#IGpMg
Dziadek był starszy od babci o 10 lat, to dużo, nawet bardzo dużo, ale babcia nie zastanawiała się wtedy nad tym, bo bardzo kochała dziadka. W końcu wzięli ślub, przeżyli ze sobą szczęśliwych 40 lat. Naszedł dzień, że dziadziuś zachorował i zmarł.
Nie wiem, czy to u nas rodzinne, ale ja również poznałam mężczyznę dziesięć lat starszego od siebie i długo myślałam, czy wiązanie się z nim to najlepsza decyzja, ponieważ wszyscy naokoło doradzali mi żebym sobie odpuściła. Zwłaszcza rodzice, głównie mama. Byłam w rozterce. Wiedziałam, że go kocham, ale słysząc powtarzające się słowa mojej mamy: "Zobaczysz za parę lat, to ty będziesz musiała się nim opiekować, bo on się szybko zestarzeje, a ty będziesz jeszcze bardzo młoda".
Słysząc tak przykre słowa nie mogłam poradzić sobie ze swoimi myślami i ciągle zadawałam sobie pytanie, czy to wszystko ma sens. W końcu postanowiłam zwrócić się z problemem do mojej babci, której opowiedziałam całą sytuację i w odpowiedzi usłyszałam tylko:
"Mnie nikt nie doradzał, jakiego męża mam sobie wybrać. Tego wyboru nie żałuję. Przeżyliśmy razem 40 wspaniałych lat". I na koniec dodała "Wiekiem się nie przejmuj, jak kochasz, to się nie zastanawiaj, nie trać czasu na myślenie. Twój każdy życiowy wybór jest zapisany w niebie".
Kocham moją babcię najbardziej na świecie.
To Twoje życie i nikt go za Ciebie nie przeżyje więc nie słuchaj innych. Nie warto. I masz bardzo mądrą babcię. Zazdroszczę, bo ja swojej nigdy nie poznałam.
A ja powiem inaczej: zawsze warto wysłuchać innych, zwłaszcza jeśli ich słowa i intencje są szczere. Tylko nie zawsze trzeba z ich rad korzystać ;)
10 lat to dużo? Mój mężczyzna jest starszy ode mnie o 9 lat i nigdy nie pomyślałam, że jest to duża różnica wieku między nami.
Dokladnie, przeciez tyle lat to nie jest duzo..
Wiek to tylko liczba :)
Między moimi rodzicami jest 15 lat różnicy i nikt nie narzeka...
Mój o 14 ;)
Mój starszy o 12 :) a przez miesiąc w roku - 11 ;D
Mój o 15 lat starszy, będę z miłością go przewijać jeśli będzie już zupełnie niesamodzielnym staruszkiem.
Mój mąż starszy ode mnie o 8 lat i w życiu nie uznałabym tego za dużą różnicę wieku. Rozumiem, że może przy różnicy 20+ się można zastanawiać nad takimi kwestiami jak autorka, plus tym co sądzą inni i rodzina, ale 10 lat to generalnie kosmetyka a nie żadna przepaść..
Ja też mam narzeczonego 10 lat starszego.. zaraz 30 mu stuknie - już jest stary :P - ale kocham go strasznie i nikt w życiu nie przekonałby mnie, żeby "dać sobie spokój" tylko ze względu na różnicę wieku, którą zauważam tylko gdy zerkam na nasze dowody. :D
moja mama jest młodsza od taty 12 lat... Nikt nigdy nie narzekał, że za stary bo tata jest cudownym człowiekiem i to się liczy chyba
@trelemorele mojemu miesiąc temu 30 stuknęła :)
Jeśli go kochasz - dajesz! >u< Sama nikogo nie mam, ale między moimi rodzicami jest 12 lat różnicy i powiem szczerze, że jeśli się o tym nie myśli, po prostu tego nie widać - ani w zachowaniu, ani też (akurat w ich sytuacji) w wyglądzie. Każdy starzeje się inaczej, więc takie "proroctwa" nie są warte dużo więcej od wróżby z gazety. To niemożliwe, żeby całe wspólne życie zależało tylko od odległości momentów narodzin na linii czasu. Babcia dobrze mówi.
Szczęścia! c:
Moja babcia jest starsza od dziadka o 10 lat :D
Mój dziadek był starszy od babci 13 lat, a zmarł 11 lat po niej. Nie ma reguły na to kto kogo będzie przewijal
Widzę, że zgadzamy się ze sobą w wielu kwestiach :)
No i fajnie:D zawsze to milej niż tylko słuchać krytyki;p
Mój mąż jest starszy ode mnie o 18 lat. Żaden inny nie traktował mnie tak jak on potrafi. Przyznam, że początki były trudne, ale teraz już nawet nie odczuwam tej różnicy wieku. Osobiście wolę durne komentarze od ludzi którzy nie mają zielonego pojęcia (jak to mówią, pod materacem nie śpią), niż miałabym spędzić kilka lat z gnojkiem, który po paru latach stwierdziłby, że się jeszcze nie wyszalał!
Choroba jest rzeczą nieprzewidywalną, wiek nie ma nic do tego. Jeden zachoruje, mając 40 lat, drugi mając ich już 90 na karku dalej będzie pełen sił :) Różnicą wieku się nie przejmuj, jeśli naprawdę go kochasz!
Popieram 10 lat to nie dużo. Normalni ludzie maja rodzeństwo starsze o lat 10, a nawet 15 i się dogadują między sobą.
16-20 to dużo, a nie 10.
Szukasz sobie problemu na siłę, rodzinka również, chyba, ze masz lat 13-18.
13 to może pewna przesada ;) Ale, kiedy miałam 15-18 lat, miałam 10 lat starszego chłopaka i nikt nie wydawał się mieć z tym problemu :) I muszę przyznać, że takiej różnicy w ogóle nie czuć, nawet w tak młodym wieku.
Nawiązując do rodzeństwa - mam 20 lat, a moja siostra 38.. 18 lat różnicy :) jest dla mnie jak druga mama
10 lat to nie tak duzo w sumie...
Znając opóźnienie z ktorym wyznania sa dodawane, szczęścia! :D
Mogliby konkurować z Explolerem :D