#GLU3n

Nic mnie tak nie denerwuje jak tekst "Boooże, jaka ty jesteś chuda". Naprawdę jestem chuda, jak i cała moja rodzina. Taka uroda, jak to lekarz stwierdził. Miałam robione różne badania i jestem zdrowa jak ryba. Zresztą moja rodzina też. Jem bardzo dużo, ale po mnie tego nie widać. I co słyszę? "Ale ci zazdroszczę, jesz ile chcesz, a nie tyjesz". Bardzo mnie to boli, bo słyszę to kilka razy dziennie, mimo tłumaczeń, że po prostu tak wyglądam. Wyobrażacie sobie jak to jest będąc osobą, która ma nadwagę i przychodzi taki jeden i mówi "Booooże, jaka ty jesteś gruba". To już jest brak szacunku, prawda? No bo jak tak można? Zasrane stereotypy. Dlaczego nikt nie pomyśli o tych "szczypiorach" jak na przykład ja. Takie teksty również bolą. Staram się o dietę, w sensie zrobić masę, być może na końcu rzeźbę. Bo ja sobie też się nie podobam. Nie lubię moich wystających kości. Nie lubię zakładać paska do każdych spodni. Mnie to tak samo boli jak ludzi, którzy nie mogą włożyć na siebie ulubionych spodni, bo są "zbyt grubi". Zapisałam się na dietę, ale przez wirusa muszę jeszcze poczekać. Kto wie, może mi się uda. Chciałbym mieć choć trochę "tłuszczu", a nie wyglądać jak anorektyczka.

PS Moi bracia są pod kontrolą dietetyka, ćwiczą, a i tak są bardzo szczupli. Tylko mięśnie widać po treningu. Więc pewnie mnie też to czeka. Nie chcę mięśni, chcę, żeby moje kości "zniknęły".
MissBennet Odpowiedz

Różnica między uwagami do grubych a westchnieniami do chudych polega na tym, że tym pierwszym się współczuje lub nawet pogardza a tym drugim zazdrości...
Ciesz się, że jesteś zdrowa, grubi rzadko mogą to o sobie powiedzieć.
Powodzenia w przybieraniu!

hakunamatata335

to niech schudną i wezmą się za siebie. Nie wierzę w te wszystkie magiczne choroby na które cierpi 90% grubego społeczeństwa. Większość to lenie i marudery, które wyżywają sie na szczuplejszej części społeczeństwa własnie takimi epitetami. Bo według mnie mówienie o szczupłym człowieku chudy, anorektyk jest obraźliwe.

Ridese

@hakunamatata335 Masz trochę racji, ale nie do końca. Nawet nie masz pojęcia jak wkurzają mnie gru i/ otyli ludzie którzy "przestałem jeść fastfoody i schudłam z 120->60" to sugeruje jedynie lenistwo. Ale są też tacy ludzie którzy mają rozwalony układ hormonalny, insulinooporność, niedoczynność tarczycy, łzs które atakuje stawy, i jeszcze kilka już zoperowanych problemów i walczą dzień w dzień z dietą, pracą i złośliwym spojrzeniem. Serio wolę już mieć zły dzień, bo ludzie widzą wtedy że lekko kuleję. Jak mam dobry to jestem grubą babą którą fajnie jest popłynąć, trącić czy wyśmiać.

StaryTapczan

No sorry, ale kiedy ja słyszę o sobie „wieszak, szkielet, więzień Auschwitz” to w dupie mam, czy ktoś mówi to z zazdrości czy nie. Kiedy ktoś non stop suszy mi głowę „weź w końcu przytyj, jak ci kości wystają, zaraz się złamiesz, weź zacznij jeść, ale ty chuda, masz anoreksję” to też mam w dupie, czy mówi to z zazdrości czy nie. Serio gowno mnie obchodzi, dlaczego ktoś mnie obraża, bo ma tego po prostu nie robić, bez względu na to, jaki ma „powód”.

MissBennet

StaryTapczan, masz rację. Nikogo nie można obrażać. A już na pewno nie wolno robić przytyków do czegoś na co ktoś nie ma wpływu. Szanujmy się nawzajem.
Chodzi raczej pewną filozofię życiową. Ja, po prostu, wszędzie szukam pozytywów. I podoba mi się, jak ktoś swoje wady przekuwa na zalety. Jestem wysoki? - będę grać w koszykówkę. Syn ma Aspergera? - Dolina Krzemowa już na niego czeka. Jestem chuda? - mam figurę modelki i będę obłędnie wyglądać w sukienkach maxi.
Wiem, że może to wyglądać na pewne uproszczenie, ale to działa. Lżej się żyje gdy eliminuje się zbędne frustracje.

komentujebotak

@StaryTapczan oczywiście masz rację, zwracanie się do kogoś w tej sposób, to zwykle chamstwo. I nikt nie powinien bagatelizować Twojego problemu. Choć nie ukrywam, zazdroszczę Ci, że możesz jeść i nie tyjesz. Ja też przechodzę na dietę za 2 tygodnie, ale po to żeby schudnąć . Za Ciebie trzymam kciuki.

PaniPanda Odpowiedz

Też słyszę takie teksty ciągle. Z tym, że mnie te komentarze już nie bolą, tylko wkurzają. Ciągle nie rozumiem, dlaczego ludzie dają sobie pozwolenie na takie komentowanie prosto w twarz. Lustro w tych czasach nie jest luksusowym towarem, każdy wie jak wygląda. Trzymaj się autorko, i nie przejmuj się. Ludzie zawsze będą gadać, a dopóki jesteś zdrowa i o siebie dbasz - to reszta aż tak się nie liczy :)

DanceInRain

Mnie też wkurza gadanie, jaka to jestem chuda i - o mój boże! - wystają mi kości! Jestem po prostu szczupła. Nic więcej. A kości faktycznie mi wystają, miednicy, te przy nadgarstkach i nieznacznie żebra - jak wielu innym, zdrowym osobom. Ale wiadomo, to oznaka anoreksji i trzeba mnie podtuczyć, bo, hehe, faceci nie psy, na kości nie lecą.

komentujebotak

@PaniPanda też nie rozumiem po co komuś mówić jak wygląda.... Niestety dużo ludzi zwaraca uwagę na czyjś wygląd, a im samym do ideału brakuje i to całkiem sporo. Zresztą nie wygląd w człowieku jest najważniejszy...

KochamKaczki2 Odpowiedz

Możliwe, że wcale nie jesz tak dużo jak Ci się wydaje. Też zawsze byłam na granicy niedowagi chociaż wydawało mi się, że dużo jem. Dopiero gdy zamieszkałam z moją przyjaciółką i porównałam nasze posiłki, zrozumiałam co to znaczy dużo jeść.

RosaVarAttre

To samo słyszałam od mojego byłego. Kiedy zaczął spędzać u mnie weekendy to okazało się, że je nawet mniej niż ja, a przy tym miał dość ciężką fizyczną pracę :)

JanekSnieg Odpowiedz

Nachalne komentarze dotyczące wyglądu też mnie denerwują, ale... Osoby zwracające uwagę na Twoją szczupłość są przekonane, że robią Ci tym komplement, bo w naszym kanonie piękna zawiera się chudość. Więc nie mów, że to to samo, jakbyś komuś powiedziała "Ale jesteś gruba!" bo to tak, jakby porównywać mówienie komuś "masz bardzo ładne zęby" i "masz brzydkie, krzywe zęby". Możesz delikatnie reagować, mówiąc, że wolisz nie sluchac takich komentarzy. I głowa do góry, z czasem metabolizm zwalnia i za kilka lat przybierzesz na wadze

StaryTapczan

Ton głosu takich ludzi nie zawsze brzmi jak komplement, wierz mi. Czasem jeszcze dochodzi grymas, który wskazuje na to, że wyglądasz jak szkielet i to ohydne 🤷‍♀️

Lunathiel

Ojj, zdziwiłbyś się jak rzadko to ma pozytywne intencje. Miałam ten sam "problem", przez lata ważyłam bardzo mało przy przeciętnym wzroście (z tym że osobiście całkiem lubiłam taką sylwetkę, jedynie ciuchy ciężko było kupować). I uwierz, praktycznie zawsze dało się poznać czy taki tekst miał być komplementem, czy raczej wypalonym bez zastanowienia głupim komentarzem, jakbym była atrakcją na jakimś freak show. Zdarzało się że ktoś powiedział mi coś typu "łał, ale ty jesteś szczupła" z koleżeńską zazdrością w oczach, ale takie sytuacje to mniejszość - zdecydowanie przeważały zniesmaczone docinki :')

Doge2

Bodyshaming to bodyshaming. I nie, powiedzenie komuś „jezu, ty pewnie musisz nic nie jeść, ze jesteś taki/-a szczupły/-a” to NIE JEST komplement. Ale przez takich jak ty jest na to przyzwolenie.

Jumalatar

A g... prawda. .Też całe życie słyszałam, jaka to jestem chuda, na kości to tylko psy się łakomią, itp, itd "komplementy". Wcale nie był to podziw, a wręcz przeciwnie.

Sneha1 Odpowiedz

Nie popuść przypadkiem. Żyjemy w takich czasach, że szczupłości/chudość jest bardzo pożądana, więc słysząc takie słowa powinnaś zdawać sobie sprawę z tego, że nikt nie mówi ci tego zlosliwie. Wręcz przeciwnie - ludzie zazdroszczą ci tego. Z kolei wszelkie nadwagi i otyłości są kojarzone negatywnie, dlatego mówienie komuś "Boże, ale ty jesteś gruba" nie jest pozytywnie odbierane. Ludzie są grubi z różnych powodów - lenistwa, zapuszczenia czy choroby. I o ile nie jesteś na nic chora ani anorektyczne chuda, to lepiej by ci było na duszy, gdybyś przyjmowała te słowa jako komplement, a nie obelgę.

StaryTapczan

Też mam taki problem jak Autorka i uwierz mi, że grymas obrzydzenia i ton głosu nie wskazują na to, że miał to być komplement. Nazywanie „wieszakiem, kościotrupem, patyczkiem” też nie brzmi jak komplement.

Sneha1

@StaryTapczan poruszasz dwie zupełnie różne kwestie. Mówienie do kogoś, że jest wieszakiem, patyczakiem, chudzielcem czy kosciotrupem jest obraźliwe. Nigdzie nie napisałam, że jest to ok. Mój komentarz dotyczył zupełnie czegoś innego.

Jumalatar

Twój komentarz komentarz był o tym, że powinna przyjmować obraźliwe teksty jako komplementy. Chyba sama nie rozumiesz tego, co piszesz.

Niezywa Odpowiedz

Licz kalorie. Wszystkie chudzielce mówią, że dużo jedzą a tak naprawdę jedzą po 1000 kcal dziennie.

GeddyLee Odpowiedz

Boooże, jaka ty jesteś chuda

Doge2

Boooże, jaki ty jesteś zjebany

bazienka Odpowiedz

po 30-40 bedzies zmiala spokoj, bo zmieni sie przemiana materii
ale tez nie rozumiem, po co ludziom takie teksty rzucac, jakby lustra w domu nie mieli...

nowyrokNOWAJA

Dvpa, jak ktoś ma w genach ektomorfizm to i z wiekem kg nie przybędzie. Moja Mamusia po 50 i 4porodach ma rozmiar 36, pełne piersi i posladki. Jest dość niska.bo 160cm o zero zmarszczek. Takie geny. Jedynie po siwiźnie widać, że ma swoje lata.

nata Odpowiedz

Nie rozumiem tylko w czym tu przeszkadza wirus.

Vito857 Odpowiedz

Nie przejmuj się zazdrośnikami.

Zobacz więcej komentarzy (14)
Dodaj anonimowe wyznanie