Parę dni temu po raz pierwszy zaprosiłam do siebie na obiad Kamila - chłopaka, z którym od niedawna się spotykam. Jeszcze kończył drugie danie, kiedy poszłam do kuchni, aby przygotować deser. Jako że mam wyjątkowo dobry słuch, zarejestrowałam, jak Kamil szepcze do mojego psa: „Masz, zjedz to szybko. Jeśli mamy trafić do szpitala, to wszyscy!”.
Dodaj anonimowe wyznanie
A ja gratuluję chłopaka z poczuciem humoru, a jednocześnie starającego się nie urazić twoich uczuć. Udał, że zjadł, zamiast krytykować.
@Hvafaen Miałem psy zanim karmy dla zwierzaków były modne. Przeżywały jedzenie resztek.
Kris2020, coś w tym jest. Na wsi u moich dziadków, psy normalnie jadły resztki zup. Teraz wydaje się to niedopuszczalne, jednak tak było i raczej nadal jest :)
To, że ktoś coś PRZEŻYŁ nie oznacza, że to jest dobre, prawda? Powinniśmy dążyć do tego, aby zagwarantować zwierzętom jak najlepsze warunki, a nie żeby tylko przeżył. Nie wszyscy palacze chorują na raka płuc, ale wciąż nie mówimy, że palenie jest dobre. Mamy się rozwijać, a nie stać w miejscu lub cofać...
@ohlala Odezwij się jeszcze raz jak zlikwidują wszystkie fastfoody
A ktoś cię zmusza do jedzenia fastfoodów? Zwierzę nie ma wyboru, musi jeść to, co mu się poda. Ty masz i to ty decydujesz o tym, jak traktujesz swoje ciało.
@ohlala Czekolada to trucizna. Resztę można podawać, tylko trzeba uzupełniać dodatkowo mięsem i gotowymi karmami. Nie cudować, miliony dzieci nie mają co jeść.
@Waniliowabeza Miałem psa, który wymieniał jabłka znalezione w ogrodzie na gruszki, które sobie przynieśliśmy a w ogrodzie nie rosły. Transakcje akceptowalismy, chociaż jego jabłek nie zjadaliśmy. On natomiast gruszki zjadał z ogryzkiem. Potrafił też zjadać agrest z krzaków..... Po kolei oczyszczał krzak gałązkami.
Miałam kiedyś kundelkę niemalże wegetariankę. Owszem czasem zjadła jakieś mięso ale podstawą jej diety były owoce i warzywa z naszego ogródka. I nie to że ją zmuszaliśmy, sama sobie zbierała winogrona, wiśnie czy pomidory. Na punkcie ogorków kiszonych czy kapusty miała takiego świra, że wyła dopóki nie dostała swojej porcji. Mięso było dobre poza owocowym sezonem :) ogólnie to ja zawsze miałam jakieś upośledzone zwierzaki więc nic mnie nie zaskoczy:D
Hvafaen co za hipokryzja. Psy jedzą ryż, gotowane mięso (bez przypraw) i niektóre warzywa. One są nie ludzkie jakoes czy jak?
zbyt mądry to on nie był. Psy raczej nie mają wstępu do szpitala
TNT666, nie załapałaś, prawda? xD
przeciez to moglo psu zaszkodzic...
To ile masz lat, że nie umiesz gotować? Czy to było jakieś super wymyślne danie?
A czy każdy musi koniecznie umieć gotowac? CHYBA NIE!🤔
@Hvafaen może mielone zrobiła. Albo duszongo kurczaka
@ks2508 Mnie dziewczyna mająca 23 lata zrobiła jajka sadzone. Potem przyznała się, że pierwszy raz w życiu robiła. W domu miała cały czas babcię na rencie, które karmiła rodzinę. Najwyżej podgrzewała samodzielnie.
Też jestem kiepska w gotowanie, jakieś najprostsze dania, na szczęście mieszkam blisko rodziny, więc jak coś to wpadam do nich na obiad.
Po 1. W każdym wieku można nie umieć po 2. Mogła coś źle doprawić albo coś? Mogła np. dać więcej soli bo tak lubi a chłopak nie zbyt po 3. Mogła dać coś czego chłopak nie lubi i po 4. To że jej smakowało nie oznacza że jemu musiało, ja też nie raz słyszę jakie to jedzenie jest pyszne mmm niebo w gębie a jak ugryzę chociaż gryza to mam wrażenie że rzygne
Może i nie jakoś bardzo anonimowe, ale szczerze przykre :(
Czyli zignorowałaś fakt, że mogło to zaszkodzić twojemu psu? Na twoim miejscu już bym się z nim nie spotykała.
Jeny, facet jeszcze jednego nie zjadł, a ty juz lazłaś po następne jedzenie. Dramat. Przecież to żadna przyjemność tak wpie®dalac jak świnia.
To trochę niemiłe.