#IAHKA
Dziś szala goryczy się przelała. Wstaję sobie rano, już myślę o pysznej kawie z mlekiem do śniadanka, otwieram lodówkę, a tu nic. Mleka nie ma. Patrzę do kosza na śmieci, skąd pięknie uśmiecha się do mnie opróżniony karton (mój facet mleka nie pija, bo nie może). Przyznam ,że wk*rwiłam się nieźle. W odwecie wrzuciłam do kosza na śmieci jego [współlokatora] całe opakowanie kakao, połowę kostki masła, resztę jajek, żel pod prysznic i pastę do zębów wlałam do zlewu. Wiem, że to i tak nic nie da, ale dało mi to chwilową satysfakcję. Wątpię, że kolejne rozmowy z nim mogą coś pomóc. Byle do przeprowadzki... :)
Ale to się nie tak robi, dodajesz sosu tabasco do kropli do oczu, środków przeczyszczających do potrawki, soli do cukru itp.
Ano dokladnie, do szamponu dajesz kremu do depilacji lub rozjasniacza, albo jakiejs farby czy gencjany do zelu pod prysznic, do proszku wybielacza... srodek na sraczke polecam do mleka i soku, latwiej zaaplikowac.
I tak pyk, do skutku.
Hvafaen - o interpunkcji decyduje składnia zdania, więc nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Najprościej uznaje sie, że nie trzeba stawiać przecinka, bo społeczeństwo oszaleje od nadmiaru zasad.
Jeśli "albo" ma służyć wtrąceniu czegoś do zdania to stawiasz przecinek. Jeśli jest to wyraz niewiedzy to nie dajesz przecinka.
Gdy robisz wyliczenie, to też dodajesz przecinek "i konie, i psy, i koty...", "albo ja, albo on". W komentarzu bazienki rzuciłoby się to Tobie w oczy, gdyby Bazia, zamiast użyć "lub", użyłaby "albo", tj. "do szamponu dajesz kremu do depilacji ALBO rozjasniacza, albo jakiejs farby", ale nie oznacza to, że bazienka użyła tego źle. Po prostu "albo" to alternatywa rozłączna, a być może Bazia miala na myśli by dodać do szamponu takie rzeczy:
- krem do depilacji,
- rozjaśniacz,
- krem do depilacji i rozjaśniacz (użycie "albo" wykluczałoby dodanie tych rzeczy razem),
- farba.
Woo, jakie przeszkolenie ;p
Pirat, that's the point :) dziekuje :). Tobie tez, PrzezSamoH.
Natomiast komentarz Hva byl glownie uszczypliwy, a ja staram sie ja ignorowac, stad moj brak odpowiedzi. Ale pieknie to rozegralyscie, winszuje:)
Etanolan, kiedyś myślałem że jesteś trochę pyskata i to wszystko, ale widzę że jesteś zjebana do kwadratu. Współczuję twojemu arabowi i nie dziwię się wcale, że woli weekend z kozą.
No łukasz taki jest, on przychodzi i zawsze mi wszystko wyżera, i bez pytania nawet bierze, rafaello mialem kiedyś to mi zeżar, a jak zje za dużo, albo kebaba zje to potem pierdzi.
Ty wiesz, że mój lukasz tez taki jest, wszystko zje. Ale zapyta się czy też Chce! 😁 Te Łukasze tak maja 😂
U mnie w robocie laska dodała soli do mleka, ale tak konkretnie posoliła, że kilka godzin trzęsła kartonem, żeby dobrze się rozpuściło. Okazało się, że mleko podkradła jej osoba robiąca kawe dla jednego podprojektu. No i ze dwadzieścia osób pluło kawą😅 a na koniec jeszcze kilka osób z biura się złapało😂
Piekno <3 mistrzowstwo zla. Polecam. Srodek przeczyszczajacy rowniez.
Jest kilka fajnych sposobów na takich. Niektóre przetestowałam sama więc polecam przed wyprowadzką.
Brudne naczynia do łóżka ja jeszcze ostrzegam zanim to zrobiłam. Do szamponu specyfik wywołujący świąd skóry. Golarki wysmarować ostrymi papryczkami. Jedzenie z środkami przeczyszczającymi. Pasta do zębów z barwnikiem. Tylko trzeba sobie oznaczyć które są które żeby samemu nie wpaść w własne pułapki.
Do zelu czy szamponu dajesz gencjany, tydzien sie czlowiek nie domyje :)
Mam na takich w lodowce olej lniany w butelce po Jaggermeisterze, juz kilka osob sie nacielo ;p.
to nie jest powód, aby marnować jedzenie...
Kupić ostre papryczki, drobno posiekać aż puszczą sok i wysmarować co się da. Do reszty dodać soku.
Dodaje się do kawy środków przeczyszczających i jest z głowy.
Znam ten ból, mój współlokator też "częstował" się moimi rzeczami typu szampon do włosów czy żel pod prysznic.
Współczuję kradzieży.
może po prostu lubi kraść i tyle, wytrzymaj do przeprowadzki i będzie dobrze