#HLmhj

Mam nietypowe hobby...

Często przeglądam miejsca, gdzie kobiety szukają partnerów na wesele i zgłaszam się z chęcią udziału. Oferty z całej Polski. Średnio co 2-3 tygodnie jestem na jakimś weselu.

Robię to, gdyż lubię takie imprezy. I nie, nie robię żadnego wstydu partnerkom.
Vito857 Odpowiedz

W sumie... robisz coś dobrego. Pojesz, popijesz, potańczysz, pobawisz się i wszyscy zadowoleni. A twoje partnerki weselne mają towarzystwo, które lubi takie imprezy.

Samira Odpowiedz

Anonimowe i miłe 😍

antonizelazo Odpowiedz

A gdzie takie ogłoszenia są zamieszczane? Bo aż ciekaw jestem :)

ananas1ek Odpowiedz

Jak jeszcze masz wyjściowy garnitur a nie taki "z komunii" to w sumie sama byłabym skłonna skorzystać xd

Ostrzenozeinozyczki Odpowiedz

A mnie zawsze zastanawia to skąd się biorą takie ogłoszenia. Wesele samo w sobie jest imprezą dość prywatną, zamkniętą dla swoich. Przynajmniej ja takie pamiętam. Ludzie którzy przychodzą raczej są bliższymi lub dalszymi ale jednak znajomymi państwa młodych. Skąd takie branie obcych ludzi na czyjeś wesele tylko po to żeby zaproszona dziewczyna mogła się z kimś pojawić "w parze" ? Jakby szukała partnera do zabawy w klubie. Co z życzeniami ? Czy taki "znaleziony" też wtedy podchodzi do państwa młodych wśród ich rodziny i przyjaciół, składając jakieś oklepane "zdrowia, szczęścia, pomyślności" ?

bazienka

no bo wlasnie zaproszenie jest z osoba towarzyszaca
i nikt nie chce siedziec sam posrod samych par
sama to przezylam i mocno nie polecam, nie moglam wtedy nawet przyjsc z przyjaciolka, by miec z kim rozmawiac- bo nie bylysmy para -.-'''
poza tym nie wiem niektorzy maja presje, albo by zamknac wscibskim ciotkom dzioby i uniknac pytan typu "kiedy poznasz jakas panne/kawalera"?

Ostrzenozeinozyczki

Jak to ? Nie mogłyście tworzyć "pary" 😅 ? Przecież to homofobia 🤣 a tak poważniej to dalej tego nie rozumiem, że nikt nie chce siedzieć sam ale z kimś obcym kogo w ogóle nie zna już jest ok. No i może jestem jakiś inny ale osobiście na własnym weselu chciałbym jedynie samych ludzi których znam a nie jakichś obcych z ogłoszenia bo Baśka nie miała z kim przyjść to wzięła jakiegoś Zenka z olxa czy innego fb. I później ten Zenek najebany weselną wódą jeszcze miałby mi składać życzenia (kim ty w ogóle jesteś człowieku !?).

Anonimolina

A co do za różnica czy typ jest z olxa, czy jest jakimś tam znajomym tej dziewczyny? Ona może i jest najbliższą rodziną pary młodej, ale w większości przypadków, jeśli nie jest w stałym związku, jej partner będzie kompletnie obcym dla reszty człowiekiem. Idąc tym tropem, jeśli na własnym weselu chciałbyś tylko ludzi których znasz, chyba musiałbyś niektórym zabronić przychodzić z osobą towarzyszącą, bo ich znajomych możesz nie znać. Kompletnie nie rozumiem twoich rozterek. Potencjalne powody wzięcia obcej osoby na partnera wymieniła już bazienka, a ja dodam jeszcze od siebie - żeby po prostu dobrze się bawić. Zazwyczaj na takie ogłoszenia odpowiadają osoby które lubią takie imprezy, lubią tańczyć, i można poznać kogoś fajnego. Po prostu (=

Knbvcxs

@bazienka co do przyjścia z kumpelą to 2 lata temu miałam wesele i moja przyjaciółka zgodziła się zostać świadkową (w sumie zgodziłyśmy się być swoimi świadkowymi w podstawówce 😂). Miała przyjść z chłopakiem ale wypadło mu inne wesele w tym samym czasie i nie miałam żadnego kłopotu z tym, że wzięła koleżankę. Siedziały z nami przy głównym stole i nawet poloneza razem zatańczyły. Wszyscy mieliśmy ubaw z tych zakłopotanych min babć zastanawiających się czy są prawdziwą parą 😄

maIasarenka

No kto wie, po tym jak te biedne babcie naoglądały się w telewizji relacji z parad w wiadomościach, różne rzeczy mogły im przyjść do głowy..

bazienka

nie moglysmy bo panna mloda byla moja owczesna przyjaciolka i wiedziala, ze z Kinga nie jastesmy para
nawet nie homofobia, bo jakbysmy byly w zwiazku to bym mogla ja zwbrac, ale nie przeszloby nagle z dupy- a wiesz, zostalysmy para
ja to ogolnie nie lubie wesel i zle sie na nich czuje, mecze itp., wiele rzeczy mnie irytuje
a na tamto dodatkowo poszlam po chorobie,z lekka biegunka, pan mlody obrazil sie, ze nie chcialam z nim tanczyc ( bo co 15 min do kibla) i ogolnie jesli mialabym zdecydowac drugi raz, to zostalabym w domu
ja sama bym w zyciu nie poszla z jakims randomem, co do ktorego nie wiem, czy nie bedzie robil jakichs chorych akcji po pijaku albo sie do mnie dobieral czy co, juz mialam jednego adoratora, ktory nadawal sie tylko do trzymania w piwnicy

MariposaNegra

@bazienka Nie rozumiem, skoro na zaproszeniu jest napisane "z osobą towarzyszącą", to co kogo obchodzi z kim przyjdę - z partnerem, siostrą, kuzynem, przyjaciółką? 😅 Towarzyszyć to nie oznacza od razu być partnerem życiowym.

Hatari

W mojej opinii dziwnie jest nie złożyć życzeń parze młodej nawet jak się ich nie zna, skoro już jesteś na ich weselu to raczej wypada, no nie? :)

Kornelia001 Odpowiedz

Ciekawe hobby: pojesz, potańczysz i to wszystko za free ;)

bejbe Odpowiedz

Daj namiary 🙈

Stayweird Odpowiedz

Moja znajoma uwielbia wesela i tez tak robi : )

bazienka2 Odpowiedz

Jesteś więc profesjonalnym, doświadczonym "partnerem na wesele". Po epidemii mógłbyś może nawet otworzyć własną działalność 🤔

maIasarenka Odpowiedz

Przyjemne z pożytecznym. Miły z Ciebie chłopak.

Zobacz więcej komentarzy (13)
Dodaj anonimowe wyznanie