Kiedyś strasznie nie chciało mi się iść do szkoły. Postanowiłem więc, że wmówię mamie ból głowy. Ale jako że nie lubiłem kłamać, musiałem coś wymyślić.
Wtedy wpadłem na genialny pomysł. Oparłem się rękoma o parapet i mocno uderzyłem w niego głową. Zadziałało. Głowa bolała, a ja nie poszedłem do szkoły. :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Grunt, że nie kłamałeś o bólu :D
Jak coś jest glupie ale działa to nie jest głupie. Czy jakoś tak 😂 ale to chyba jednak było głupie
Ale zadziałało!😂
Skutek jest i dokładnie taki jak zamierzony, więc w czym problem?
Jak jest głupie i działa, to nadal jest głupie.
Ale jeżeli wydaje się głupie, a działa, to nie jest głupie.
Ta historia to wyjątek potwierdzający regułę XD
Hahahaha :D
ja miałem kiedyś połamane kości śródręcza i żeby po latach mieć zwolnienie w robocie uderzałem dłonią o kant czegoś twardego(ale tak z wyczuciem)-dłoń puchła,brałem zaświadczenie od lekarza i kilka dni płatnego urlopu miałem,ale żeby nie było to wyzyskiwałem zagranicznych pracodawców ;)
Nie przypatruj sie tak ludziom, masz byc niezauważalna..gubić sie w tłumie ;-) patrzą sie ci chłopcy na ciebie..podobasz sie...gdyby wiedzieli o tobie to co ja wiem, to by im sie odeszcialo zalotów :-P :-P
Ważne, że zadziałało a Ty nie oklamales mamy. Od razu widac, że jesteś dobrze wychowany :D
Auc boli;)
Geniusz zła!
Widzę, ze nie tylko ja miałam takie pomysły w dzieciństwie xD
Plan doskonały
Tez tak mam ze jak zwolnienia potrzebuje to zawsze musze sobie cos specjalnie zrobic zeby nie klamac :D
Tylko raz przesadzilem z reka i poszla na miesiac w szyne ;P