Podejrzewam, że mam mitomanię. Ostatnio zmyśliłam, że mam rodzinę na Ukrainie i że coś im się stało, że nie żyją. Powiedziałam o tym wszystkim, których znam, przez co dowiedzieli się o tym nauczyciele...
Czasem odczuwam, że mam potrzebę kogoś okłamać. Niezależnie, czy wpływa to na moją korzyść czy nie. Tak jak np. w tym przypadku. Z rodziną na Ukrainie nic to nie zmieniło w moim życiu, ale to powiedziałam.
Dodaj anonimowe wyznanie
Takie kłamstwa zwykle szybko wychodzą na jaw, przez co nikt Cię nie będzie poważnie traktował. Moim zdaniem powinnaś pójść z tym do psychologa.
Może nie mitomania, a potrzeba bycia w centrum zainteresowania. Tworzyć treści, które wzbudzą zaciekawienie.
Wróć do tych ludzi i wytłumacz, że z powodu np. stresu zamyśliłaś tę historię.
SamoZycie vel Anonimka90, a po co była ta zmiana nicka, skoro komentarze dalej piszesz w identyczny sposób?
Po prostu jestes zje.bana. Życzę ci tego samego, co dajesz innym.