#HfHrC
Dzisiaj odbyłam swoją pierwszą podróż promem. I jako ze to ważne wydarzenie w moim młodym życiu, nie obyłoby się bez wtopy.
Tak więc, spacerowałam sobie po pokładzie, aż poczułam ze potrzebuje skorzystać z toalety. Okazało się, że dostałam miesiączkę. Cały dzień bolało mnie podbrzusze więc czułam, że ciocia z czerwoną walizką nadchodzi, ale nie sądziłam ze dopadnie mnie na otwartym morzu! Wyszłam z tej toalety do kajuty po portfel i pogoniłam do sklepu. Weszłam, porozglądałam się i nie widzę, ani podpasek, ani tamponów.
Sytuacja nieco krępująca ponieważ za kasą siedział młody mężczyzna wraz z krępym ochroniarzem. Porozglądałam się chwilę po sklepie aż wyszli wszyscy klienci (czując, że moja prowizoryczna podpaska z papieru toaletowego długo nie pociągnie). I czerwona jak burak podchodzę do kasjera z zapytaniem czy ma wymienione powyżej przybory higieniczne jakich potrzebowałam. Odpowiedział, że nie ma ich, ale są w sklepie kosmetycznym, który z kolei otwierają o 17 (wspomnę tylko, że było około godziny 15), zrobiłam minę jakby ktoś mi nóż w plecy wbił, podziękowałam i wychodzę zastanawiając się co teraz zrobię, kiedy usłyszałam głos kasjera:
- A pani potrzebuje tego na teraz?
- Tak.
- W takim razie proszę za mną.
Otworzył specjalnie dla mnie sklep kosmetyczny i pozwolił wybrać to, czego potrzebowałam, po czym zamkną za mną i skasował mnie przy swojej kasie. Jeszcze nigdy nie byłam nikomu tak wdzięczna.
Nie wiem, czy to czytasz przemiły kasjerze, ale jestem Ci na prawdę niesamowicie wdzięczna!
Fajnie, że chłopak wykazał zrozumienie :)
No bez przedady.
Miał ją za burtę wyrzucić? 😂😂
Drugie morze czerwone
To był żart. Napisałam to dla żartu.. Widzę, że ta społeczność robi się coraz sztywniejsza. Ciężko trafić w wasz gust. Zawsze ktoś się doczepi. Nieważne, miłego dnia
Takich właśnie facetów szukaj ;D
Szukam :-D
Ciężko znaleźć:P
W tych czasach to już nie jest takie proste ;/ xd
Takich facetów świat potrzebuje
"Jesteśmy już po ślubie i co miesiąc mój mąż kupuje mi podpaski. To taka nasza tradycja upamiętniająca dzień, w którym się poznaliśmy."
Fajnie się zachował, trzeba mu to przyznać, ale na przyszłość nie wstydź się pytać o podpaski czy tampony, to normalne :) Przecież jak będziesz kupować pampersy dla dziecka to także nie będziesz się wstydzić, prawda? :)
W wyznaniu jest to że kobieta wstydzi się okresu, kupując potrzebne rzeczy, a ja mam wręcz przeciwnie. Koleżanki bez krępacji mówią mi, że mają okres, a parę dni temu tańczyłem na balu z nowopoznaną dziewczyną i też o tym powiedziała. Aż tak wzbudzam zaufanie? (Nie, nie składam im propozycji żeby to była wymowka:P )
To chyba zależy od kobiety ;) Ja np. nie wstydzę się mówić, że mam okres ;P
Ja co prawda nie mam żadnego problemu z kupowaniem podpasek czy tamponów, ale nie mam też potrzeby rozpowiadania światu o tym, że akurat mam okres. Znajome też czasami podchodzą i mówią, że mają okres, a ja za każdym razem się zastanawiam, po jaką cholerę mi to mówią :p Moim zdaniem okres to nic wstydliwego, ale jednocześnie nie wartego rozpowiadania, bo bądź co bądź, to trochę prywatna sprawa.
Nikt tu nie mówi o rozpowiadaniu wszystkim na prawo i lewo ^^
to naprawdę taki problem żeby podziekować osobiscie ze trzeba to robić na anonimowych? "jeśli to czytasz - dziękuję". a jak nie czyta to figę?...
Niektórzy faceci potrafią zrozumieć kobietę.
Co to był za prom jak mogę wiedzieć, bo pływam średnio raz w tygodniu i nie ma na promie czegoś takiego jak "sklep kosmetyczny". Jest jeden sklep w którym jest wszystko.
Na promach unity line są dwa sklepy jeden ze słodyczami i alkoholem a drugi z kosmetykami typu perfumy ,tampony itp
Ciekawe czy płynęłaś po Morzu Czerwonym ;)
,,Teraz jestem z nim kilka lat po ślubie, a na rocznice luby kupuje mi paczkę tamponów."