#HTCJx

Gdy miałam 17 lat poznałam cudownego chłopaka. Idąc na studia wciąż byliśmy razem i wydawało się, że tak już pozostanie. Niestety byłam ciekawa świata, a on raczej lubił rutynę i stałość. Na drugim roku studiów zdecydowałam się pojechać na Erasmusa, na co Robert stwierdził, że nie będzie w stanie być ze mną na odległość. Zerwał ze mną w przyjaźni i oboje życzyliśmy sobie jak najlepiej w życiu i miłości.

Minęło trochę lat. Teraz jestem z Wojtkiem, którego bardzo kocham i o Robercie nie myślę już wcale, chociaż czasami mi smutno, że nie byłam dla niego warta czekania. W każdym razie, razem z ukochanym planujemy wziąć ślub, więc ostatnie miesiące mijają nam na poznawaniu rodziny obu stron. 

Dzisiaj na przykład przedstawił mnie swojej przesympatycznej siostrze, u której w mieszkaniu zobaczyłam... wiszące zdjęcie Roberta. Zamarłam i nie byłam w stanie nic powiedzieć, po za cichym: "Skąd...?". Asia uśmiechnęła się i powiedziała, że to jej mąż i że zaraz powinien wrócić z pracy, to się poznamy.

Nie muszę chyba mówić, że uciekłam stamtąd jak oparzona i nie zdążyliśmy się "poznać"...
Nuta16 Odpowiedz

W sumie to i tak będziecie rodziną :')

whis Odpowiedz

lol :D a ja bym zostala :D ciekawa bym byla jego reakcji :D

bojakniemytokto Odpowiedz

Hm.. dlaczego uciekłaś? przecież to tylko spotkanie z byłym..

Beata25

Chyba , tez bym uciekła :)

bojakniemytokto

w sumie każdy reaguje inaczej, ale jakbym uciekła w tej sytuacji to potem głupio bym się czuła

Pusia

Nie byla na to gotowa, wiec moze dlatego uciekla. Poza tym miala do niego mimo wszystko zal, ze ja zostawil tak prawie bez powodu. Poza tym nie do konca autorka powiedziala w jaki sposob doszlo do tej ucieczki, wiec byc moze po prostu wykrecila sie, rzucajac jakas wymowka. :)

hodorek

Z tym, że prędzej czy później dojdzie do Tego spotkania i chyba raczej prędzej.

blekitna Odpowiedz

planujecie ślub, a Ty do niedawna nie znałaś jego siostry? 0.o

nata Odpowiedz

Skoro rozstaliście się w przyjaźni, to dlaczego uciekłaś?

dejmm Odpowiedz

Trochę niezręcznie musiałaś się czuć, ale nie zadręczaj się teraz myślami o nim :) Co było, minęło...

Beata25 Odpowiedz

Zbieg okoliczności ;-)

steveharris666 Odpowiedz

Czekam na dalsze perypetie

gruba06146 Odpowiedz

I tak go poznasz ;) Jak to się mówi: wszystko zostało w rodzinie ?

185345 Odpowiedz

ja też bym uciekła ale wyjaśniłabym całą sytuację swojemu narzeczonemu :) I tak się dowie,, więc lepiej żeby dowiedział sie od Ciebie.
Osobiście nie wyobrażam sobie takiej syuacji...ale życzę Ci powodzenia!

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie