#I10IR

Było to jakieś dwa tygodnie temu. Poszłam spać po północy. Przebudziłam się o 1.30. Miałam wrażenie, że przespałam kilka godzin, ale zdziwiłam się, gdy w pokoju było ciemno i nic nie widziałam. Po chwili poczułam czyjąś dłoń. Szybko ją chwyciłam, mocno ścisnęłam, wbiłam w nią jeszcze swoje pazury i zaczęłam krzyczeć "Kto tu jest! Kto tu jest" i odwróciłam się w stronę tej "osoby"...

Okazało się, że to była moja dłoń, tylko po prostu mi strasznie zdrętwiała, tak że gdy coś dotykałam, nic nie czułam. Zaśmiałam się, sprawdziłam w telefonie, która godzina (i jeszcze, czy nikogo na pewno nie ma w pokoju xD) i poszłam spać dalej.
DignityHopeDestiny Odpowiedz

Ja ostatnio się mega przeraziłem. Po 23 szedłem w stronę swojego samochodu (srebrny) i rozmawiałem przez telefon, a kiedy skończyłem rozmowę, odłożyłem go i zanim zgasł, to rzucone światło utwierdziło mnie w przekonaniu, że po drugiej stronie auta była głowa która właśnie się schowała. Zapytałem "kto tam?", obszedłem kilka razy auto i szybko wsiadłem, od razu się zamykając od środka. Wszyscy byli za domem, a ja myślałem, że trafiłem na włamywacza :D

ZagubionaWSwiecie

#7kgxD

Lewkonja

@ZagubionaWSwiecie, dałam ci plusika, ale szczerze mówiąc byłoby lepiej, gdybyś je usunęła i wrzuciła jeszcze raz, po podzieleniu tekstu na mniejsze części i dodaniu paru przecinków...
Poczekalni i głównej! :)

Uciekinier

To ja tez dam bo od miesiaca czeka na akceptacje ;( #IQwQK

Lewkonja

@Uciekinier, strona nie istnieje. Co to ma być?

faworytaSulejmana

Dignity, nie zrozumiałam ani słowa z tego, co napisałeś... Jakie znaczenie ma tu kolor samochodu i to, że wszyscy byli za domem? Gdzie ten telefon odłożyłeś w trakcie drogi do samochodu?? Wtf O.o

ToTylkoJa90 Odpowiedz

Swoją drogą, taka zdrętwiała kończyna to strasznie nieprzyjemna sprawa. Kiedyś jakoś niefortunnie usiadłam i gdy wstałam i chciałam zrobić krok, padłam jak długa. Kilka razy próbowałam się podnieść i to samo. Bilans tej nieszczęsnej przygody, to kilka sińców i guz na głowie.

Wiiix

Dla niekumatych : Noga/i jej zdrętwiały/a :)

ToTylkoJa90

Po prostu mam przy łóżku komodę i tak w nią przywaliłam, że mój mąż przybiegł z taką miną, jakby ten huk zwiastował rozpoczęcie wojny. :D

kwakwa

Dobrze, że tej nogi nie złamałaś. ;)

keddar

Ja kiedyś próbowałem ruszyć zdrętwiałą ręką, bo zawsze wydawało mi się ze to w sumie proste i zastanawiałem się co czują sparaliżowani ludzie, to serio takie trudne? No, powiem wam, ze sprytna ręką jednak nie chciała się przemieścić, ale jakoś to zrobiłem, że sprzedałem sobie porządnego puncha w papę gdy już powoli odzyskiwałem czucie w bicepsie. Obyło się bez siniaków. Przynajmniej wiem jak muszą czuć się ci, którzy poruszać się nie mogą.

Pusia Odpowiedz

jak taka reka zdretwieje, to czuc, jakie to dziadostwo jest. nie polecam, jak sie czyms takim wtedy uderzysz w twarz. podnosisz reke, ale ona ci upada na morde z cslej sily.

kilka dni temu przebudzilam sie mega wyspana o 2 w nocy i patrze, a na suficie przy oknie jakis cien glowy i mi sie przyglada. sparalizowalo mnie ze strachu, bo moze nie zamknelam drzwi na klucz od domu, poszlam sprawdzic, ale bylo wszystko ok, a przez okno nie ma szans,by cos weszlo, bo mieszkam na pietrze. podeszlam do tego cienia i okazalo sie, ze rzuca go zahaczona o otwarte okno firana. 😅

efedryna Odpowiedz

Pozdrawiam ze szpitala ze znieczuleniem od pasa w dół:')

Monisia

Czyżby cesarka?

efedryna

Rekonstrukcja więzadeł

osmo Odpowiedz

Słyszałem kiedyś o sposobie masturbacji "na obcego" wykorzystującej zdrętwiałą rękę :D

TARDIS

Czego to ludzie nie wymysla/nie wyprobuja... o-o

Superwomen Odpowiedz

Miałam tak samo.

NoChybaNie Odpowiedz

Przeczuwam ja w Tobie moc nieczystą. Serio , gdy wspomniałaś o tym śmiechu pierwszy na myśl przyszedł mi Joker XD

Aliccjaa Odpowiedz

Całkiem niedawno miałam podobnie, tak sie strachu najadłam

Pszemo Odpowiedz

Nie wiem czemu ale skojarzyło mi się z anegdotą opowiedzianą przez kimpla, a brzmi ona. Jak to jest zadowalać się na obcego? Usiąść na ręce i czekać aż zdrętwieje.

BaoBaosiezatkalo Odpowiedz

Ja kiedy nie śpię o 3:15 to mam ciary na plecach :D
#pozdrodlakumatych;3

keanna

Jak się budzę o około trzeciej w nocy to do spowiedzi idę niezależnie czy byłam w danym miesiącu. I już się o tej godzinie nie budzę.

MiracolousLadybug

Baobaosiu, jeszcze 3:21.

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie