#IKZYo

Tata po śmierci mamy poprosił mnie, żebym posegregowała pozostałe po niej ubrania. Część oddaliśmy potrzebującym, część pozostawiłam u siebie w szafie, a pozostałą resztę wyrzuciliśmy. Zachowałam jedną rzecz - grube wełniane ponczo, które mama nosiła zimą. Zostawiłam je sobie tylko dlatego, bo nadal pachnie mamą. Czasem wyciągam je z szafy i łapczywie, staram się wywąchać jak najwięcej tego zapachu. Najchętniej schowałabym go w słoik, żeby nigdy się nie ulotnił...
KrowkaMaja Odpowiedz

Kiedyś jeszcze sie spotkacie na gorze 🙂

bazienka Odpowiedz

worki prozniowe albo torebki strunowe, polecam

FajnyCzlek Odpowiedz

Pewnie też był tam robił

FajnyCzlek

Bym***

agathe Odpowiedz

To w końcu część zostawiłaś u siebie w szafie, czy zachowałaś jedną rzecz?

Dodaj anonimowe wyznanie