#GmMO5
Kiedy przyszłam do domu, powiedział, że za chwilę będzie gotowe, ale próbował, dodał kilka przypraw i nadal mu czegoś brakowało. Usiadłam przy stole, podał mi talerz:
- Spróbuj czego tu brakuje.
Patrzę na talerz, potem na chłopaka.
- A makaron?
- K**wa, wiedziałem, że o czymś zapomniałem.
aj tam, mi też się zdarza 😂😂🥰
Koleżanka robiła ciasto (jakieś na biszkopcie). I po włożeniu je do piekarnika chodzi po tej kuchni i mówi, że o czymś zapomniała. Po wyjęciu okazało się, że zapomniała mąki dodać :D.
to historia z Krawczyka i Norka