Nawet nie wiecie jakie to straszne być świadkiem na ślubie swojej wymarzonej dziewczyny, bo kiedyś było się zbyt nieśmiałym. Nie popełniajcie mojego błędu, nie warto.
Naprawdę bardzo mi przykro, że tak żle się czułeś :(
chciałabym jakoś przytulic i powiedziec, że kiedyś spotkasz dziewczyne z którą będziesz szczęśliwy :)
Pires
Mnie możesz przytulić jak chcesz ^^ :D
americandream
przesyłam VIRTUAL HUG dla wszystkich potrzebujących :D
Lionstrue
Początek friendzone czy flirtujesz?
Rafikk222
Hymm ja tam potrzebujący nie jestem ale Hugi lubię więc też biorę dla siebie jednego :D
To nie jest takie proste jak się wszystkim wydaje... Owszem, nieśmiałość pozbawia nas w życiu wielu szans i warto znaleźć w sobie tą odwagę to spróbowania, warto czasem zaryzykować. Ale w kwestii miłości trzeba rozważyć, czy wyznanie swoich uczuć cokolwiek zmieni. Należy wziąć pod uwagę, co czuje druga osoba. Często idealizujemy taką relację i w każdym geście, w każdym spojrzeniu doszukujemy się czegoś głębszego. A to może być tylko (i aż) przyjaźń. I poza przyjaźnią nic więcej nie będzie. Nie można drugiej osoby zmusić do miłości. Bo my ją kochamy, to ona też nas musi kochać... To tak nie działa. "W tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz." Warto się zastanowić, czy aby na pewno chcemy na szali stawiać obecną relację. I jak potem będzie wyglądać ta przyjaźń / znajomość. Nie każdy jest w stanie pogodzić się z odrzuceniem i przejść nad tym do porządku dziennego, zapomnieć.
Tak łatwo się mówi "a można raz zaryzykować, nic się nie straci", "nawet nie spróbowałeś", "na co czekasz"...
Przełamuję się od 2 lat i dupa, nie umiem.
Cóż jestem w sytuacji, że bardzo podoba mi się jedna dziewczyna. Moja nieśmiałość czasem mnie powala ( myśli typu : a co jak sie nie zgodzi, wyśmieje itp. ). Dzięki temu wyznaniu nabrałem pewności siebie, nie zrobię tego samego błędu : albo się uda albo nie uda.
anonimowyxyz
Może najpierw warto lepiej się poznać, Ty ją, i ona Ciebie nim ma się na coś zgodzić : )
Jeśli Cię wyśmieje, to nie ma co żałować.
PannaK
JtheAnonim, pocieszę Cię, że skoro Ci się podoba, to jeszcze nie znaczy, że musisz ją kochać, bo z tego, co wynika, chyba nie znacie się za dobrze. Więc może, tak jak zaproponował anonimowyxyz, poznajcie się najpierw?
Było kiedyś takie wyznanie, że ktoś spotkał jakąś ładną dziewczynę, która po bliższym poznaniu okazała się niezłą suką. :p
Naprawdę bardzo mi przykro, że tak żle się czułeś :(
chciałabym jakoś przytulic i powiedziec, że kiedyś spotkasz dziewczyne z którą będziesz szczęśliwy :)
Mnie możesz przytulić jak chcesz ^^ :D
przesyłam VIRTUAL HUG dla wszystkich potrzebujących :D
Początek friendzone czy flirtujesz?
Hymm ja tam potrzebujący nie jestem ale Hugi lubię więc też biorę dla siebie jednego :D
Niesmiali ludzie zawsze tracą
W sumie zbyt odważni czasem też ;)
Stąd mój nick
oj, współczuję, wychodzi na to, że będzie wieczny friendzone, w końcu znajdziesz swoją drugą połówkę! nie przejmuj się :D
:(
To nie jest takie proste jak się wszystkim wydaje... Owszem, nieśmiałość pozbawia nas w życiu wielu szans i warto znaleźć w sobie tą odwagę to spróbowania, warto czasem zaryzykować. Ale w kwestii miłości trzeba rozważyć, czy wyznanie swoich uczuć cokolwiek zmieni. Należy wziąć pod uwagę, co czuje druga osoba. Często idealizujemy taką relację i w każdym geście, w każdym spojrzeniu doszukujemy się czegoś głębszego. A to może być tylko (i aż) przyjaźń. I poza przyjaźnią nic więcej nie będzie. Nie można drugiej osoby zmusić do miłości. Bo my ją kochamy, to ona też nas musi kochać... To tak nie działa. "W tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz." Warto się zastanowić, czy aby na pewno chcemy na szali stawiać obecną relację. I jak potem będzie wyglądać ta przyjaźń / znajomość. Nie każdy jest w stanie pogodzić się z odrzuceniem i przejść nad tym do porządku dziennego, zapomnieć.
jakie smutne wyznanie.... :C
Nieśmiali zawsze mają pod górkę... Znam to uczucie ;/
Trzymaj się ziomek ;PP
Tak łatwo się mówi "a można raz zaryzykować, nic się nie straci", "nawet nie spróbowałeś", "na co czekasz"...
Przełamuję się od 2 lat i dupa, nie umiem.
ja wiem jak to jest, mi też zabrakło odwagi i teraz tęsknię za nią
Cóż jestem w sytuacji, że bardzo podoba mi się jedna dziewczyna. Moja nieśmiałość czasem mnie powala ( myśli typu : a co jak sie nie zgodzi, wyśmieje itp. ). Dzięki temu wyznaniu nabrałem pewności siebie, nie zrobię tego samego błędu : albo się uda albo nie uda.
Może najpierw warto lepiej się poznać, Ty ją, i ona Ciebie nim ma się na coś zgodzić : )
Jeśli Cię wyśmieje, to nie ma co żałować.
JtheAnonim, pocieszę Cię, że skoro Ci się podoba, to jeszcze nie znaczy, że musisz ją kochać, bo z tego, co wynika, chyba nie znacie się za dobrze. Więc może, tak jak zaproponował anonimowyxyz, poznajcie się najpierw?
Było kiedyś takie wyznanie, że ktoś spotkał jakąś ładną dziewczynę, która po bliższym poznaniu okazała się niezłą suką. :p