#NWP4w

Do tej pory miałem ogromną bekę z chłopaków z friendzonu, ale sam nagle się w nim znalazłem, zostając od razu jednym z lepszych przykładów. Otóż ostatnio pomagałem wybrać dziewczynie w której się podkochuję prezent z okazji dnia chłopaka... dla jej chłopaka.
xxAnnxx Odpowiedz

Uczcijmy cię minutą ciszy [*]

Zenek

Oj, minuta będzie za mało ;)

DWK

Zaraz zaraz najpierw kare trzeba wymyślić :) sam przyznał że miał beke z takich osób no to teraz do dzieła z wymyślaniem kary a najlepiej żeby przeprosił .

mikson

Amen [*]

Surek3107

Póki nie ma ślubu wszystki chwyty dozwolone. Czasem okazuje się, że ludzie sobie przeznaczeni poznają się w trakcie swoich związków. Myślę że dla miłości trzeba robić wszystko, żeby potem nie żałować ?

Exorcist

Hmm... Dwie minuty ciszy [*] Ja zawsze mam bekę z osób we friendzone, ale raczej nigdy sama w niego nie wpadnę. Raz - nie wierzę w miłość (to tylko chemia i biologia), w nikim się nie podkochuję i nie wyobrażam sobie życia u boku drugiej osoby, a dwa - mam paru kumpli, którzy tam trafili. Nie chcieli być tylko "przyjaciółmi" i kiedy dowiedzieli się, że nic z tego nie będzie, po prostu się odsunęli. Nie to nie. Tobie też tak radzę. Skoro ją kochasz, powiedz jej to. Aż tak ciężko jest powiedzieć "kocham cię"? Nie wydaje mi się. Jeśli powie "zostańmy przyjaciółmi" usuń się. Jakie korzyści masz z fantazji?

Lovie

@Exorcist Jako była uczestniczka friendzone wytłumaczę jak to działa. To nie tak, że ludzie nie wiedzą, że ta druga osoba nic nie czuje. Wiedzą, ale skoro są we friendzone, jak sama nazwa wskazuje, ta osoba jest też dla nich przyjacielem. Wyskakując z wyznaniem możesz stracić podwójnie - jednocześnie osobę, którą kochasz i przyjaciela. Podpowiem - nie warto. Przyjaźń znaczy więcej.

Balaban Odpowiedz

Jestem dziewczyną od 3 lat w friendzone. Ostatnio mój przyjaciel zobaczył moją nową bieliznę i spytał się czy mogę mu powiedzieć gdzie kupiłam bo chciał by zobaczyć w tym swoją dziewczynę :D

Raafal

Można zfriendzonowć dziewczynę !?

bastet

Raafal zdziwiłbyś się :o

xaSiax

Raafal, kobiety po prostu siedzą cicho, ewentualnie wyżalą się koleżankom, a faceci zrobili z tego swego rodzaju żart na cały internet :D

Lovie

@Raafal ojjj, można xd

kociak1234

Raafal sama jestem we friendsone także wiesz ;)

helenix

Przeczytałam najpierw samo "Jestem dziewczyną od 3 lat", hahaha ?

TheDarkestLarrie

@Rafaal

Nawet nie wiesz jak... Oj nie wiesz

Rexona Odpowiedz

Powiedz jej co czujesz :D Ale w sumie nieładnie psuć czyjś związek...

emem

Jak to jest związek, to niczego nie zepsuje.

Zenek

Ale może też stracić przyjaciółkę, niestety :(

kapelusz Odpowiedz

Trochę mnie denerwuje to pieprzenie o friendzone. W tym caly ambaras żeby dwoje chciało naraz, jeśli kolega chce być ze mną a ja zwyczajnie do niego nic nie czuję - jestem złą babą wpychającą go w friendzone? Dajcie spokój.

DianaJudyta

Mam dokładnie tak samo. Też mnie to denerwuje, jak tylko druga osoba nie podziela uczucia to już od razu "friendzone, friendzone". I za każdym razem te teksty " uczcijmy minutą ciszy poległych" itd.

lucyfer

Mialem na studiach znajomego, ktory zalil mi sie, ze dziewczyna z roku nie jest nim zainteresowana i po jakims czasie powiedziala mu to wprost, bez owijania w bawelne, ze owszem lubi go, fajnie sie z nim rozmawia, zartuje, ale ona nie chce sie w nic angazowac, chce skupic sie na nauce itp. To on w ogole zerwal znajomosc mowiac jej, ze "nie chce byc przyjaciolka z kut*sem". Pojecie friendzone jeszcze wtedy nie istnialo, a chyba jednak to subtelniejsze okreslenie swojego polozenia, choc fakt, ze czesto naduzywane.
____
Sorry za brak polskich znakow.

KnightingKnight Odpowiedz

Komentarz może nie odnosi się do ciebie (nie wiem), ale piszę to z innego powodu. Skoro tyle jest ludzi we friendzone, które narzekają że ich wybrankowie (a uwierzcie, jest ich mniej więcej tyle samo kobiet co mężczyzn) wolą być z kimś innym i najwyraźniej chciałyby, żeby ten "ktoś inny" poszedł się j*bać, to może wyswatajmy ze sobą właśnie te wszystkie osoby we friendzone? Skoro według nich (NIE MÓWIĘ o wszystkich, tylko o tych narzekających) nie ważne że ktoś inny nic do nich nie czuje, to może niech sami spróbują być w związku z kimś kto też narzeka że jest sam? Naprawdę, czasem potrafi się sprawić że coś "zaiskrzy", ale nie zmusi się nikogo do uczucia. A wiele osób woli nawet być singlem niż być w związku ze złą osobą, więc zastanówcie się czy sami nie robicie tej drugiej osobie krzywdy...

Beata25 Odpowiedz

Biedny:-(

lucyfer Odpowiedz

Ja też kiedyś pomagałem koleżance wybrać prezent urodzinowy dla jej chłopaka [a mojego kumpla], z tym, że ja wcale się w niej nie podkochiwałem, bo raz, ze nie w moim typie, dwa: byłem w szczęśliwym wówczas związku. Niemniej jednak jej chłopak zobaczył jak po lekcjach razem spacerujemy [od sklepu do sklepu, by wybrać dla niego prezent] i wpadł w szał. Krzyczał, że wiedział, że tak się skończy nasza znajomość, że zrywa, nie chce jej znać, a ze mnie to podły kumpel i że powie mojej dziewczynie co za jej plecami wyrabiam. Przez jakiś czas nie odzywał się do nas, ale później, gdy już do niego dotarło, że nikt go nie wkręcał i naprawdę chciałem tylko pomóc w wyborze prezentu - uspokoił się. Furiat.

lucyfer

Tajson- opisana sytuacja miala miejsce 6 lat temu, a 2 tygodnie temu owa para wziela slub, ale co się dzialo w miedzyczasie to malo kto pojmie. Mimo wszystko-szczescia im zycze.

Momos Odpowiedz

#lustro "Wiesz trzeba żyć dalej !" "W morzu jest pełno rybek !" teksty kumpli przyjaciół ... a może ktoś chcę właśnie tę rybkę, która mu wpadła w oko ?

FaQum Odpowiedz

Znam to, huh

decniety Odpowiedz

Ja o swoim wyjściu z friendzone mógłbym napisać całą opowieść ale dam tylko jedną małą dobrą radę dla wszystkich którzy polegli. Przestańcie po prostu być na każde zawołanie dziewczyny. Ona wie, że jesteście idealni ale również wie to, że zawsze ma was przy sobie. Zwiększcie dystans między sobą i liczcie na łut szczęścia:)

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie