Od kiedy mój tata zmarł 11 lat temu, moja mama zawsze poświęcała całą swoją energię nam, swoim dzieciom. Nawet po tym jak ja i mój starszy brat się wyprowadziliśmy z domu. Mimo że od 4 lat mieszkam 200 kilometrów od domu to codziennie dzwonię do mojej mamy i rozmawiam z nią przez co najmniej godzinę dziennie. Jest moją najlepszą przyjaciółką, dlatego byłam w ogromnym szoku, kiedy dowiedziałam się, że moja mama ma złośliwy nowotwór i zostało jej kilka miesięcy życia...
Staram się być przy niej radosna i nie pokazywać jak mi ciężko, ale mam 23 lata i najbardziej boję się tego, że za kilka miesięcy zostaną całkowicie sama, że nie będzie osoby, która była przy mnie od zawsze, od zawsze mnie wspierała, że nie będzie już ze mną osoby, którą kocham najmocniej na świecie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Moja mama umarła na raka 8 lat temu, gdy miałem 18 lat. Z moim tatą dobrych kontaktów nie utrzymuję. 8 lat, a ja nadal się nie otrząsnąłem. Życzę siły
Ja Sobie nawet nie wyobrażam przez co musiałeś przejść.. Byłem wychowywany tylko przez matkę i nie jestem w stanie wyobrazić Sobie jakby moje życie wyglądało bez niej... ?
@hodorek - to witam w klubie. Ja mam w dodatku paranoję, że coś się stanie albo już stało, jeśli nie wraca z pracy o stałej porze :(
Powiedz jej o tym... Podziękuj... Powiedz, że kochasz... Często człowiek myśli, że wystarczy sama obecność, ale słowa też są ważne. Później możesz żałować, że tak ważne dla Ciebie słowa zostawiłaś dla siebie
Wiem, bo moja mama choruje na ostrą białaczkę, lekarze dawali jej kilka miesięcy, i robiłam dokładnie tak jak Ty..
Trzymaj się :)
Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, co czujesz, ale trzymaj się Kochana ;)
Powiedz Jej to, niech wie, że dobrze Cie wychowała! Ze to zaprocentowalo, i że te wartości będą dalej żywe! Trzymaj się i walczcie!
Nie poddawajcie się! Mojej Mamie też wykryli zlośliwy nowotwór, który miał już 7cm, więc sporo. Od 3 lat jest zdrowa, bez jednej piersi, ale szczęśliwa. Kontrolne badania są bardzo dobre, lekarze mówią, że wyglądają tak, jakby Mama nigdy nie zachorowała. Będzie dobrze, musicie walczyć, Trzymam kciuki!
Staraj się wykorzystać ten czas jak najlepiej. Ja nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, nie jest z moja mamą cudownie, ale kocham ją nad zycie i nie chciałabym żyć bez niej. A co do Ciebie, trzymaj się kochana i pokaż mamie jak będziesz ją kochasz
Fuck. Moj tata umarl nagle ale.do dzis nie moge sie pozbierac. Wspojczuje ci. Ja z moja mama rozmawiam 2-3 razy dziennie. Mam 30 lat i 1000 km do niej.
doskonale Cię rozumiem:( mojego Taty niestety już ze mną nie ma... dobrze robisz wykorzystując każdą chwile z Mamą, to co ja mogłabym Ci doradzić to dobrze żebyś porozmawiała z Mamą jak widzi Twoją przyszłość, chodzi nawet o drobne rzeczy... ja w chwilach zwątpienia kiedy było mi bardzo ciężko i myślałam, że już nie dam rady bo nikogo nie miałam kto mógłby mnie wspierać przypominałam sobie to, co mówił mi mój kochany Tata... dzięki temu udało mi się skończyć szkołe i prowadzić swoje zycie tak że jestem z siebie dumna, każdego dnia żyje dla niego:) Będzie dobrze! Jestem z Tobą
Znam osobę, która wyszła z tego cholerstwa. OBY PRZY OKAZJI ZOSTAŁA TAKĄ OSOBĄ TWOJA MAMA! TRZYMAJCIE SIĘ OBIE!!!
Moja mama zmarła na raka jak miałam 17 lat. Tata zmarł jak miałam 21. To brutalne, ale przyzwyczaiłam się. Ból i żal został, ale przyszła codzienność. Życzę Wam dużo siły.