każdy jest anonimowy i może pisać co chce i jak chce. Mnie też czasami nosi jak czytam głupoty pod wyznaniami lub same wyznania. Trzeba sobie po prostu uzmysłowić, że to co ktoś napisał, czy to w komentarzu czy w samym wyznaniu świadczy tylko o samym piszącym. A jak mnie uczono.. nie siłuj się ze świnia bo obie się ubrudzicie, a tylko świni się to będzie podobać. Moim subiektywnym zdaniem, jeżeli ktoś skoro co chwile rzuca bluzgi to nie ma nic więcej do zaoferowania ze swojej strony. Umieściłam tutaj kilka własnych wyznań. Trafiły się komentarza pomocne, jak również śmieci świadczące tylko o braku inteligencji osób piszących o ile nie było to dziecko 5 letnie. Twój apel i tak niczego nie zmieni. Ludzie nadal będą pisać co chcą.

NordicLight Odpowiedz

To o czym piszesz to kultura i jej brak. Zaraz się zacznie, że ludzie mają wolność słowa. Mamy i wolno nam obrażać wszystkich i wszystko, pomimo tego, że jest to niekulturalne. Wolność to też fakt, że czasami możemy nie mówić nic, ale ta opcja rzadko jest wybierana. Często słyszę też słowa "po prostu jestem szczery". No może i szczery ale kultury za grosz, bo powiedzenie komuś "ale jesteś brzydki" nie zmieni niczego w pozytywny sposób, za to może sprawić wiele przykrości. Mi również jest przykro, że niektórzy ludzie nie liczą się z nikim i z niczym, bo wydaje im się, że to co oni mają do powiedzenia, jest ważne (przynajmniej tak zakładam, bo po co w innym czasie marnować czas na wyrażanie takich opinii?) bez względu na treść. Ale uczę się nie wdawać w dyskusje z ludźmi, którzy są egocentryczni i pozbawieni kultury. Mam nadzieję, że świadomość i empatia społeczna mimo wszystko będą wzrastać z czasem. Wiele osób z tego wyrasta :)

Redhairdontcare Odpowiedz

Jak się ma miękkie serce to trzeba mieć twardą dupe. W życiu zawsze łatwiej będą mieli ci co idą po swoje i nie przejmują się opinią innych. Szef też nie będzie z tobą dyskutował tylko wyda ci polecenie i nie interesuje go czy tobie się to podoba. A jak ktoś pisze takie rzeczy jak "maska ogranicza moją wolność" to nawet nie ma co się wdawać w dyskusję, bo tak nisko zejść nie umiem

Wwwwwwwww12

Aż się wypowiem. Zapytam tylko czy wiesz jak Hitler pozabijal żydów? Myślisz że zaciągnął ich na siłę? Haha nie kochanie ludzie sami tam szli.. A wiesz dlaczego? Bo media i rząd obiecywali prace tym ludziom.. I inne bajki. Historia się powtarza bo wtedy w taki sam sposób to wyglądało.. najpierw obostrzania mandaty... A na koncie smierc dla tych co sie Polakami o co chodzi... współczuję wam ludzie obudzicie się. Ja mieszkam w Norwegii i tu jest normalnie. Jest korona wirus, ludzie noszą maseczki, utrzymują odstęp, chodzą na siłownię do restauracji. Ale Ci co chcą? A wiesz dlaczego? Bo tu jest wolność. W Polsce nie możesz nawet ziemi teraz sobie wykupić wiesz o tym? Możesz na wieczny wynajem tylko. Czyli po Twojej śmierci nie trafia do Twoich dzieci tylko do Skarbu państwa. Nakazuje się w Polsce szczepienie gdzie w innych krajach... możesz zdecydować.. więc jak nie widzisz ograniczeń wolności to wspolczuje. Kiedyś niewolnicy nosili kagance na twarzach... Tak jak i nosza muzułmański... bezimienni, bez praw. teraz kolej na Polakow...

Bluepurple Odpowiedz

U mnie to zależy od humoru. Jak mam dobry humor, to jestem miły nawet dla autorów największych smętów tej strony i staram się dać obiektywną radę. Jak mam gorszy humor to się wyżywam na nich. Jak chce się pokłócić, to zaczepiam innych komentujących. Mimo wszystko prawie zawsze staram się żeby moje wypowiedzi miały jakąś merytoryczną wartość (nie licząc wyżywania się). Nie zmienię się (inni też) tylko dlatego, że wystosowałeś umoralniający apel. Więc, daj sobie spokój i poprawiaj jakość anonimowych, będąc czynnym uczestnikiem zamiast dawać nudne apele.

NordicLight

A z ciekawości, z czego wynika Twoja chęć na wyładowanie swoich emocji na innych? Czy sprawia Ci radość to, że ktoś będzie miał gorszy dzień przez Ciebie, że możesz kogoś skrzywdzić? Czy w ogóle sobie nie zawracasz głowy tym, że po drugiej stronie również siedzi żywa osoba?

Bluepurple

Zwykle z tego, że te smęty nie powinny być na tej stronie, bo są to rzeczy, które na luzie można opowiedzieć nawet dalszym znajomym. Po prostu daję upust mojej irytacji. Nie sprawia mi radości zrobienie komuś przykrości. Nie jestem psychopatą za którego próbujesz mnie zrobić swoim komentarzem. Za smęty uważam rzeczy w stylu "podoba mi się A, ale on/a jest z B co mam zrobić? ". A moje wyżywanie się, to pytania czy te osoby są aż tak żałosne, że nie mają komu się wyżalić z takich rozterek. Jak mam dobry humor, to albo tłumaczę co powinni zrobić albo pomijam. Jeszcze jakieś pytania?

Bluepurple

Nordiclight jak chcesz dowiedzieć się, jak działają osoby które są takie jak w twoich pytaniach, to polecam poszukać na yt, jest tam sporo filmów na ten temat od światowej klasy psychologów.

Bluepurple

Tak jak kiedyś oglądałem takie filmy, to chyba sam fakt sprawiania bólu dawał im radość, ale pewności nie mam.

NordicLight

Proszę nie snuj wniosków z moich pytań. Wydajesz się być inteligentnym facetem i właśnie dlatego pytam, żeby mieć informacje z pierwszej ręki. Gdyby w Twoim przykładzie wymienić słowo "żałosne" na "samotne" to już zmieniłoby wydźwięk komentarza i zwyczajnie mi szkoda kogoś, kto akurat mógłby się tym przejąć. Dzięki za odpowiedź, z filmów to jednak nie to samo. Pozdrawiam i mam nadzieję, że będziesz miał dobry humor o wiele częściej :)

Wwwwwwwww12

"Jak mam gorszy humor to się wyżywam na nich. Jak chce się pokłócić, to zaczepiam innych komentujących". "Nie sprawia mi radości zrobienie komuś przykrości. Nie jestem psychopatą za którego próbujesz mnie zrobić swoim komentarzem" "jak mam dobry humor to tlumacze co maja zrobic" ;D . Hehe zawsze ludzie z takim mniemaniem o sobie mnie zadziwiaja;D takie samowyparcie na wysokim poziomie, pojechales kilka osób w necie, jedna się poplakala, inna co miała ciężką depresję i nikogo kto byś ie tym zainteresował i szukala pomocy A ktoś ja zjechal że to nie poradnia się powiesila... A co tam.. przecież ja tylko wyrazam swoje zdanie i nie miałem na celu nikogo urazić? Ktoś się poczuł urażony? No to chyba jego problem nie ?;D i później patrzy taki w lustro dumnie z uniesień glowa I mowi"ja to dobry człowiek jestem, czasami jak mam dobry humor to mówię innym co maja robić..

ZwyklyMaszynista Odpowiedz

Blablabla.

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie