#H4dPV

Opowiem wam o najgłupszej i najbardziej irracjonalnej rzeczy, jaką kiedykolwiek zrobiłam i do której nie zamierzam nigdy nikomu się przyznać.

Niecały rok temu zaczęłam mieć serdecznie dość swojego starego telefonu, więc zabrałam się za poszukiwanie innego fajnego modelu w dobrej cenie. Szukałam i znalazłam. Telefon miał bardzo dobre recenzje, dobrze się prezentował i był naprawdę tani jak na dobry smartfon. Decyzja zapadła. Biorę. Kupiłam go przez Internet i czekałam z niecierpliwością. Cudeńko przyszło, a ja byłam przeszczęśliwa. Tutaj zaznaczę, że pracuję i zarabiam, ale mieszkam jeszcze z rodzicami. Telefon sprawował się bardzo dobrze, mijały tygodnie, a u mnie sporo się wydarzyło, rozstałam się z narzeczonym, zmieniłam pracę, musiałam jakoś odreagować i wyszłam z przyjaciółką. Do tej pory nie wiem, jak to się stało, ale w drodze powrotnej zauważyłam, że szybka w telefonie jest pęknięta i to konkretnie. Analizowałam przebieg wieczoru i niestety nie udało mi się dotrzeć do tego, jak to się mogło stać.

Telefon ukrywałam przed światem, bo już słyszałam ten krzyk rodziców... Wiem, że moje pieniądze i moja sprawa, ale po prostu nie chciałam się przyznać. Chciałam wymienić szybkę, ale serwisant stwierdził, że to się nie opłaca. Na jaki więc genialny pomysł wpadłam? Kupię drugi taki sam i będę na niego chuchać i dmuchać. Zamówiłam w jeszcze lepszej cenie niż poprzednio. Nowiutki telefon przyszedł, a ja parę dni po zakupie wyszłam do pracy i musiałam coś na szybko sprawdzić. Niestety wykręciła mi się noga, poleciałam jak długa, a telefon tak zarył o asfalt, że padł wyświetlacz. Nie działał kompletnie, ale niestety co rano włączał się budzik, którego nawet nie mogłam wyłączyć, pozostało czekać, aż rozładuje się bateria.

Cóż, skoro kolejny telefon mogłam spisać na straty, to postanowiłam sprawdzić wytrzymałość szybki. Rzucałam nim o podłogę i nic, ani jednej ryski. Tymczasem wściekła na siebie, że jestem taka idiotką, kupiłam trzeci model, który już - odpukać - mam do teraz. Coś jeszcze anonimowego? Od tamtego momentu noc w noc śni mi się mój telefon z uszkodzoną, porysowaną szybką. Autentycznie od paru miesięcy mam sny z uszkodzonym telefonem, z których wybudzam się i z ulgą odkrywam, że wyświetlacz jest cały, bez ani jednej ryski. Po prostu mózg mi zwariował. Być może spotkała mnie kara za bezmyślność.
Retiro Odpowiedz

Jeśli naprawdę męczą Cię te sny to wybacz sobie tą sytuację i tuż przed snem zakomunikuj to swojej podświadomości. Możesz też dodać, że nie życzysz sobie więcej takich snów. Nie brzmi to jakoś specjalnie poważnie ale rzeczywiście działa.

lx21

Absolutnie się zgadzam. To bardzo prosty sposób i niewiele osób początkowo wierzyło w jego skuteczność, lecz potem przyznawali rację. U mnie problem stanowi banalna rzecz – wyjątkowo dobrze zakorzeniła się w mojej głowie polonistka z liceum i choć liceum dawno za mną, to sny wciąż jak żywe. Idealnie sprawdza się u mnie "konfrontacja" z daną kwestią w myślach tuż przed snem. Generalnie przed snem robię wyliczankę w stylu "Nie chcę, żeby śniło mi się to, to, to i to.". Zawsze działa i u ludzi, którym polecam, też się sprawdza. Powodzenia Autorko.

lx21

Inaczej, może nie tyle "Nie chcę, żeby przyśniło mi się...", co "NIE przyśni mi się". Otwarcie komunikujesz sobie w ten sposób, że to się nie stanie.

Dkshilll

Pseudopsychologiczne bzdury, spróbowanie nikomu nie zaszkodzi, ale w przypadku osób w poważniejszymi problemami (koszmary na tle zaburzeń lękowych) nic to nie da, a jedynie sfrustruje, że innym takie coś pomaga a jemu nie.

Retiro

@Dkshill, autorka zepsuła 2 telefony - o jakich zaburzeniach lękowych my tu mówimy? xD Ja podrzuciłem jej skuteczny trick, to właśnie Ty tutaj silisz się na pseudopsychologię ;)

Jaipieswdole

Mnie się udała kilka razy taka sztuczka, że przed snem mówiłam sobie o której muszę wstać. Za każdym razem budziłam się 5 minut przed budzikiem. I nie - nie mam narzuconej rutyny ile śpię. Czasem jest to 5 godzin innym razem 9.

Dkshilll

Retiro to śmieszne, że nazywasz to skutecznym trickiem, chociaż działanie tego ,,zjawiska” jest bardzo subiektywne. Typowe gadanie wszystkich coach’ów - wszystko jesteś w stanie zmienić siłą słów/afirmacji/podświadomości. Rada bez żadnej wartości naukowej jest dla mnie pseudo-psychologią/nauką.

radiant Odpowiedz

Taki klient to marzenie dla producentów smartfonów.
Przy tak "intensywnym" użytkowaniu przydała by ci się stara dobra nokia 3310, spokojnie by z tobą wytrzymała rok, może nawet i dwa.

arizona41

I to na jednym ładowaniu baterii.

Lavandavandy

Nokia 3310 rok czy dwa? Jeszcze wnuki Autorki na tej nokii w węża będą grały...

bazienka

u mnie nokie 8220 wytrzymala przejechanie przez samochod i kapiel w basenie
a co dobiero 3310 ;)

EtanoIansmrodu

Nikogo to nie obchodzi bazienka.

Itami

@Etanolansmrodu Ma 10 plusów, chyba jednak kogoś obchodzi.

EtanoIansmrodu

Mnie nie.

Dragomir

Nie się ciebie smrodzie nie pytał o zdanie.

Ebeebeebe

ze mną Nokia nie wytrzymała, chyba jestem ewenementem...

SzubiDubi Odpowiedz

Poczekaj, jesteś dorosła, miałaś narzeczonego i planowałaś ślub, pracujesz i masz swoją kasę a boisz się rodziców? Czy tylko mnie się wydaje to dziwne?

Kris2020

@SzubiDubi Nie jest dziwne. Po co przez pierdoły ma wykłócać się z bliskimi. No i po co ma się spowiadać z nieudanego zakupu.

PiratTomi

Tak to jest jak się mieszka z agresywną patolą. Żadni z nich bliscy, skoro są w stanie kręcić gównoaferę o uszkodzony telefon, na który nie dali ani złotówki.

SzubiDubi

Dokładnie. Jak się ma normalną rodzinę to nikt Ci afery nie robi o takie rzeczy...pomijam, że nie ich kasa więc może pora odciąć pępowinę?

Niezywa Odpowiedz

Dziwna jesteś. Tak ciężko kupić szybkę ochronną albo jakiś case dobry?

Lavandavandy

Kupiłam dobry case i szybkę. Telefon spadł ekranem na kamienie. Szybka i case jak nowe. Wyświetlacz w proszku...

StaryTapczan

Lavandavandy mój facet też tak miał. Upadł mu telefon, szybka cała, a ekran rozsypany... o.O

ohlala Odpowiedz

Jak można być dorosłym (dojrzałym?) człowiekiem i robić coś takiego. Kupować trzy telefony, żeby rodzice nie komentowali...

pieczywo

ja bardziej nie rozumiem, jak można być takim rodzicem, że dorosłe dziecko, które samo na siebie zarabia, nadal boi się ich reakcji tak bardzo, że woli kupić kolejny telefon
zauważ, że w wyznaniu nie mowa o po prostu komentarzach, tylko krzyku na autorkę

ohlala

@pieczywo

A to swoją drogą, chociaż mnie to nie dziwi. Mnóstwo jest takich rodziców. Pytanie, dlaczego w takim razie autorka dalej z nimi mieszka.
Kiepscy rodzice i niedojrzała autorka.

PiratTomi

Ale to z jej starymi jest problem, a nie z nią. Pewnie zwolennicy przemocowego wychowania.

Hermijonina

@ohlala stawiam na kasę- być może nie zarabia tak dużo by coś wynająć , może zbiera na własne mieszkanie...
Ewentualnie szantaż emocjonalny ze strony najbliższych

JMoriartyy Odpowiedz

Jasne, że bardziej opłaca się kupić 3 telefony niż wymienić szybkę, albo, nie wiem, UBEZPIECZYĆ GO?
Zamiast telefonu może mózg nowy powinnaś sobie kupić.

Dkshilll

Z jej wyznania wynika, że kupowała na różnych stronkach w internecie szukając okazji - prawdopodobnie jakieś Allegro czy od prywatnych ludzi. Kupując w takich miejscach telefon zazwyczaj nie ma się szans go ubezpieczyć. Jest też kolejna kwestia, że ubezpiecznie swoje kosztuje, a w momencie kupowania taniego telefonu nie koniecznie się to opłaca.

Vito857 Odpowiedz

Było kupić starą Nokię, to byś jeszcze gwoździe w ścianie przybijała.

Kris2020 Odpowiedz

A nie dało rady szybki z numeru dwa przełożyć do numeru jeden?

Anda

Co by to zmieniło? I tak już wydała kasę na drugi

Kris2020

@Anda kupiła trzeci.....

Anda

No tak, ale żeby przełożyć szybkę musiała kupić następną sztukę. Czyli co by to zmieniło? Tyle samo telefon od zostało kupione

PiratTomi

Ale mogła poprzestać na dwóch telefonach, a kupiła trzeci. Choć mogła z tamtych dwóch uszkodzonych złożyć jeden cały, sprawny.

paella Odpowiedz

Mam na wyświetlaczu "folię ochronną" - to ona pęka jak coś się dzieje, wymieniam co jakiś czas.

StaryTapczan

Mój facet miał szybkę ochronną. Upadł mu telefon, szybka ochronna cała, a ekran pobity 🤷‍♀️

AncientDragon Odpowiedz

Ile kosztował ten telefon, że bardziej opłacało się kupić nowy niż wymienić wyświetlacz?

Jest takie coś jak ubezpieczenie wyświetlacza. Polecam zainwestować.

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie