#AP2xi
Na profilowym ma, że pracuje w straży granicznej i na uniwersytecie, a na towarzyskich Białystok wystawia ogłoszenia.
Teraz mam przez nią same kłopoty, straciłem koło 10 tysięcy w sprzęcie i mam sprawę w sądzie, bo okradła mieszkanie, które wynajmowaliśmy, a właściciele oskarżyli mnie o współpracę z nią. Wszystko wyprzedałem żeby jej pomóc, gdy mówiła, że nie ma pieniędzy, miała oddać, to znalazła sobie młodszego z dłuższym bolcem, a potem pobiegła na psy i zrobiła zakaz zbliżania i kontaktu cwaniara, żebym przypadkiem się nie domagał zwrotu kasy. Zdradliwa miotła teraz ukrywa się jak szczur w apartamentach na Jurowieckiej i nawet telefonu odebrać nie chce, blokuje, bo stara prukwa zajęta bolcami za hajs. Żenada.
Mieszkaliście razem, oboje pracowaliście/mieliście dochody, więc pewnie i wspólne wydatki. Ni stąd ni zowąd ona nie ma pieniędzy, pożyczasz większe sumki (na co?)
Nocne zmiany psychologa to już w ogóle 😆
Wali ściemą.
Psycholog kryminalny jak najbardziej może pracować w nocy.
Rok z nią mieszkałeś, nie umiała napisać SMS bez błędu i nie zorientowałeś się? I gdzie Ty widziałeś psychologów pracujących na nocki? Gościu...
Trochę się pomyliła z tym psychologiem kryminalnym. Chodziło że jest psychiczną kryminalistką. Coś jak bolec, sam nie wie kim jest, zna niby słowa ale myli ich znaczenie. Do tego zawód pokrewny.
Ja tylko napiszę, że żeby się domagać zwrotu pieniędzy, wcale nie trzeba mieć osobistego kontaktu. Można się kulturalnie kontaktować wezwaniami do zapłaty.
No ale po co o tym piszesz? Jej życie erotyczne to wyłącznie jej sprawa, skoro ją zaniedbywałeś to cię rzuciła i tyle. Stawiam dolary przeciw orzechom, że też nie jesteś święty i miałeś jakieś partnerki przed nią, więc też masz bodycount
Słowo klucz bubku - PRZED, a nie RÓWNOCZEŚNIE.
Co to za różnica? Związek to nie więzienie
Te Kobity to bezczelne, gówno spod siebie by zjadły jak by im ktoś za to zapłacić miał.