#GQKag

Codziennie rano odwiedzałem pobliską cukiernię i kupowałem ciastka czy inne wypieki. Szczerze mówiąc, nie jestem fanem słodyczy. Odwiedzałem to miejsce ze względu na śliczną dziewczynę, która tam pracowała. Niewiele się odzywała, wydawała się wyjątkowo nieśmiała i bardzo często przemykała za plecami koleżanek, byleby uniknąć kontaktu z klientem. Ja też nie mogłem zebrać się na odwagę i zaprosić ją na kawę. Ostatnio w końcu nadarzyła się okazja - cukiernia była prawie pusta, obiekt moich westchnień odkrajał dla mnie kawałek sernika na zimno. Zebrałem się w sobie i zanim zapytała o cokolwiek, powiedziałem, jak bardzo mi się podoba i że od dawna ją obserwuję, a przy okazji chciałbym, żebyśmy wyszli gdzieś razem i lepiej się poznali. Wyszło idealnie! Scena niemalże jak z filmu... właśnie wtedy okazało się, że obiekt moich westchnień jest bardzo ładnym, długowłosym, młodym chłopakiem.
bazienka Odpowiedz

no rozczarowanie level milion... przykro mi
mam nadzieje,ze automatycznie ci przeszlo, a nie nadal tesknisz za wyobrazeniem

maIasarenka Odpowiedz

Współczuję.

Satanismus Odpowiedz

Jak zwykle nie ma najważniejszej informacji.
Jaki adres ten kawiarni?

DisabledBunny Odpowiedz

Możesz w takim razie dać namiary? Uwielbiam takich😂

tramwajowe Odpowiedz

To był obiekt wyobrażeń :-))

Herubina Odpowiedz

Ciul. Gdyby ci na prawdę zależało, to płeć nie miałaby dla Ciebie znaczenia.

NicOsobistego

Niezła logika

Herubina

To nie logika. To sarkazm

sexylablador Odpowiedz

Cukiernia, zawód miłosny, jeszcze bunkra brakuje

chlef123 Odpowiedz

Ktoś tu probuje tylnymi drzwiami wprowadzić swoje opko yaoi...

Jessepinkman

„Tylnymi drzwiami”

Dodaj anonimowe wyznanie