Mam dwoje dzieci. Córkę i syna. Już będąc w ciąży z drugim ciągle słyszałam życzenia, żeby to był chłopiec. Teraz też jak ktoś mnie pyta o dzieci, to najczęściej pada tekst "fajnie, że trafiła ci się parka". Jak mnie ten tekst irytuje... Jak rodzeństwo ma być parką? Co, mają się pobrać czy jak?
Czy ktoś mi wytłumaczy o co chodzi z tym parciem na parkę? Czy posiadanie dzieci tej samej płci umniejsza bycie rodzicem?
Dodaj anonimowe wyznanie
To tak samo jak z lodami w kulkach. Masz ochotę na lody w upalny dzień, niedaleko jest mała budka, ale mają do wyboru tylko dwa rodzaje i nie wiadomo z czego są zrobione, żadnego wcześniej nie poznałaś, wiesz tylko, że jeden jest seledynowy, a drugi turkusowy. Standardowo lepiej jest wziąć do rożka zarówno jeden jak i drugi, żeby się przekonać jakie mają smaki. Gdy ktoś ma 3 synów i ani jednej córki, to tak jakby nabrał 3 gałek turkusowych, a nigdy nie próbował seledynowych. W naszej kulturze przyjęte jest, że bogactwo różnych doświadczeń to oznaka dobrze przeżytego życia.
To porównanie jest piękne.
Mi też się podoba, bo o lodach. Ja lubię lody.
Pięknie to ująłeś ale akurat to kwestia stereotypów - syn być musi, bo to przedłużenie rodu/penisa ojca, prawdziwa wartość kobiety jako matki. Niby cywilizacja a jednak zacofanie gdzieś tam nadal krąży i daje o sobie znać.
Znam rodzinę wielodzietną, w której rodzice starali się o syna. Przed synem urodziło się jednak siedem dziewczynek. Zrobili ośmioro dzieci, które żyły w biedzie, bo koniecznie musieli mieć potomka płci męskiej 🤦♀️
Kurina, a nie była to przypadkiem książka Laili Shukri?
Bardzo mądrze
@bakura jeśli książka była o wielodzietnej rodzinie z polskiej wsi, to pewnie.
Kurina3, jestem przekonana, że to było jednak polskie miasto
Mądrego to i posłuchać warto
Mnie też to strasznie irytowało.
Zawsze jest źle. Kiedy ślub? Kiedy dziecko? Kiedy drugie?
Dwie córki- kiedy syn? Dwóch synów- kiedy córka?
Trzecia córka -ale masz babiniec. Trzeci syn- no ale przyznaj chciałbyś księżniczkę?
Ja akurat nie miałem parki i moja żona zamknęła usta rodzinie (święta, z 25 osób przy stole) kiedy powiedziała: nie musze mieć parki, nie będę ich rozmnażać.
pięknie powiedziane
cudnosc :)
polecam tez odpowiedz- to nasza prywatna sprawa
bazienka, no cięzko stwierdzić czy prywatna, skoro nie ma się wpływu na płeć dziecka. :D
Pewien mój znajomy ma jedną córkę i żonę w ciąży. Żona zrobiła mu niespodziankę, czyli gender reveal (otwierał pudełko, różowy balon to córka, niebieski to syn). Okazało się, że będą mieli drugą dziewczynkę. Oglądałam zdjęcia z tej imprezy i na każdym zdjęciu znajomy ma rozczarowaną albo wkurzoną minę. Sam też mówi głośno, że wolałby syna. Nie potrafię tego zrozumieć. Przecież w dzisiejszych czasach to zupełnie nie ma znaczenia, bo kobiety teoretycznie powinny mieć takie sama prawa. Współczuję też temu dziecku, jak będzie kiedyś oglądać te zdjęcia i na każdym z nich będzie jej niezadowolony ojciec.
@tramwajowe my do wigilii tamtego roku też ciągle słyszelismy kiedy wy będziecie mieć dziecko, teraz wasza kolej, a wy to kiedy? Noooo moglibyście już się zacząć starać, najwyższy czas pomyśleć o dziecku... W końcu jak zaszłam w ciążę to powiedzieliśmy dopiero w 3 miesiącu akurat na wigilię u Niego w rodzinie chwilę wcześniej słysząc masę życzeń świątecznych o dziecku 🤦♀️🤦♀️
agathe, bo zazwyczaj ojciec chce uczyć syna majsterkowania i innych takich dupereli, których "nie wypada" uczyć córki. Fakt że dziewczynka też może majsterkować, no ale przecież to tylko męskie zajęcie i lepiej jak to jest syn.
Wwirzepracy - mój tata chciał syna, ale dostał dwie córki. Nie przeszkodziło mu to w uczeniu mnie majsterkowania, dłubania w samochodzie czy podstawowych prac remontowych
Za duzo o tym myslisz. To sa po prostu nic nie znaczace komentarze. Jakbys miala dwie corki, czy dwoch synow to tez padałyby podobne teksty, tylko dostosowane do sytuacji.
O to, to. Sporo ludzi po prostu dużo gada i komentuje wszystko jak leci odnośnie sytuacji. Ot tak, byle gadać. Nie warto brać sobie tego do siebie. To są teksty porównywalne do stwierdzenia jaka jest dziś pogoda.
Tak szczerze to interesuje cię zdanie innych?
Mój wujek też miał jedną wnuczkę i przy drugiej ciąży córki nalegał (tylko nie wiem na kogo), żeby to był wnuk. Urodziła się dziewczynka, a dziadek szaleje za obiema wnuczkami.
nalegal zeby byl wnuk?
miala sila woli wyksztalcic odpowiednie narzady?
Źle się wyraziłem. Chciał, nie nalegał, przecież ponadludzkiej mocy nie ma.
Moja ciocia ma trzy córki i często słyszałam jak pytają ją że jak to, nie udało im się mieć syna? Jakby syn to było nie wiadomo jakie osiągnięcie, a córka kompletna porażka.
A dlaczego niby?
Znasz cierpienia matek synów (stulejki, odciąganie napletka itp) i matek córek (mycie krocza przy "2" to robota na pół roku) więc nie ma czego Ci zazdrościć. A to znaczy, że można z tobą normalnie gadać.
A pomyśleć że są tacy którym czynności pielęgnacyjne zajmują znacznie mniej a ich dzieci nie umierają na żadne infekcje...
No tak bo posiadanie dzieci sprowadza się tylko do mycia dupska 🙈
Szubi - na początkowym etapie to w sumie jedna z głównych czynności ;)
Para, czyli dwie sztuki. Skarpety też są w parze, a chyba nie mają płci i nie manifestują swoich żądań.
Dla mnie to tak samo glupota 🤦♀️ ale najlepszy tekst usłyszałam od mojej siostry jak się dowiedziała że jestem w ciąży: noooo to weźmiesz mnie na chrzestna, G (koleżanka) ma córeczkę, Ty będziesz miała chłopca to ja będę miała parkę chrześniaków... " aż się zagotowałam jak to usłyszałam
Czy tylko po mnie to spływa? Ludzie są różni, są też tacy to klepną coś byle by coś powiedzieć, bo inaczej nastałaby niezręczna cisza. Ale żeby od razu się irytować, wkurzać... To wasze życie i zawsze ludzie będą mieć na jego temat jakieś zdanie. To od was zależy czy będziecie żyć po swojemu, czy będziecie żyć, żeby zadowolić innych.
bez dzietności na poziomie 2.2 sztuki na kobietę - wyginiemy, ergo - przyłóż się i produkuj kolejna parkę :D
Inaczej się wychowuje chłopca, inaczej dziewczynkę. Dziewczynka jest przytulasna, a chłopak bardziej aktywny - przeważnie. Parka pozwala obojgu rodzicom brać udział w różnych etapach rozwoju dziecka.
Jasne, ale takie gadanie jest zwyczajnie głupie, bo człowiek sobie nie może wybrać płci dziecka, więc gadanie w stylu „to teraz dziewczynka, musi być parka” jest bez sensu. Ktoś może powiedzieć, że to tylko takie gadanie, bo tak się przyjęło, albo że to taka żartobliwa sugestia, ale ona bardziej drażni, niż bawi, bo... jest po prostu głupia i tyle.
Kris - a dlaczego inaczej wychowuje się dziewczynkę a inaczej chłopca? Nas rodzice wychowywali tak samo i uwaga- żyjemy, mamy się dobrze, zaburzeń płci brak ;) Jesli będę mieć kiedyś córkę to będę ją traktować tak samo jak swojego synka.
@Kris2020 Jak mi sie urodziło drugie dziecko tej samej płci to zobaczyłem że dzieci są po prostu różne.
Dzięki temu że nie różnią sie płcią moge unikamy stereotypów 'dziewczyny sa takie, a chłopcy tacy'. Po prostu ten człowiek jest aktywny a ten przytulaśny.
@PrzezSamoH Niestety stereotypy mają sie dobrze. Ludzie prędzej dadzą dziewczynce samochód niż chłopcu lalkę.
@tramwajowe Dlaczego? Dziewczynce wibrator a chłopcu sexlalke. Kwestia wieku.
Właśnie dlatego każde dziecko się powinno wychowywać tak samo, żeby mogło sobie niezależnie od swojej płci wybrać, czy jest "przytulaśne" czy "aktywne". Jest mnóstwo dziewczynek, które uwielbiają sport i przygody, i mnóstwo chłopców, którzy chcą się przytulać i trzymają się blisko swoich rodziców. Każdy powinien sobie wybrać, jaką zabawką się bawi i nikt nie powinien zabierać chłopcu Barbie, a dziewczynce zabawkowej ciężarówki.